Po budowie chodnika wokół domu zostało mi trochę kostki brukowej. Ustawiłem jak poniżej:

Na górze, pod kulochwytem magnetycznym, podłożyłem kawałek aluminiowego kształtownika, do którego przypinam spinaczami biurowymi tarczę. Poniżej, na płycie chodnikowej można postawić dodatkowe cele (tu wykorzystane kartusze CO2 z przykręconymi od spodu podkładkami pod papiaki. Docelowo będą łuski od .22LR

Zalety rozwiązania:
- wszystkie peletki kończą rykoszetując w leju,
- łatwe ustawianie (można ustawiać pojedyncze kostki),
- możliwość zwiększenia chronionego obszaru - wystarczy dołożyć kolejne kostki,
- praktycznie zerowy koszt
Wadę w zasadzie widzę tylko jedną - w niepodpartej tarczy wydrukowanej na zwykłym papierze do drukarek laserowych, dziurki są trochę nienajlepiej wycinane, nawet śrutem matchowym.
PS. proszę się nie śmiać ze śladów siewnika na kaczkach. Pistolet z BlowBack na początku tak miał. :^/