|
Łucznik kl. 187 - Pomnik polskiego wiatrówkarstwa |
| Autor |
Wiadomość |
pięknyzadek
Wiek: 39 Dołączył: 23 Wrz 2008 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 2010-01-28, 20:45
|
|
|
Dzięki serdeczne za informację. Tak wygląda ten karabinek.
Proszę jeszcze o wypowiedzenie się odnośnie opału. Osada co prawda lakierowana, ale wszędzie pagórki i zacieki czyli mało prawdopodobne by była oryginalna (chyba, że jak to w siermiężnym socjalizmie, fabryka mało dbała o takie szczegóły)
Zastanawiałem się, czy jej nie odnowić , ale jak by była oryginalna, to może bym zostawił z sentymentu tak jak jest. |
|
|
|
|
 |
krzysztof


Wiek: 50 Dołączył: 01 Paź 2007 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: 2010-01-29, 23:00
|
|
|
| Zdecydowanie odnowić. |
_________________ Krzysztof
Quackenbush i nowsze |
|
|
|
|
 |
bonzoo
Sławek


Wiek: 39 Dołączył: 03 Lut 2008 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-01-30, 09:39
|
|
|
| Ładna jest ta kolba, warto ją odnowić. Jak znajdziesz lepszą to wymienisz. |
_________________ Działo pneumatyczne
-----------------------------------------------------------
Nie oglądaj się za siebie, bo ci z przodu ktoś przyje.... |
|
|
|
|
 |
pięknyzadek
Wiek: 39 Dołączył: 23 Wrz 2008 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 2010-01-30, 12:31
|
|
|
No to decyzja podjęta Papier ścierny już na maszynce założony |
|
|
|
|
 |
januszmariusz
Janusz

Wiek: 55 Dołączył: 07 Lip 2008 Skąd: Przemyśl/Żurawica
|
Wysłany: 2010-01-30, 13:50
|
|
|
| pięknyzadek napisał/a: | Papier ścierny już na maszynce założony |
Nie boisz się tego robić maszynką ?? |
_________________ pozdrawiam Janusz
Crosman Quest 1000+PP 4x32 AO -. Iż-38 klasic.
 |
|
|
|
|
 |
pięknyzadek
Wiek: 39 Dołączył: 23 Wrz 2008 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 2010-01-31, 16:51
|
|
|
A czego się tu bać, w bardzo znaczący sposób skraca pracę, tyle, że ostateczną polerkę wykonuję ręcznie.
[ Dodano: 2010-03-18, 21:10 ]
Tak wyszło
Co mnie zastanawia w tym łuczniku to komora sprężania, a ściślej jej wielkość. Przy średnicy tłoka 28 mm i skoku 90cm wychodzi coś ok 55cm3 hw 97 ma chyba 48 |
|
|
|
|
 |
stah

Wiek: 31 Dołączył: 06 Lip 2010 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2010-07-13, 15:31
|
|
|
Odgrzewany kotlet
Korzystając z bardzo cennego opisu rozbiórki Łucznika 187, poważyłem się o odtwórcze naśladownictwo w bliźniaczym modelu 87, którego dostałem w następującym stanie:
Żeby nie powielać opisu "rozkładówki" pokaże tylko na zasadzie porównania niektóre elementy i ich uszkodzenia.
Baka i ubytki w drewnie.
Charakterystyczne pęknięcie i dalsze uszkodzenia osady.
Logo nie najlepiej sfotografowane.
Archaiczna regulacja szczerbinki i widoczna rdza.
Ząb czasu i brak konserwacji - efekt widoczny. Zgrubienie lufy za kostką, od dołu bączek.
Do rzeczy - czyli do bebechów:
Korek, prowadnica, sprężyna - wyboczona a jakże.
Prowadnica posiada 2 równoległe wypustki metalu, które należy odgiąć by móc wyjąć prowadnicę z korka.
Tłok, zdefasonowana uszczelka - tak jak było opisane należy się pozbyć wpierw naciągu - wyhaczenie dźwigni następuje w pozycji maksymalnie w kierunku kostki.
Uszczelka tłoka - stan saute.
Widać jak zaczep dźwigni naciągania pasuje do zaokrąglonego zakończenia rynny w systemie.
Uszczelki - wiwisekcja:
Co do uszczelki - w ramach reanimacji radzą nurzać w oleju, ale ja mam obawy czy nie wymienić, bo stan "lekko popękany". Z drewienkiem różnymi papierami ściernymi i pociągnąć sprawdzonym olejem z obi, a złom zoksydować na gorąco (na razie jeszcze nie doczytałem jak zedrzeć starą oksydę, bo myślę że na zimno w tym stanie nie ma sensu). To takie moje "misie". Zastanawiam się jeszcze czy nie pogłębić wcięcia w osadzie, tam gdzie jest pęknięcie, by je wyeliminować. Za rady (w sensie linków choćby) co bym sobie doczytał wdzięcznym będę. |
_________________ Slavia 634+DOC 3-9x40, Łucznik 87
Homo imago Dei est |
|
|
|
|
 |
pięknyzadek
Wiek: 39 Dołączył: 23 Wrz 2008 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: 2010-07-16, 16:59
|
|
|
jeśli chodzi o pęknięcie to najpierw trzeba go skleić a potem dopiero szlifować, i nie żadnym wikolem tylko klejem polipropylenowym (czy jakoś tak) Uszczelki to raczej nowe a oksydowanie ze ździeraniem starej osydy to na tym etapie sobie odpuść. Żelazo spróbuj wyczyścić ilesię da olejem BKP lub brunoxem |
|
|
|
|
 |
green_thunder
Robert, Komendant

Wiek: 59 Dołączył: 06 Lis 2007 Skąd: z Mokotowa
|
Wysłany: 2010-07-16, 17:57
|
|
|
| A ja mam takie pytanie: dlaczego piszecie o tym ledwo lepszym od chinki wyrobie _pomnik? Bo polski? |
_________________ BSA SS+wyposażenie kontraktowe+BMK-30 + C2240 |
|
|
|
|
 |
stah

Wiek: 31 Dołączył: 06 Lip 2010 Skąd: Jabłonna
|
Wysłany: 2010-07-16, 21:44
|
|
|
| pięknyzadek napisał/a: | | Żelazo spróbuj wyczyścić ilesię da olejem BKP lub brunoxem |
Tak wygląda po dopieszczeniu PKB. Dzięki za rady. |
_________________ Slavia 634+DOC 3-9x40, Łucznik 87
Homo imago Dei est |
|
|
|
|
 |
bonzoo
Sławek


Wiek: 39 Dołączył: 03 Lut 2008 Skąd: Łazy
|
Wysłany: 2010-07-18, 18:28
|
|
|
Mocno sponiewieraną oksydę na systemie Haenela 312 potraktowałem preparatem "Cilit kamień i rdza" Jest w konsystencji żelu i całkiem sprytnie usuwa oksydę. Najlepiej nanieść na cały element i chwilę poczekać aż zacznie pojawiać się gołe żelastwo. Nie może być za długo wystawione na działanie preparatu bo pojawi się rdzawy nalot. Koniecznie trzeba elementy wcześniej odtłuścić bo w zatłuszczonych miejscach oksyda nie zejdzie. Później albo drobniutki papierek lub polerka filcem z pastą polerską. I do oksydowania |
_________________ Działo pneumatyczne
-----------------------------------------------------------
Nie oglądaj się za siebie, bo ci z przodu ktoś przyje.... |
|
|
|
|
 |
|
|