Iż jaki jest każdy wie, ale...
Moderatorzy: daras, Hiszpan63, forestkorsze
-
- Posty: 453
- Rejestracja: 2007-10-08, 07:06
- Lokalizacja: Września
-
- Posty: 1197
- Rejestracja: 2007-10-06, 17:12
- Lokalizacja: Józefów
-
- Ściepnik
- Posty: 3599
- Rejestracja: 2007-10-08, 09:02
- Lokalizacja: Łódź
Trafił do mnie Iżyk, o którym wspominał Igor 'KWP'.
Ja z kolei wspomniałem, że Iża zawsze warto ratować i dalej będę się tego trzymał
Do ręki dostałem sam system, Igor potwierdził jego szczelność (pali).
Mieliśmy się okazje poznać i dwie godzinki zleciały za nim się obejrzeliśmy
Po powrocie do domu zapodałem śrut do lufy i dalej mierzyć delikwenta na chrono.
Niby nie było źle (4,5J), ale nie przy każdym naciągnięciu spust wyzwalał strzał (w tym wypadku okazała się winna, źle podgięta listwa blokująca język przy naciąganiu tzw. łyżwa), po za tym przy małej mocy Iżyk kopał

Po rozebraniu okazało się, że sprężyna jest wyboczona (moc), a cięższa część teleskopowej prowadnicy (kop) jest włożona do tłoka.
uszczelka tłoka w bardzo dobrym stanie, jeno ciut za mocno naolejona (diesel po wymianie sprężyny).

Iżyk dostał sprężynę od Slavi630/31 (została mi po eksperymentach nad Dianą), osłony PET do tłoka i kawałek rurki termokurczkliwej (czerwona) na trzpień prowadnicy (likwiduje luz i dzyndzanie).
Uszczelka była dwa dni zawinięta w suche szmatki, co by odsączyć olej.
Zamieniłem również miejscami prowadnice, lżejsza do tłoka (mniejszy kop).
Na sprężynę poszedł smar od Hogana, na mechanizm spustowy miedziak i podkładka do kostki lufy, co by zlikwidować boczny luz.

Po tych zabiegach staruszkowi przybyło wigoru
Teraz tyko drewienko i można się nim cieszyć.
Ja z kolei wspomniałem, że Iża zawsze warto ratować i dalej będę się tego trzymał

Do ręki dostałem sam system, Igor potwierdził jego szczelność (pali).
Mieliśmy się okazje poznać i dwie godzinki zleciały za nim się obejrzeliśmy

Po powrocie do domu zapodałem śrut do lufy i dalej mierzyć delikwenta na chrono.
Niby nie było źle (4,5J), ale nie przy każdym naciągnięciu spust wyzwalał strzał (w tym wypadku okazała się winna, źle podgięta listwa blokująca język przy naciąganiu tzw. łyżwa), po za tym przy małej mocy Iżyk kopał



Po rozebraniu okazało się, że sprężyna jest wyboczona (moc), a cięższa część teleskopowej prowadnicy (kop) jest włożona do tłoka.
uszczelka tłoka w bardzo dobrym stanie, jeno ciut za mocno naolejona (diesel po wymianie sprężyny).


Iżyk dostał sprężynę od Slavi630/31 (została mi po eksperymentach nad Dianą), osłony PET do tłoka i kawałek rurki termokurczkliwej (czerwona) na trzpień prowadnicy (likwiduje luz i dzyndzanie).
Uszczelka była dwa dni zawinięta w suche szmatki, co by odsączyć olej.
Zamieniłem również miejscami prowadnice, lżejsza do tłoka (mniejszy kop).
Na sprężynę poszedł smar od Hogana, na mechanizm spustowy miedziak i podkładka do kostki lufy, co by zlikwidować boczny luz.


Po tych zabiegach staruszkowi przybyło wigoru

Teraz tyko drewienko i można się nim cieszyć.
Uczę się strzelać od nowa

-
- Posty: 653
- Rejestracja: 2008-08-06, 01:01
- Lokalizacja: Łódź
No widzę Sławku, że ostro zabrałeś się za tego jeża
. Jak nie będzie lało, to w niedziele na Orle powinienem się pojawić. Mam nadzieje, że tym razem sracz w sklepie mi już nie wybuchnie
. Po ostatnim nie mam kawałka ściany, kawałka pionu (cuś tam fachmajster wstawił) no i oczywiście nowy sraczyk... (nie powiem czego było pełno w magazynie, bo sanepid urwałby mi .......)
Pozdrawiam
KWP


Pozdrawiam
KWP
-
- Posty: 2095
- Rejestracja: 2007-10-02, 18:56
- Lokalizacja: z powrotem
-
- Ściepnik
- Posty: 3599
- Rejestracja: 2007-10-08, 09:02
- Lokalizacja: Łódź
-
- Administrator
- Posty: 1242
- Rejestracja: 2007-10-28, 22:20
- Lokalizacja: Strzelno
-
- Posty: 2628
- Rejestracja: 2007-10-19, 16:25
- Lokalizacja: Poznań
-
- Posty: 653
- Rejestracja: 2008-08-06, 01:01
- Lokalizacja: Łódź
-
- Posty: 825
- Rejestracja: 2008-03-03, 07:33
- Lokalizacja: Łomża
-
- Posty: 1197
- Rejestracja: 2007-10-06, 17:12
- Lokalizacja: Józefów
-
- Posty: 653
- Rejestracja: 2008-08-06, 01:01
- Lokalizacja: Łódź
Tylko moja dmuchawka razem z pokrowcem i lupką kosztowała połowę naprawy gównianej (a może gówiennej) instalacji sanitarnej.
No dobra, dosyć o sraczach i ekstrementach. To podobno jest forum o strzelectwie pneumatycznym a nie o sanitariatach. No chyba, że zrobimy zawody w strzelaniu do sławojki...
Pozdrawiam
KWP
No dobra, dosyć o sraczach i ekstrementach. To podobno jest forum o strzelectwie pneumatycznym a nie o sanitariatach. No chyba, że zrobimy zawody w strzelaniu do sławojki...
Pozdrawiam
KWP
-
- Posty: 3
- Rejestracja: 2008-09-04, 20:23
- Lokalizacja: Żary
-
- Posty: 45
- Rejestracja: 2008-01-12, 11:03
- Lokalizacja: lubelskie
-
- Administrator
- Posty: 1242
- Rejestracja: 2007-10-28, 22:20
- Lokalizacja: Strzelno