SKS - Nasze Forum
Liga SKS Liga SKS  Mapa Google  Mapa Google  Kawiarenka  Kawiarenka  FAQ  FAQ  Szukaj  Szukaj  Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Wiatrówki sprężynowe » Ewwolucja mojego Hatsana
Ewwolucja mojego Hatsana
Autor Wiadomość
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-09, 22:38   Ewwolucja mojego Hatsana

Witam koleżeństwo :)

Jako że podtytuł mógłby wskazywać na dokonanie czynów niegodnych, oświadczam, że przy eksperymentach żadne żywe stworzenie nie ucierpiało :mrgreen:

Hatsan w wersji 90 był (jest) moją pierwszą wiatrówką, którą kupiłem po przeczytaniu wielu tematów na forach poświęconych naszemu hobby.
Fotka poniżej przedstawia jego historyczny już wygląd z okresu wakacyjnego w zeszłym roku.



Po przepuszczeniu wraz z rodzinką i przyjaciółmi przez lufę kilku paczek śrutu, zacząłem dochodzić do wniosku, że czegoś mi brakuje w strzelaniu.
Była to kwestia wygody i komfortu.
Od nowa zaczęło się kopanie po forach, tym razem w poszukiwaniu metod i sposobów poprawienia owego komfortu strzelania.
Ergonomii, składności, powtarzalności, jak zwał tak zwał, koledzy wiedzą o co chodzi.
Jako że moje możliwości nie predysponowały mnie do wykonania samodzielnie osady (może gdyby był dostęp do zaplecza technicznego), w opcje wchodziła przeróbka jakiegoś gotowca.
Wypatrzyłem na All…drogo aukcje z łożem od Haenela 312.
Poklikałem trochę ze sprzedającym, dostałem kilka fotek z wymiarami i po pary dniach drewienko dotarło do mnie.
Chyba przez dwa tygodnie oglądałem, mierzyłem, dumałem, brałem piłkę do ręki, odkładałem i tak w koło Macieju.
Proszę o nie gniewanie się Maćków jeśli są na forum :o
W końcu nastąpiło pierwsze cięcie, potem pilnik, papier ścierny, pilnik, papier ścierny.
Tak się prezentowała całość po pierwszych przymiarkach.



Na zdjęciach Harnaś z dwoma różnymi lupkami i samodzielnie wykonanym dociążnikiem lufy udającym tłumik.
Dociążnik wykonany z kawałka grubościennej rury aluminiowej do kupienia w sklepie. Długość około 20 cm, średnica wewnątrz 14mm, zewnątrz 28mm, rozwiercone wiertłem 15mm, mocowane na dwa robaczki.
W owym czasie lufa miała około 35cm. Ciachnąłem tyle bo miałem nadzieję, że pozbędę się w ten sposób poprzecznych bruzd, które wypatrzyłem wewnątrz lufy mojego Harnasia.
Niestety są one na całej długości (kawałek obcinki do wglądu na zlocie).
Poniżej próba uchwycenia problemu obiektywem aparatu.



Kolejnym wyzwaniem było umieszczenie mechanizmu spustowego w łożu.
Z mechanizmu bezpiecznika zrezygnowałem, ponieważ musiałbym za mocno się wcinać we fragment osady łączący łoże z kolbą (chyba mówi się na to szyjka, ale proszę mnie poprawić jeśli się mylę).
Aby zachować oryginalny kabłąk od Haenela musiałem dorobić inny język spustu i doszlifować odpowiednio sam kabłąk.
Język jest z kawałka płaskownika mosiężnego grubości 6mm.
Znów piłka, pilnik, papier ścierny i pasta polerska.
Z kabłąkiem poszło łatwiej, bo to jakiś stop aluminium.
W tej wersji język ma doszlifowaną na stałe półkulę w miejscu gdzie w oryginalnym języku jest koniec śruby regulacyjnej.
Minus tego rozwiązania to niezmienne (jak się okazało nie do końca, ale o tym później) nastawy twardości i stopni spustu.
Dodatkowo większą siłę nacisku powodowało krótsze ramie języka (w porównaniu z oryginałem).

Kolejnym problemem było na sztywno zamocowanie systemu w części tylnej do łoża.
I znów z pomocą przyszedł mosiądz, tym razem w postaci płaskownika 2mm.
Dorobiłem z niego rodzaj łapki z jednej strony mocowanej do systemu śrubą łączącą spust z cylindrem, z drugiej przykręcanej do łoża pod kabłąkiem.

Efekt prac widoczny poniżej.





