Kral Puncher NP-01 (i nie tylko)

Moderator: Hiszpan63

Awatar użytkownika
Yurko
Posty: 495
Rejestracja: 2019-05-26, 17:22
Lokalizacja: Warszawa

Kral Puncher - nowe zbijaki

Post autor: Yurko »

W tym tygodniu trochę poszalałem na tokarce:

Nowy, mosiężny zbijak ze wzmocnieniem w postaci stalowej śruby M8x1. Ciężar standardowy ok 65g:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Głównym celem wykonania takiego zamiennika jest to by nie psuć oryginalnej części, która jest (zwykle) zrobiona z miękkiego materiału utwardzonego powierzchniowo...

Drugi eksperymentalny zbijak o zwiększonej masie:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zbijak jeszcze trochę schudnie, gdy dostanie stalowe wzmocnienie. Poza tym zastanawiam się nad powiększeniem miejsca na mocniejszą sprężynę, ale pracującą z mniejszym napięciem wstępnym... ;) cdn.
amigo
Posty: 22
Rejestracja: 2020-04-14, 11:39

Re: Kral Puncher NP-01 (i nie tylko)

Post autor: amigo »

Ten,występ na drugiej fotce,to zaczep spustu? Nie będzie za "miękki'?
A myślałeś o czym takim.
https://www.youtube.com/watch?v=u7tr19J_bIg
Awatar użytkownika
Yurko
Posty: 495
Rejestracja: 2019-05-26, 17:22
Lokalizacja: Warszawa

Kral Puncher - mosiężne zbijaki i dwa rodzaje mechanizmu spustowego

Post autor: Yurko »

Tak, w Kral-u pazur spustu jest mocno w przodzie. W tym pierwszym, lżejszym zbijaku zrobiłem lekkie podcięcie za występem. Ale na razie nie odważyłem się zrobić tego występu ostrego. Mosiądz jest oczywiście słabszy od hartowanej, czy tylko utwardzonej powierzchniowym nawęglaniem stali. Na innym forum do mojego pomysłu odniesiono się dosyć krytycznie. Nikt oczywiście nie zapytał o gatunek użytego mosiądzu ... ;) Ale rzeczywiście nie jest to jakiś wybitnie twardy "mosiądz krzemowy", czy "manganowy" tylko zwykły "ołowiowy" MO58 ze stopniem utwardzenia Z4.

Ten pierwszy zbijak jest w tej chwili sprawdzany w Nemesis ale już dwa razy go demontowałem i przez chwilę był sprawdzany w Knight. Różnica jest taka, że w Nemesis ze starym "dwuelementowym" spuście nie zauważyłem żadnego przedwczesnego zużycia. Ten prosty spust, działa tylko na zasadzie dźwigni. Ciężko go ustawić. Siła którą trzeba operować na języku spustowym zależy od siły sprężyny zbijaka, ale ma ten jeden plus, że póki się nie cofnie palca pazur też jest cofnięty i nie trze zbijaka gdy ten się porusza.

"Nowy-trzyelementowy" mechanizm spustowy który w Knight-cie (nie od początku) ma już pazur którego ruch jest wymuszony sprężyną. Niby fajnie, ale cofa się tak tylko na chwilę... Sprawdziłem i to wycięcie, które zrobiłem nic nie pomaga. Z jakiegoś powodu wyszło nawet gorzej, bo pazur wibrował tworząc poprzeczne wcięcia, jak na pilniku :shock: (szkoda, że nie zrobiłem zdjęcia)

Wracając do pytania, czy twardość jest wystarczająca, czy nie, to na pewno ta twardość nie wystarczy do ustawienia spustu, tak jak to niektórzy próbują robić, "na dotyk". Jeśli zaczep trzyma zachodząc za występ mniej niż pół milimetra, to nie ma co liczyć że będzie to bezpieczne. Ale nie jest to też bezpieczne ze zbijakiem stalowym, jeśli jest duży luz w kanale zbijaka. Wtedy wystarczy lekko szarpnąć, czy uderzyć karabinkiem i zbijak sam leci... :shock:
amigo
Posty: 22
Rejestracja: 2020-04-14, 11:39

Re: Kral Puncher NP-01 (i nie tylko)

Post autor: amigo »

Luz w kanale zbijaka,można zlikwidować tulejką poliamidową, zamontowaną na zbijaku,w moim Gromie poliamid jest wew komory.
Ma to swoje plusy,nie trzeba smarować, a jeśli już to minimalnie.
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Testy sprzętu”