SKS - Nasze Forum
Liga SKS Liga SKS  Mapa Google  Mapa Google  Kawiarenka  Kawiarenka  FAQ  FAQ  Szukaj  Szukaj  Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Wiatrówki sprężynowe » FWB300 z palemką ;)
FWB300 z palemką ;)
Autor Wiadomość
Walend 
Rafał





Wiek: 28
Dołączył: 05 Paź 2007
Skąd: Świercze
Wysłany: 2009-11-29, 20:20   FWB300 z palemką ;)

Witam!

Jakiś czas temu, wieczorem wypatrzyłem kilka ciekawych aukcji na eGun'ie, dotyczyły one karabinków maczowych, pomalowanych w dosyć fantazyjny sposób :P
Jako że ich wygląd daleki był od kanonów strzeleckich, toteż i licytujących wielu nie było.
I tu zaczyna się moja rola-zalicytowałem jeden z karabinków-FWB 300 o w kolorze, którego nie powstydziła by sie żadna miłośniczka Dody :lol:



Po kilku dniach, zaskoczył mnie nieco mail o treści mówiącej iż to ja wygrałem aukcje z owym dodoidem (bo tak go nazwać tu można). Wpłaciłem kasę i z niecierpliwością czekałem na moment, w którym dane mi będzie dorwać sie do strzeladła (chociaż obawiałem sie że będę potrzebować okularów przeciwsłonecznych by nie poraził mnie ten róż :P ).
Chwila ta nastąpiła...w czwartek. To co zobaczyłem długo będzie mnie straszyć po nocach...

Drewno:







Na zdjęciu widać, jak ktoś niezwykle pomysłowy :evil: wydziobał przestrzeń w przedniej części osady, by następnie zalać tą przestrzeń ołowiem. Widać komuś innemu się to nie spodobało, bo ktoś to wybierał dłutem. Koniec końcem na przedniej części sady powstało pęknięcie...na szczęście sie nie rozpada.







I specjalnie dla Sławka-Palemka :D



Niestety oksyda-a raczej to co z niej zostało-nie wygląda lepiej:









Numer seryjny sugeruje że mam do czynieia z fwb z 1970 roku...sporo.



Spust jednak jest od nowszego modelu, tak przynajmniej mi sie wydaje.
Karabinek ma na lufie masywny, jednolity płaszcz. Jest on grubszy od tego, który był w LGR.

Drewno było mocno poobijane-na powłoce (a powłoka w tym wypadku, to słowa na wyrost) były liczne uszkodzenia-wgniecenia, zadrapania.
Nie wytrzymałem, mimo zmęczenia po podróży i późnej pory zabrałem sia za drapanie....





Jak sie okazało na drewnie prócz różowej farby były jeszcze powłoki w kolorach: czerwonym, żółtym, niebieskim, białym...
Farby schodziły generalnie dosyć dobrze.
O godzinie 24.00 dałem sobie spokój...
Następnego dnia udałem sie do miasta i za radą kolegi Darasa zaopatrzyłem sie w zmywacz do powłok malarskich oraz olej lniany. Przy okazji zakupiłem kilka arkuszy papieru ściernego (jak sie póżniej okazało-stanowczo za dużo ich wziąłem).
Niestety w międzyczasie wcięło mi gdzieś telefon i nie mogłem zrobić zdjęć z usuwania farby z baki i chwytu. Było to dosyć mozonle zajęcie.ale po kilku godzinach doczekałem sie czystego drewienka.
Następnie przystąpiłem do nakładania oleju...

Efekt prac wygląda tak:





Chwytu niestety nie udało sie do końca oczyścić,ale jest ok



Po zdjęciu farby ukazały sie liczne wgniecenia, niektórych nie byłem w stanie z żaden spsób zniwelować...



Drewno chłonie olej jak głupie...

Efektem moich prac jest dosyć ładny kawałek orzechowej osady.
Nareszcie mogę sie cieszyć własnym FWB...
Nie jest to koniec prac z nim związanych, ale na razie tyle wystarczy.
_________________
FWB 300 "Palemka"
FWB 600 + Burris Timberline 4.5-14x32
TX 200 Mk3 + Burris Fullfield II
2x Remington 1858 Uberti .44
 
 
 
krzysztof 





Wiek: 57
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-11-29, 20:36   

Papier ci się przyda na przygotowanie nowej oksydy. wszystko przed Tobą. Napisz jak strzela? Czy musisz robić remont wnętrza?
_________________
Krzysztof

Quackenbush i nowsze
 
 
Walend 
Rafał





Wiek: 28
Dołączył: 05 Paź 2007
Skąd: Świercze
Wysłany: 2009-11-29, 20:38   

Jak na oksydę, chyba za duże ziarna-mam gradacje 280 i 400.
Jak strzela-celnie, trochę pobrzękuje-ale to chyba wina braku smarowania. W tygodniu zgłoszę sie do TechMech'a na przegląd.

PS: Czy ciemniejsze pola na drewnie po olejowaniu to wina pozostałości lakieru? Na osadzie mam sporo takich, nie udało mi sie ich zeszlifować papierem, wręcz pogorszyłem sprawę.
_________________
FWB 300 "Palemka"
FWB 600 + Burris Timberline 4.5-14x32
TX 200 Mk3 + Burris Fullfield II
2x Remington 1858 Uberti .44
Ostatnio zmieniony przez Walend 2009-11-29, 20:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2009-11-29, 20:41   

Teraz to jest dzień do nocy. Słowa uznania za tempo prac.
Mnie ciągle brakuje kawałka widnego dnia na zmycie lakieru.
Spust taki jak w moim z końcówką 'S'.
Napisz jak zachowały się bebeszki, czy wszystko ładnie pracuje.