Przyszła pora na zabranie się za dopracowanie drewienka.
Im dłużej przyglądałem się fotkom przymiarkowym, tym bardziej dochodziłem do wniosku, że coś w całości nie pasuje.
O ile do przodu łoża nie miałem zastrzeżeń, to kolba wydawała mi się jakaś taka przysadzista, rzekłbym klockowata.
Narysowałem kilka kresek na fotce i zapadła decyzja o podcięciu kolby od spodu.
Już widzę miny co poniektórych kolegów (ukłony dla Krystiana) i pukanie się palcem po głowie.
Dla pewniejszego oparcia ręki i ładniejszego wyglądu przedłużyłem chwyt o 2cm (0,5cm przekładka z aluminium i 1,5cm wstawka z drewna).
Tak samo dla ładniejszego efektu tej samej grubości aluminiową przekładkę dałem pod stopkę.
Ponieważ prace nad drewienkiem szły mi jak po grudzie, zagościła w międzyczasie u mnie kompletna Hania.
Dzięki temu mogłem strzelić fotki obu drewienek dla porównania.

Zapraszam więc na kolejny pokaz moich „umiejętności” fotograficznych.







Dla wzmocnieni konstrukcji i aby zapobiec ściskaniu rozciętego łoża, w miejscu mocowania przednich śrub zostały od wewnątrz wklejone wstawki mosiężne.
Do nich na styk przylegają stopki systemu z gniazdami śrub.
Całość była szlifowana razem ze wstawkami aluminiowymi.
Zacząłem od gradacji 80 (szybko zapychała się na lakierze), skończyłem na 1200.
Można jeszcze znaleźć kilka nie dopracowanych miejsc, ale ja już naprawdę miałem dosyć szlifowania, a żona pyłu.

Na początku całość chciałem dać na jak najciemniejszy kolor, ale w końcu stanęło na bejcy w kolorze „łupina orzecha” firmy „Starwax”, a stopka chwytu została potraktowana bejcą koloru „wenge” firmy „Syntilor”.
Na to wszystko nie pamiętam już ile warstw oleju lnianego polskiego, tłoczonego na zimno ze sklepu ze zdrową żywnością.
Efekt jak poniżej, drewienko jest jeszcze poddawane zabiegom kosmetycznym (olej i wosk).



W międzyczasie postępowały inne prace modernizacyjne.
Zaświtał mi pomysł, aby z pseudo tłumika, zrobić prawdziwy.
Jak umiałem zrobiłem rysunek projekt przeróbki dociążnika.
Tłumik jest do połowy obsadzony na lufie na wcisk, w środku ma trzy (4cm i dwie 3cm) komory o średnicy 20mm z materiałem tłumiącym.
Rozwiązanie zaczerpnięte z netu wałek do włosów i miękka ściereczka.
Całość zamyka wkręcany korek ze srebrzanki. Średnica przelotowa tłumika dla śrutu to 7,0mm.
Masa tłumika 184g całkiem nie źle równoważy obcięta lufe.
w wersji ostatecznej zostało biedaczki 29cm :/



Kolejna modyfikacja dotyczyła spustu, a dokładnie jego regulacji.
Mosiężna półkula pieczołowicie wyszlifowana na języka nie dawała możliwości regulacji, a dodatkowo jak zauważyłem zaczęła się wycierać o zapadkę spustu.
Poszukałem na forum i po obejrzeniu kilku fotek postanowiłem zrobić regulację z dwóch śrubek.
Ponieważ język jest mniejszy niż hatsanowy i co by nie widać było śrubek wstawiłem dwa robaczki M3 regulowane imbusikiem 1,5.
By nastawy się nie zmieniały gwint maźnięty jest klejem.



Następnie zapragnąłem zmienić wygląd tyłu systemu.
Hatsanowski plastikowy korek bez bezpiecznika nie komponował się z resztą.
Nakilikałem do kolegi Sochima i po jakimś czasie otrzymałem nowy zaoksydowany korek.
Zdjęcia na szlifowanym jeszcze drewienku.



W Harnasiu chodzi zestaw od Alchemika uszczelka tłoka, kapelusz, sprężyna, prowadnica z podkładkami.
Napięcie wstępne to 3,5cm.
Zestaw jeszcze się pewnie układa, bo przez te wszystkie przeróbki wyplułem z niego może paczkę śrutu.
Tłok tylko wypolerowany bez zmiany wagi.



Po otrzymaniu od kolegi Radecka chrono mogłem pomierzyć prędkości śrucików.
Śrut Exact 4,52 seria x15, Esr = 15,6 J, Vsr = 238 m/s, rozrzut 10 m/s.

Potem na forum wrócił temat o średnicy otworu przelotowego między innymi w Hatsanie.
Ponieważ system miałem w proszku pomyślałem co mi szkodzi (zawsze mogę wrócić do oryginalnych wymiarów).
Kawałek rurki szklanej i zmniejszyłem otwór z 4mm do 3mm.
Moc spadła około 1J, ale za to zmniejszył się rozrzut prędkości. Pomiary poniżej.
Śrut Exact 4,52 seria x15, Esr = 14,4 J, Vsr = 229 m/s, rozrzut 7 m/s.
Za kolejną paczkę śrutu następny pomiar, może sprężyna się już ustabilizuje.

