Troche mnie nie było. Praca, dzieci, szpitale...
Borykałem się cały czas ze stanowiskiem do strzelania w piwnicy.
Albo bylo zbyt ciemno, nie widziałem co strzeliłem. Brak czasu i kasy też nie pomagał.
Ale którejś niedzieli zakupiłem w sklepie budowlanym skrzynke drewnianą za 29pln.
Pomyślałem że użyje jej aby zrobić tarczownice z kamerką i podswietlaniem. Narazie jest to nadal prototyp. Ale działa dość wygodnie. Użyłem też kamerki komputerowej za 14pln jak dobrze pamiętam. Troche ledów dostałem od kolegi, zasilacz do nich znalazłem w rupieciach.
Użyte graty:
- pudełko z wiekiem, 29pln
- kamera na usb, 14pln
- ledy (dostałem resztki od kumpla) 0pln
- stary komputer 100pln
- troche sklejki, znaleziona w piwnicy
- kawal blachy, również
Koncepcja była taka, na dno pudła przymocować grube blaszyszko. dorobić sztuczne dno ze sklejki. We wieku wyciąć otwór, moj ma 17x17cm. doswietlić tarcze ledami. zamocować kamerke i podłączyć ją do kompa, aby widzieć jak bardzo nie trafia się w 10.9 ;-)
A teraz fotki:
Tutaj już pudło z wyciętym we wieku otworem i podklejonymi ledami.

Pierwsze testy, jeszcze zamiast kamerki była video-niania ;-)

Pożniej już zamontowałem kamerke

Która podłączona jest do kompa


(tak po prawdzie, to podłączyłem kamere do kompa ktory jest za ścianą po lewej i obraz streamuje po lanie
A to cały "tor" ;-)

A jeszcze znalazłem gdzieś w rupieciach taki organizer, nie wiem co to jest ;-) ale się przydaje

Zamontowałem to przy stanowisku, po prawicy, więc dość wygodnie sięga się po śrut.

Strzela się dużo przyjemniej, jest jaśniej, w mojej muszcze ktoś (niemce) nawsadzali jakichś szkiełek (5 elementów) które skutecznie zabijały ilość światła które docierało do oka. Przyjemny jest też podgląd na tarcze, choć nie wiem czy mi nie przeszkadza. Zamiast strzelać spinam się na wynik.
Miłego strzelania i trafiania!
Pozdrawiam
soda