Zrobiłem sobie taką biedną tarczę biathlonową. Nie szukałem zdjęć oryginalnych tarcz, na których mógłbym się wzorować, po prostu co udało mi się wydumać to realizowałem i coś tam powstało.


Problem mam taki, że ta część, w którą się strzela jest trochę za ciężka i śrut nie zawsze jest w stanie odbić ją do końca, przez co cel wraca do pierwotnej pozycji. Chciałbym uniknąć cięcia czegokolwiek, jak już to coś dospawać lub dokleić, może jakaś przeciwwaga? Ale spawanie w ostateczności.
Nie zwracajcie uwagi na estetykę wykonania. Robiłem to w pracy, na szybko, z ograniczonym dostępem do materiału a na dodatek jednym okiem patrząc czy kierownik mnie nie widzi

Jakieś sugestie?