Chciałbym się dowiedzieć opinii bardziej doświadczonych strzelców co o tym sądzicie.
Miejsce wygląda prawie jak strzelnica. Całkowicie otoczone osłoną- nie ma możliwości żeby ktoś niezauważony dostał się między strzelca a "kulochwyt" czyli wał ziemny.
Opisać można to tak, że długość około 75 metrów, szerokość ok. 15, z lewej strony na całej długości ciągnie się mur cmentarza a z prawej i na końcu wał ziemny. Wał ma od ok 2 do 2,5- 3 m wysokości. Można na niego wejść z drugiej strony ale nie bezpośrednio "pod lufę".
Teraz zasadnicza rzecz.
Ostatnio ktoś wezwał tam do mnie Policję. Patrol nie stwierdził żebym, robił coś złego ale kazali mi "na dziś zakończyć strzelanie". Cóż, z władzą się nie kłócę więc zakończyłem, jednak mój plan jest taki, że kupię dziś biało- czerwoną taśmę, oznaczę teren i napiszę ostrzeżenia o strzelaniu.
Chcę wtedy zadzwonić na Policję i poinformować ich o tym a także jeśli chcą niech przyślą patrol w celu oceny tak zaimprowizowanej "strzelnicy".
Co o tym myślicie?
W szczegółach- mam "legalną" wiatrówkę a strzelam do tarcz, więc bałaganu nie ma. Nie uszkadzam przy tym roślinności bo śrut idzie w ziemię. Jedynie brak czegoś co "posprząta" śrut mnie martwi.
Widok na "dłuższą oś"


A tu na krótszą- w poprzek.
