SKS - Nasze Forum
Liga SKS Liga SKS  Mapa Google  Mapa Google  Kawiarenka  Kawiarenka  FAQ  FAQ  Szukaj  Szukaj  Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Optyka » Opisy naszych lupek » Tasco Target/Varmint 2,5 - 10 x 42
Tasco Target/Varmint 2,5 - 10 x 42
Autor Wiadomość
Rlyeh 



Dołączył: 04 Paź 2007
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2008-04-14, 20:28   Tasco Target/Varmint 2,5 - 10 x 42

Dzisiaj przed Wami...

Tasco 2,5 - 10 x 42mm

Paralaksa@10m: Klik




Sprzęt przyszedł gustownie opakowany w firmowe pudełko. Lupa zawinięta była w coś w rodzaju pianki, woreczek, i jeszcze jeden woreczek firmowy. W skład zestawu części istotnych wchodzi luneta, zakrywki typu bikini, kawałek materiału (na zdjęciu jest złożony, ale zbyt duży i tak nie jest) z logiem wykonany chyba rzeczywiście z mikrofibry (czyściłem okulary - zero zarysowań szkła i powłoki), oraz mikroskopijny imbusik, o którym później. Zestaw części mniej istotnych to instrukcja obsługi, instrukcja obsługi mildota, obwieszczenie o gwarancji i karta rejestracyjna.

Rzut oka na wykonanie.






Dość solidne. Pierścień paralaksy chodzi ciężko, pierścień zooma chodzi już nieco lżej, ale sam nigdzie nie pójdzie. Okular jest lekko gumowany. Logo świstaka



albo jakiejś norki (w Ameryce te zwierzęta mają chyba naprawdę ostro przewalone) wykonane dokładnie. Oznaczenia zooma pokrywają się z nastawami. Oznaczenia paralaksy zasadniczo też, z wyjątkiem ostatnich skrajnych ustawień - zresztą być może tak ma być, poza nieskonczonością są jeszcze ustawienia chyba ogólne dla x2,5 i x10. Na tubusie są jeszcze standardowe (tzn tak jak w innych lunetach) tłoczenia z numerem katalogowym i krajem produkcji - China.

Soczewka obiektywu powleczona czymś fioletowym, podobne do tego co mam w Vomzie.



A soczewka okularu czymś brązowo - złotym (w sumie trudno okreslić, co to jest)




POI przy skrajnych powiększeniach nie pokrywa się (sprawdzę na większe odległości), ale po manipulacjach zoomem i powrocie do poprzednich ustawień zero jest tam, gdzie było na początku.

Wieżyczki wysokie nastawne, klik 1/4 MOA. Do regulacji i ustawiania pod siebie służy mikroskopijny imbus.





Po ustawieniu zera wystarczy odkręcić robaczki z pokrętła, ustawić pokrętło na zrozumiałe dla siebie cyferki, zakręcić, i już.

Przy pierwszym podejściu do kliku w Tasco myślałem, że dostałem wadliwy wyrób. Kręci człowiek, kręci, a tu nic... Wszystko działa, po prostu po przejściach z klikem Vomza lub Zomza nie zauważałem przesuwania się krzyża. Klików jest około 240 - 250 w jedną mańkę. Są głośne i wyraźne, specjalnych trudności w klikaniu nie stwierdzono.
Co do krzyża - bardzo sympatyczny MilDot. Na 10 m x 2,5 dot jest nieco większy od dziesiątki w tarczy do Kpn10. Tasco twierdzi, że MilDot jest "true" dla powiększenia 10x.


I najważniejsza część. Obraz.
Rozpisywać się nie będę, wszystko widać na zdjęciach. Dla referencji dołączam jeszcze zdjęcia o konkretnym powiększeniu wykonane aparatem.

2,5x/10y - 2,5x/∞


3x


5x


6x


7x / aparat


8x


9x / aparat


10x / aparat



Szczerze mówiąc aparat trochę przekłamuje, obraz nie jest taki ciepły. Przy powiększeniu 10x trzeba się ustawić dobrze w osi celownika, żeby się nie męczyć. Ale ogólnie jakość obrazu przy tym powiększeniu jest całkiem w porządku. Pod względem jakości obrazu to w mojej prywatnej opinii Hensoldt > Tasco 2,5 - 10 x 42 > Zomz 4x34 > Vomz 8x56. Gdzieś pomiędzy byłby jeszcze "cylownik" 4x20, ale odpada w przedbiegach, zobaczyć przez niego cokolwiek to naprawdę osiąg.


