Cześć!
Rozumiem, że Twój HW95 to nie wersja K ...
Nie miałbyś wtedy problemu z zamocowaniem typowego tłumika. Niestety Weihrauch nie zrobił pod tym względem takiej fajnej rzeczy jak było w nieprodukowanych już Waltherach, że można było mieć i nakręcany tłumik i lunetę i nadal mieć normalny celownik:
Walther LGV Competition
1. Tłumiki które są na rynku mogą mieć w środku różne rzeczy. Szczególnie w czasach popularności drukarek 3D. Ale taki typowy tłumik np. Weihraucha nie jest specjalnie skomplikowany i to co jest w środku wygląda jak podkładki do śrub i lokówki plus dodatek jakiejś grubej tkaniny wygłuszającej:
Taki tłumik ma 3 komory i to jest prawie jakby norma, ponieważ tłumik tłumik ze zdjęcia Walthera, czyli Umarex Neo K3 ma podobnie. Różnica jest taka, że Umarex ma grube, wytoczone z aluminium przegrody i zamiast "lokówek" stalowe sprężyny. Druga różnica jest taka, że tłumik Weihrauch w tej nowej wersji, zanim się nie zabrudził ołowiem ważył gdy sprawdzałem tylko 98g. Tłumik Umarex-a ponad 2 razy tyle! Można do tego różnie podchodzić, ale firmowe tłumiki są na prawdę dobre. To co takimi czyni, to dokładność wykonania. Inne wkładki mnie specjalnie nie zachwycają. Przy strzelaniu w limicie dużo nie potrzeba. W zasadzie, wystarczyła by tylko jedna przegroda i to bez wytłumienia. Kupiłem kiedyś "robiony" tłumik z wkładką z wydruku ze skośnymi przegrodami i wymieniłem je na normalne przegrody i lokówki:
Lokówki się przydają nie tylko z powodu tłumienia, ale też zabezpieczają przegrody przed przesuwaniem się. (mimo oringów!) A to co mnie zniechęciło do wkładki 3D to odchylanie punktu trafienia...
2. Oczywiście, że nasuwany tłumik nie trzyma się tak dobrze i dokładnie jak taki nakręcany. Przy czym nasuwana część na lufę musi mieć jakiś luz. Gdy dokręca się sruby z jednej strony, całe to zamocowanie staje się mimośrodowe. Być może jest to uwzględnione w czasie produkcji ale tego nie wiem. Ale to przesunięcie osi nie będzie krytyczne, jeśli tylko nie powstanie odchylenie kątowe. W tym wypadku mały błąd narasta wraz z długością tłumika:
Ten obrazek to trochę żart...
Tak czy siak, z takimi mocowaniami może być mały problem. Krzywo zamocowany tłumik musi mieć większy zapas średnicy otworów w przegrodach, co oczywiście pogarsza jego działanie. I nawet taki krzywo zamocowany, nie powinien się kiwać...
3. Na to Ci nie odpowiem. To rzecz subiektywna, nawet jeśli to się da zmierzyć. Poza tym w wiatrówce hałasuje nie tylko lufa. Np. z Waltherem LGV i tłumikiem K3 wiatrówka sprawiała wreżenia bardzo cichej. Co więcej, wydawało mi się, że tłok w Waltherze robi mniej hałasu niż zbijak w HW100! Bardzo możliwe, że pomiary pokazały by coś innego. Po prostu w HW to był dźwięk o wyższej częstotliwości. A jak to 4.słyszą sąsiedzi?
4. Ja nie zauważyłem "redukcji mocy". Z niektórymi tłumikami zmienia się punkt trafienia. Ale niekoniecznie obniża. Ze skośną wkładką 3D, można ją sobie tak ustawić by pociski leciały do góry...

Na chrono czasami - z tłumikiem potrafi pokazać większą energię niż bez. Być może to sprawa błędnego pomiaru. Nie wiem...
5. Do Weihrauch-a najłatwiej polecić tłumik Weihrauch. Na pewno nie będzie źle zrobiony. Co do cięcia lufy i robieniu na końcu gwintu, to zależy. Jeśli to zrobi dobry fachowiec, będziesz mógł sobie zakładać co będziesz chciał. Jest też możliwość założenia na lufę samej końcówki z gwintem do tłumika. Jest to o tyle dobre, że nie niszczyłbyś wiatrówki i nawet gdyby coś wyszło nie tak jak trzeba, dało by się to poprawić albo usunąć.