Luneta? Prosty Umarex. Montaż od
Yurko.

Tak było z otwartych. 10 metrów, tarcza 14x14 cm, piwnica, temp. 15 stopni C. Pierwszy strzał dycha.

Zerowanie lupki. 5 strzałów.

Po zerowaniu 5 strzałów:

Drugie strzelanie, 5 strzałów:

Ostatnie strzelanie, 10 strzałów:

Stanowisko: strzelanie na siedząco, ze stolika z taką podpórką
W sumie 40 strzałów i tyle sensownie można oddać z tej pukawki w takiej temperaturze otoczenia. Strzelec ze mnie nijaki, szczególne z pistoletu. Lupka tania, moim zdaniem dwukrotne powiększenie deklarowane przez producenta to...ale coś tam wystrzelać się da. W sumie na moje 67 lat

Wcale niezły pistol jak na kaliber 5,5 mm i lupka taka se. Postrzelam i zobaczymy. Ach. Śrut. Śrut to H&N Diabolo Sport GLATT płaski, który na początku latał jak głupi. Pistol nowy, nie strzelany, śrut koziołkuje, lata jak chce. Nie wiem w czym rzecz. Przeszło mu po jakiś 50 strzałach. Pierwsza tarcza to właśnie po ustabilizowaniu się pistoletu. Nie mam pojęcia dlaczego tak było?
Basista bluesowy, rockowy i jazzowy. Strzelec wiatrowy byle jaki.