Po przeczytaniu wcześniejszego opisu:
http://nasze-wiatrowki.pl/viewtopic.php?t=1667 zapadł mi ten pistolet w pamięć.
Bardzo wizualnie mi się ten pistolet podoba, hmm, inne podobają mi się jeszcze bardziej, ale są dużo droższe

mironTG przebąkiwał że szuka pistoletu, pogrzebałem w olx i ooo, jest.
Więc jakby żona pytała to zwalę na miron'a ;-)
Zakup bez problemu, bardzo szybko i miło.
Nie będę powtarzał tego co kolega wcześniej napisał, bo po pierwsze zgadzam się z kolegą, a po drugie nie mam obycia z pistoletami ani doświadczenia. Postaram się tylko porównać do gamo pr45 i kandara CP1 z których trochę strzelałem.
Stwierdziłem że zaryzykuję zakup z OLX.
Pistolet był ponoć poprawiany, modyfikowany na pewno.
Mam wrażenie że część elementów została pomalowana, a niektóre elementy wypolerowane. Pistoletu nie rozbierałem, bo bym pewnie popsuł. Jest przesmarowany.
Naciąga się leciutko, płynnie, bez żadnych oznak iż coś jest nie tak jak być powinno.
Poprzedni właściciel dorobił też rękojeść? okładziny? (nie wiem jak to fachowo się nazywa?).
Nie wiem czy to problem czy zaleta. Nie jest ten twór dopasowany idealnie do mojej dłoni.
Ale nie jest też bardzo źle. Jest dość znacznie zarysowana półka? (tutaj też nie jestem pewien terminologii).
Jednak brakuje mi do niej 3-5mm i dłoń się o nią nie opiera.
W porównaniu z PR45 pistolet jest większy i cięższy. No ale ten spust....
W PR45 mam spust twardy jak cholera, w CP1 mam mięciutki, natomiast majta mi tym pistoletem i nie mogę sobie z tym poradzić.
Daisy ani nie miota, a spust jest jak marzenie (przynajmniej moje

Sam strzał, jak na moje krzywe oko, jest podobny do PR45. Bardzo krótki i szybki.
Nie ma co porównywać tego do mojego CP1, gdzie ten strzał trwa jakby dłużej, nie wiem, może przez to rzucanie CP1 mam takie odczucia.
Aha, poprzedni właściciel dorobił z blaszki nakładkę na szczerbinkę.
Na którymś zdjęciu później będzie to widać. Jak dla mnie jest okej. Nie mam za dużego doświadczenia.
Jest jak jest i dość mi z tym wygodnie.
Dzisiaj strzeliłem kilka tarczek, oczywiście do zdjęcia wybrałem najlepszą ;-)
No dobra, koniec przynudzania, teraz kilka fotek stokrotki.



Pozdrawiam
soda