Generalnie gratulacje dla kolejnego 'zawirusowanego' :D
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
Walend 
Rafał





Wiek: 28
Dołączył: 05 Paź 2007
Skąd: Świercze
Wysłany: 2009-11-29, 20:48   

Wirus męczył mnie od 3 lat, ale zawsze cos ;)
Bebeszki na oko wyglądają ok, ale dla pewności dam do przeglądu...
A co do tempa prac-musiałem :P
_________________
FWB 300 "Palemka"
FWB 600 + Burris Timberline 4.5-14x32
TX 200 Mk3 + Burris Fullfield II
2x Remington 1858 Uberti .44
 
 
 
Rlyeh 



Dołączył: 04 Paź 2007
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2009-11-29, 20:59   

Teraz to przynajmniej wygląda jak człowiek. Gratulacje.
 
 
bonzoo 
Sławek





Wiek: 46
Dołączył: 03 Lut 2008
Skąd: Łazy
Wysłany: 2009-11-29, 21:06   

WOW :shock: całe szczęście, że pozbyłeś się różowego :mrgreen: Teraz wygląda to jak trzeba. A ile cię to cudeńko kosztowało? Ciągle nie mogę zapomnieć FWB Igora....a Wy mi to przypominacie :evil: Muszę się w końcu za tokarką rozejrzeć bo jak sie trafi FWB to znowu z tokarki będą nici....
 
 
 
Walend 
Rafał





Wiek: 28
Dołączył: 05 Paź 2007
Skąd: Świercze
Wysłany: 2009-11-29, 21:11   

Za FWB zapłaciłem 495 zł. Za rzeczy potrzebne(lub nie) do renowacji zapłaciłem 40 zł.
Łącznie 535+olej na wigilie :mrgreen:

PS: Zaopatrz sie w takowe, to nie będziesz musiał sie denerwować :P
_________________
FWB 300 "Palemka"
FWB 600 + Burris Timberline 4.5-14x32
TX 200 Mk3 + Burris Fullfield II
2x Remington 1858 Uberti .44
 
 
 
Quasi68
[Usunięty]



Wysłany: 2009-11-30, 17:25   Re: FWB300 z palemką ;)

I specjalnie dla Sławka-Palemka :D


Taki piękny obrazek poszedł na marnację.. Szkoda !!!! ;)

Ale teraz naraszecie karabinek wygląda jak trzeba.
Uwinąłeś się w iście kosmicznym tempie :-)
Zastanawiam się tylko, czy tych wgnieceń na osadzie nie można by czymś poszpachlować, ale po olejowaniu to już chyba przepadło.
 
 
krzysztof 





Wiek: 57
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-11-30, 19:10   

Nie jest za późno nawilżyć miejsce wgniecenia i potraktować żelazkiem - ale z dużą dozą niepewności. Większość uszkodzeń zmniejszy się, a mniejsze znikną. Tak robię.
_________________
Krzysztof

Quackenbush i nowsze
 
 
Walend 
Rafał





Wiek: 28
Dołączył: 05 Paź 2007
Skąd: Świercze
Wysłany: 2009-11-30, 19:29   

Żelazkowanie robiłem-bezskutecznie niestety :/
_________________
FWB 300 "Palemka"
FWB 600 + Burris Timberline 4.5-14x32
TX 200 Mk3 + Burris Fullfield II
2x Remington 1858 Uberti .44
 
 
 
Quasi68
[Usunięty]



Wysłany: 2009-11-30, 19:39   

Ciekawy sposób z tym żelazkowaniem....
 
 
El Commandante 



Wiek: 49
Dołączył: 13 Paź 2008
Skąd: Hamburg
Wysłany: 2009-11-30, 19:40   

Bravo ! Kawal szybkiej i dobrej roboty. Jezeli karabinek jest faktycznie z 1970 roku to niepodlega jeszcze takzwanemu limitowi "F" co oznacza ze musi miec jeszcze zdrowy wydech jezeli uszczelki sa ok. A tak na marginesi to niewiedziec czemu ale wlasnie wielu strzelcow klubowych lakieruje swoje karabinki wlasnie w ten " fantastyczny " :shock: sposob
pozdr.
_________________
Diana 48,HW 40, Diana 5G,Walther CP99,Slavia 631,Gamo 440,Baikal 512M...itd
 
 
krzysztof 





Wiek: 57
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-11-30, 19:41   

Skuteczny również do drewnianych podłóg i innych takich tam drewnianych dech.
_________________
Krzysztof

Quackenbush i nowsze
 
 
Walend 
Rafał





Wiek: 28
Dołączył: 05 Paź 2007
Skąd: Świercze
Wysłany: 2009-11-30, 20:11   

Cytat:
Jezeli karabinek jest faktycznie z 1970 roku to niepodlega jeszcze takzwanemu limitowi "F" co oznacza ze musi miec jeszcze zdrowy wydech jezeli uszczelki sa ok.

Mój karabinek F'kę ma, choć numer seryjny z zakresu roku 70.

A co do żelazka-namoczyłem dokładnie miejsca gnieceń-trochę ich było-a potem potraktowałem rozgrzanym żelazkiem, i tak kilkakrotnie. Niestety większość wgnieceń musiała się łączyć z uszkodzeniem struktury włóknien drzewnych, ponieważ nic to prawie nie dało.
_________________
FWB 300 "Palemka"
FWB 600 + Burris Timberline 4.5-14x32
TX 200 Mk3 + Burris Fullfield II
2x Remington 1858 Uberti .44
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Wiatrówki sprężynowe » FWB300 z palemką ;)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by BBHelp.pl oraz nasze-wiatrówki.pl
Część materiałów oraz grafik © nasze-wiatrówki.pl oraz Bastek i Tregarth.
 
     
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13