Ponieważ „parkietowe” fotki wiatrówek na dzień dzisiejszy są passe, wizerunek całości umieszczę za kilka dni jak pojadę na działkę.
Mam nadzieję, że dotrze również montaż, ponieważ zanabyłem dla Harnasia godną jego rozmiarów lupkę, czyli VOMZ-a 8x56 AO (ukłony dla kolegi Che Guevara za cierpliwość).

Testem dla całości będzie start we Wiosennej Lidze.
Poniżej skan wyników z tarczy, która się uchowała od wakacji zeszłego roku.
Hatsan plus Leapers 4x32, klęcząca, seria x10, Exact 4,53, 20m, tarcza przeskalowana, znaczy się powiększona (dopiero się uczyłem i dalej to robię).



Na dziś koniec, bo niezły wyszedł tasiemiec :P
Szacunek dla tych co doczytali do końca :lol:
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
Ostatnio zmieniony przez SlaweQ 2008-04-09, 23:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Rlyeh 



Dołączył: 04 Paź 2007
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2008-04-09, 22:57   

:shock:
 
 
Ur. 
Piotrek





Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: ...znowu YelonkY
Wysłany: 2008-04-09, 23:09   

No teraz to przeszedłeś sam siebie i w przeróbkach i w opisie.
Kawał świetnej roboty, wielkie dzięki.

- Nie myślałeś, żeby do jakiejś gazety pisać?
_________________
... z warzyw najbardziej lubię tytoń.
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-09, 23:42   

Dzięki :D

Wydaje mi się, ze do gazety trzeba mieć więcej wiedzy praktycznej i teorii.
Tu na forum zwasze można coś przedyskutować, sprostować, upierać sie przy swoim i jest to proces rozciagnięty w czasie.
W gazecie zaś idzie artykuł i dopiero w nastepnym wydaniu można sie odnieść do niego.
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
maximus 
marcin




Wiek: 38
Dołączył: 19 Paź 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-10, 09:31   

Dziękuję ci Sławku za ten opis. Będzię niezastąpionym żródłem wiedzy i inspiracji dla mnie. I ty pierwsze pytanie. Jak zdobyć taki korek na końcu systemu bo chce się pozbyć bezpiećnika i tak trocyhę będzie kiepsko z taką japą.
_________________
Diablik + Waver v10 2-10x38
 
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-10, 13:59   

Jak wspomniałem w opisie naklikałem do Sochima z wyjaśnieniem o co chodzi.
Wcześniej dorabiał mi prowadnicę do Bajkała na wymiar.
Na All.. wystawia robione przez siebie części do tuningu Hatsanów, Slavii...
Poniżej przykładowy link i nie jest to reklama

http://www.allegro.pl/ite...wka_hatsan.html
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
maximus 
marcin




Wiek: 38
Dołączył: 19 Paź 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-10, 14:56   

Ok dzięki kojaże gościa. dziś do niego napiszę myśle że będzie już wiedział o co chodzi i nie będę musiał za dużo tłumaczyć.

p.s. Myśle że nie musisz pisać że to nie reklama bo jak wiesz nie ma na tym forum świrów którzy by z tego robili problem.
_________________
Diablik + Waver v10 2-10x38
 
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-13, 20:39   

Pogoda wczoraj nie dopisała i sesja zdjęciowa sie nie udała.
Udokumentowałem za to masę całego zestawu (H90+Vomz) 4,75kg :P
W VOMZ-ie zdążyłem wymienić płaski gumki pod zakrętkami wież, na standartowe oringi.
Przy średnio/mocnym dokręceniu nie wyciskają się z pod zakrętek, tak jak to ma miejsce w przypadku oryginalnych.




Dzisiaj w niedzielę już było lepiej, to znaczy lepiej niż wczoraj.
Wiało i nie, padało i nie, świeciło słońce i nie :/
Zdjęcia się udało zrobić :mrgreen:





Tak się prezentuje :)

Na strzelanie nie miałem za dużo czaso-pogody :cry:
Udało się ustawić lupkę i strzelić z klęczącej serie testową.



