Pytam, bo w kulochwycie ostrosłupowym o standardowym kącie rozwarcia zaobserwowałem ostatnio w tarczy malutkie dziurki wybite rykoszetującymi odłamkami śrutu i się zastanawiam, czy by nie zamówić kulochwytu o mniejszym kącie rozwarcia.
Myślałem, że to może kwestia uderzania śrutu w już leżący na dnie zbiorniczka, ale wyciągnąłem całkiem sporą ołowianą odkuwkę :^) i dziurki pojawiają się nadal.
"My od lat już gawędzimy o Maryni
i to nawet, szczerze mówiąc, nie o całej..."
stiven22 pisze:Statyw rozsuwa się do około 100-120cm
... i to jest fajne , bo można wykorzystywać do strzelania stojaków pistolet/karabin.
stiven22 pisze:Całość wykonana z blachy 2mm
Trochę mało ... minimum to 3mm. Ale jeżeli nie za wiele strzelasz , z większych odległości , to jakiś czas posłuży .
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali.... HWunderGnom70 .Lady Daisy BUCK . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam ... często nie tam , gdzie celujemy
Hiszpan63 pisze:Trochę mało ... minimum to 3mm. Ale jeżeli nie za wiele strzelasz , z większych odległości , to jakiś czas posłuży .
Przy tym skosie ostrosłupa i 1mm powinna wytrzymać poza tym blacha którą zastosowałem była bardzo uparta w obróbce jakaś gatunkowa czy co, pochodziła jeszcze z PRL.
Na końcu jest wstawiony kawałek z 3mm profila tam gdzie uderzają śruciny naprawdę nic się nie dzieje.
Testowałem nawet serią strzałów w miejsce wsunięcia tarczy i nic się nie zaginały rowki.
Kolego ślubek sam spawałem ostrosłupy i zdecydowałem się na taki kąt ze względu na mniejsze siły działające na ścianki kulochwytu
Air Arms s410f 4,5 mm +BKL 237 + Hawke varmint II 4-16x44 AO Mil Dot