To Tasco nie ma wiele wspólnego z typowym Tasco z allegro. Kraj pochodzenia, jak zresztą wszystkiego, może być ten sam, ale to inne reżimy technologiczne. W sumie jestem prawie pewny, że fabryka stojąca obok tej, w której złożono to Tasco, produkuje Deltę...
Ogólnie - pozytywne zaskoczenie. Patrzenie przez tą lupę sprawia mi autentyczną przyjemność, a spoglądanie przez Vomza... ble. I jeszcze ta boska regulacja paralaksy - nic, tylko strzelać.

Minusy - nie ma ich zbyt wiele jak na sprzęt za taką kasę. Ale są - konstrukcja jest taka, że jak się dobrze złożyć, można podziwiać budowę wewnętrzną lunety. Przez Trophy'ego 3-9x patrzyłem tylko raz, pamiętam wrażenie tunelowania, ale było jakby trochę subtelniejsze. Dalej - nie wiem, jak ten sprzęt będzie sobie radził na sprężynie. Na gaziaku da radę. Wstępnie to tyle, coś zdążę zauważyć, to napiszę.


Inspiracją do tego zakupu był Henio, któremu dziękuję.
Ostatnio zmieniony przez Rlyeh 2008-05-14, 22:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
krzysztof 





Wiek: 58
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-04-14, 20:37   

No fajnie, czytam i nie widzę gdzie kupiona i za ile.
_________________
Krzysztof

Quackenbush i nowsze
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 48
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-14, 20:48   

Tasco jest bardzo fajne, podobają mi się te wysokie wieże, tylko tak jak piszesz nie wiadomo jak i ile pożyje na sprężynie.

Czy na prawde masz tak złą opinię o VOMZ-ie :( ?
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
Rlyeh 



Dołączył: 04 Paź 2007
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2008-04-14, 21:17   

Sprowadzone na własną rękę z USA, więc cena była bardzo niska.

Sławek, nie. Ale Mój Vomz wybitnie zażółca obraz. Im dłużej strzelam i patrzę przez różne szkła, tym bardziej to widzę, nawet ze zdjęć co są na forum idzie to wywnioskować. Ale prawdopodobnie jest to przypadłość tylko mojego egzemplarza, bo nie doczytałem jeszcze żeby ktoś się na to skarżył. Jakbyś mógł, cyknij fotę białej kartki przez Vomza i tylko z aparatu.
A i tak wiem, że Vomz będzie zawsze przy mnie, bo sprzęt jest nie do zajechania ;)


Jeszcze odnośnie tekstu - Nasz cel taktyczny, czyli przystanek komunikacji miejskiej, położony jest ok 300 m od stanowiska obserwacyjnego.
Tytułem informacji, to lupa mierzy 36 cm. Posadziłem ją na niskim Accushocie - ale ta kombinacja nie przejdzie na każdej wiatrówce.



Tu, gdzie zaczyna się pierwsza obejma montażowa, zaczyna się też szyna (lufa nie jest na jednym poziomie z szyną). Więc gdybym chciał Butlera - konieczny bedzie średni montaż.
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 48
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-04-14, 21:52   

Sewerynie mówisz i masz ;)

Próba ujęcia jasności obrazu w moim VOMZ-ie.
Piwnica, światło jażeniowe, tło biała kartka.

_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
Rlyeh 



Dołączył: 04 Paź 2007
Skąd: Przejdź do mapy
Wysłany: 2008-04-14, 22:15   

No to mój Vomz chyba daje bardziej żółty obraz. Zresztą, to takie akademickie rozważania, bo w terenie na zielonej trawce i tak nie będzie tego specjalnie widać.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Optyka » Opisy naszych lupek » Tasco Target/Varmint 2,5 - 10 x 42
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by BBHelp.pl oraz nasze-wiatrówki.pl
Część materiałów oraz grafik © nasze-wiatrówki.pl oraz Bastek i Tregarth.
 
     
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13