
Kiedy pojawiły się pierwsze AT-ki, pamiętam jak Piotrek - 'Ur.' napisał, że będzie nareszcie karabinek PCP w limicie do strzelania z otwartych.
Jako że taki znalazł się u mnie na stanie jako sprzęt dla znajomych i rodziny do radosnej destrukcji celów wszelakich,
postanowiłem sobie strzelić tarczki na dystansie 10 i 25 metrów dla wygody z pozycji FT.
W sobotę odpracowałem pańszczyznę na działce, to w niedzielę miałem czas dla siebie

Karabinek mocno dłubnięty w środku przez poprzedniego właściciela kol. Włodka - 'wlodi', ustawiony na 15 J, 236-238 m/s Exact Express.
W strzelaniu udział wzięli karabinek AT44, tłumik od HW 100 (dla spokojności sąsiadów

Exact Express (resztki starej produkcji), Crosman Domed, JSB SCHaK i Geco Dynamit Nobel.





Jakie są przyrządy celownicze zaopatrzone w "dobrodziejstwo" TruGlo pewnie każdy mógł się przekonać

Poniżej wyniki na 10 metrów, tarcze strzelane ciągiem i sprawdzone dopiero po ostatnim śrucie,
co by nie było podświadomej 'spinki', że do kolejnego rodzaju śrutu trzeba się przyłożyć lepiej.





Po przetrawieniu wyników na tym dystansie, przymierzyłem się do 25 metrów.
Tu już celuje się mocno na wyczucie i miałem obawy, że lekki wiatr namiesza przy płaskim śrucie.





Zaskoczeniem było 'sitko' z Crosmana Domeda


Zastanawiam się nad adaptacją zestawu dioptera i muszki dedykowanego do CZ-ki:


Myślę, że wynik na tarczy powinien się zdecydowanie poprawić

Do mocowania tunelu musiałbym dorobić jakąś przejściówkę, bo zdaję się lufa CZ-ki ma 15 mm średnicy,
a hatsanowska po zsunięciu całej muszki ma 13 mm.
Na razie to tylko snucie luźnych teorii, bo towar chwilowo niedostępny, a na Alledrogo nie będę przepłacał.
I na tym koniec relacji z niedzielnego strzelania