Podsumowując przez VOMZ-a fajnie widać cel.
Nie wiem jak będzie z poprawkami na "sierżanty" (siatka Draugonova), ale to wyjdzie w praniu.
Muszę jeszcze popracować nad spustem, znaczy się podregulować.
Teraz testem będą tarcze w Kpn25 D i K. Będę się starał :mrgreen:
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
maximus 
marcin




Wiek: 38
Dołączył: 19 Paź 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-14, 16:14   

Piękne fotki Sławku, a i wynik na tarczy przyzwoity.
_________________
Diablik + Waver v10 2-10x38
 
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-16, 22:09   

Ponieważ drewno oddzielona od złomu celem nakładania dalszych warstw oleju, postanowiłem jeszcze zerknąć na mechanizm spustowy.
Jeszcze go trochę zmiękczyć regulacja i skasować boczny luz języka.
Był on spasowany do oryginalnej osi 3mm i tu było O.K.
Luz był na styku osi i otworu w obudowie spustu.
Nie wiedzieć czemu turek rozwiercił je na 3,2 mm.
Wymieniłem oś na kawałek wiertła 3,2 i jest teraz O.K.
Przy okazji zrobiłem fotke spustu w częściach, może się komuś przyda ;)



Sprężynki nie są oryginalne, te są miękciejsze.
Kawałek PET-a i podkładka kasują boczne luzy zapadek.
Na podłużnej zapadce jest widoczna kuleczka.
Według mnie powinna ona być umiejscowiona nieco wyżej, ale z takim dobrodziejstwem karabinek odkupiłem.
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
Ur. 
Piotrek





Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: ...znowu YelonkY
Wysłany: 2008-04-22, 00:46   

To ja się podepnę pod temat. W prawdzie i przeróbki i opis będzie w porównaniu do Sławkowego mizerny, ale może kogoś zainspiruje.
Surowcem był kupiony (za niedużo) używany Hatsan 55 GL, ze zmienioną sprężynką i prowadnicą.
poniżej wymienię przeróbki od początku do końca:
- wymiana lufki na Hatsanową gwintowaną.
- wymiana uszczelki lufy na o-ringi.
- wymiana uszczelki tłoka na Hoganową.
- przeróbka zapadek i języka spustowego - w język wklejona kulka, śrubka wyminiona na dłuższą, podpiłowana zapadka od strony języka spustowego (ta w którą zwykło się wklejać kulkę)
- Zwężenie otwartych - do szczerbinki doklejona cienka blaszka (z osłony dyskietki) Muszka spiłowana, a zamiast niej wtopiony zaworek od zapalniczki.
- dorobienie (całkiem ładnej moim zdaniem) korony lufy.
- dorobienie mosiężnego spustu - ładny ale strasznie twardy.
- zmiana tłoka na taki z tłoczkiem pneumatycznym.
- zmiana osady :D
- dołożenie wstawki mosiężnej między kolbę i stopkę
- wymiana języka spustowego
- wymiana bolca na śrubę przy dźwigni naciągu.
- wymiana lufy na ciętą Slavkową pokrytą płaszczem z mikrotłumikiem.

tak wygląda całość - niestety lepszych zdjęć nie mam czym zrobić.


Nad końcowym efektem pracował głową lub rekami cały sztab ludzi, którym chciał bym serdecznie podziękować.
W tej chwili przychodzą mi do głowy (kolejność alfabetyczna)
Akas
Dagoo
Daras
Darek - RD22
Hogan
Kolega z Tawerny, który nawet nie wiem jak się nazywa i Maximus jako pośrednik
Zdzich (Maruda)

choć to na pewno to nie wszyscy.

Najśmieszniejsze jest, to, że cały czas nie brak mi pomysłów co by tu jeszcze, a nawet jak się przez chwilę wydaje, że nic -to coś się zawsze przypomni.
_________________
... z warzyw najbardziej lubię tytoń.
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-22, 06:35   

Niezły zakres prac.

Tej Slaviowej lufki z płaszczem, jestem bardzo ciekaw.
Na zlocie będzie okazja postrzelać i porównać ;)
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
Ur. 
Piotrek





Wiek: 35
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: ...znowu YelonkY
Wysłany: 2008-04-22, 10:23   

Część. Wszystko do obejrzenia i porównania, ale żeby miało to sens muszę jeszcze dwie rzeczy zrobić. Zwiększyć energię i usztywnić lufę w poziomie bo śruba się już wyrobiła trochę.
_________________
... z warzyw najbardziej lubię tytoń.
 
 
maximus 
marcin




Wiek: 38
Dołączył: 19 Paź 2007
Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-04-22, 15:43   

A jak usztywnisz lufę to daj znać bo mam podobną przypadłość w moim harym
_________________
Diablik + Waver v10 2-10x38
 
 
 
Maruda 
p.o. NEGATOR




Wiek: 77
Dołączył: 06 Paź 2007
Skąd: Józefów
Wysłany: 2008-04-22, 15:44   

Dorabiasz nową śrubę, lub wbijasz tulejkę stalową.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Wiatrówki sprężynowe » Ewwolucja mojego Hatsana
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by BBHelp.pl oraz nasze-wiatrówki.pl
Część materiałów oraz grafik © nasze-wiatrówki.pl oraz Bastek i Tregarth.
 
     
Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 14