Do jej wykonania użyłem:
-Statyw fotograficzny za 20zł z OLX (kupiłem jakiś z zepsutym chwytem na aparat)
-Kątownik ciesielski z Leroy-a za 6,50
-Trochę znalezionych śrubek
-Paski parciane ze starej torby.
Budowa była prosta, odkręciłem głowicę ze statywu na tyle na ile było to możliwe aby go nie popsuć, następnie 4 wkrętami przymocowałem kątownik do statywu, a na koniec do tego kątownika przymocowałem parciane paski. Wygląda to teraz tak:


Na początku chciałęm zostawić sam kątownik i przykleić do niego gąbkę, jednak pomysł z paskami myślę, że wyeliminuje wpływ odrzutu na strzał.

Całość kosztowała grosze i mam nadzieję, że pomysł się sprawdzi. Jak zrobię jakieś tarczki to dorzucę.
