Ponieważ jestem poza Warszawą, daleko od Cekaus—u miałem dwa wyjścia, odważyć się na grzebanie albo zrezygnować ze strzelania … wybór nie był trudny

Odkręciłem drewno od metalu (lub odwrotnie) i stwierdziłem, że problemem jest tarcie elementu 14 o element 17, (widoczne otarcia)
Oczywiście widać również otarcia na elemencie 41 ale to raczej mniejszy problem.
Zakupiłem smar molibdenowy, trochę przepolerowałem powierzchnie w miejscach otarć, usunąłem stary smar nałożyłem nowy i póki co jest nieźle, ale ponieważ sytuacja raczej szybko się powtórzy zaczęło mi chodzić po głowie pytanie czy nie dałoby się zastąpić elementu 41 np. dwoma małymi łożyskami a w miejscu styku elementu 17 i 14 zastosować coś co by robiło za łożysko ślizgowe np. cienki bakelit czy tekstolit ?, czy to bardzo głupie ? a może próbował ktoś już takich rozwiązań ?