Atekowych opowieści ciąg dalszy
Dzięki uprzejmości kolegi Młynka wszedłem w posiadanie chińskiego biegowego "Leupolda"
Parametry 1,5-5x20, tubus calowy, długość 240 mm, masa około 290 g.
Prezentuje się jak poniżej, z karabinkiem łączy lunetkę niski Hawk dwuczęściowy.
W komplecie gumowe stringi, zielone powłoki na soczewkach (okularu i obiektywiku).
Wygodne pokrętła, klik co 1/2 MOA, krzyż przyjemny MilDot.
Po odkręceniu małego pierścionka na obiektywie można lunetę łatwo foksnąć
Soczewka obiektywu schowana jest na około 17 mm
Teraz najważniejsze, czyli jak się z takiego zestawu strzela.
W skrócie rzekłbym jednym słowem
zaskakująco
Cel bardzo ładnie widać, ale już i przy x5 ładnie widać oddech i bicie serca na krzyżu.
Wyniki na tarczach były również dla mnie zaskoczeniem.
Testowałem tak jak poprzednio te same rodzaje śrutów i tak jak poprzednio,
tarcze sprawdzałem po odstrzeleniu wszystkich, choć małe co nie co wiedziałem już dzięki lunetce.
Strzelany tylko dystans 25 m ponieważ na tyle ustawiłem lunetkę.
Zaskoczenie na minus to sitko z Exacta Expressa.
JSB SCHaK trzyma parametry i efekt jest taki sam jak przy otwartych.
Zaskoczenie na plus do bardzo ładne skupienie Domeda i Geco.
Przy czym przy Geco ten odskok po lewej to ewidentnie moja wina.
Ot i taka krótka relacja z wiosennego strzelania
