To może ja opisze subiektywnie kilkoma słowami, przedstawię wyniki pomiaru na chrono i pokarzę tarczki z zerowania i próby skupienia.
Do rzeczy:
Wczoraj zamówienie, dzisiaj kurier pod drzwiami... (Nieźle)
Inbox - czyli folia srrruuu i zaglądamy do pudła (Nie mam foty/mało czasu było przewidziane na rozpakowanie

W pudle - Karabinek w folii, 2 ulotki reklamowe , karta gwarancyjna/instrukcja, paragon wytłoczki trzymające karabinek 10 tarcz 14x14 i 3 paczki ołowiu Oztay .
Pierwsze wrażenie , całkiem nieźle, kawał solidnego klamota, prawie jak stara gładkolufowa 55-ka kolegi.
Fotki z grubsza, przepak w pokrowiec i sru na strzelanie


Jakieś tam oznaki Tureckiej jakości produkcji też się znajdą


Karabinek w świetle dziennym zyskał blasku, drewienko (Orzeszek Turecki) prezentuje się całkiem nieźle, gumowa brązowa stopka z biała przekładką dodaje mu animuszu.


Osobiście nie przypadł mi do gustu mało estetyczny stoper pod montaż , po za tym jest schludnie, nawet przyrządy TG są przyzwoite, da się przez nie skutecznie celować nie męcząc się przy tym (I za dnia i o szarku) .

Język spustowy i kabłąk również estetycznie i jak na turka to elegancko.

Na grzbiecie zagościł Trade Mark sugerujący "jedynego słusznego" importera.

Pomimo przeogromnej ilości nieznanego bliżej mazidła w okolicy kostki lufy i zatrzasku , nie odnotowałem praktycznie diesla... Chociaż miałem wrażenie że sam oring jak i port lufy są wilgotne od jakiejś oliwki, czy cuś...
Nalot na kostce od strony portu i widoczny smar na zatrzasku...

I z bliska jak siedzi w porcie Exact 4,51 , no i rzecz jasna , smar na zatrzasku i nalot kostki


To na tyle z "MISI" SUBIEKTYWÓW i walorów estetycznych.
Czas na chrono

I tu miłe zaskoczenie ...
Pomiary na Exact 4,51.



Nadmienię tylko że Harnasia kupiliśmy znajomym w dowód wdzięczności, a testy prowadziliśmy w drodze do obdarowanych

Mała ilość czasu nie pozwoliła na poważniejsze testy, ale i tarczki z zerowania i próbki skupienia się znajdą .
W pośpiechu z lichej podpórki wyszło tak...



Tak się to prezentuje w postaci papierowej .
Zerowanie na exact 4,51 , jedna tarczka na exact i kolejna strzelona z dodanego jako gratis znanego chyba wszystkim "Śrutu" Oztay.
Chwyt pistoletowy masywny, szeroki.
Spust dwie drogi - łagodne, spust był ustawiony nie za ciężki , sam wchodził w palec, więc nic nie kręciłem. Swoją drogą nie myślałem że w Hatsanach jest taki przyjemny spust...
Przy pierwszych napinaniach i strzałach , trzeszczało chrobotało i brzęczało , po kilku krótkich seriach (3 godziny x 5 osób

Kopniak mały, odczuwalny, lekkie brzęczenie sprężyny.
Za jakiś czas zajrzę zapewne do środka tytułem smarowania, a że się na hatsanach nie znam, więc po prostu postaram się Wam pokazać fotki z rozbiórki.
Ot i tyle, tak przygoda z Harnasiem

Suma sumarum, dobrze wydane 420zł. (Subiektywnie)
Pozdrawiamy
Malwina i Krzysztof