
Od paru dni jestem w posiadaniu HW97K

17juli

Moderator: Hiszpan63
Nistety papierek z oświadczeniem sprzedawcy nic nie daje - jeśli policja będzie chciała, to i tak zabierze karabin do sprawdzenia u siebie..kain11 pisze:Witam serdecznieto mój pierwszy post więc wybaczcie moje potyczki .
Od paru dni jestem w posiadaniu HW97Ki jestem z tego tytułu strasznie zadowolony, jest tylko jedno ale, poprzedni właściciel nie dostarczył mi zaświadczenia nieprze.
17julico poradzicie .Czy mogę zacząć wczuwać się w sprzęt bez obawy przed konfiskatom ukochanej 97?
Ale nawet jeśli nie przekracza, to i tak nie ma co się cieszyć ze spotkania ze stróżami prawa.. Ja miałem już 2 takie zdarzenia i na dzień dzisiejszy wolałbym wrzucić wiatrówkę w pokrowiec i po prostu uciec, niż pozwolić im zabrac mój sprzęt na ekspertyzy. Żeby to wyglądało tak, że Panowie Policjanci biorą wiatrówkę wraz z właścicielem, podjeżdzają pod komisariat, potem kilka strzałów przy chronografie i z przeprosinami odwożą jeszcze do domu - no to OK.jarn pisze:Dobrze by było odwiedzić kogoś kto ma chrono i sprawdzić na własne oczy czy nie przekracza tych 17J.
Mnie też żaden sąsiad nie pytał, ale tak sobie myślę, że to ze starchu - pewnie się podejść bali, bo odpowiedź na pytanie, czy "ta wiatrówka to legalna jest", woleli zostawić do wykonania panom policjantomTomekM pisze:A tam , macie problemy, ja jak wychodzę na taras postrzelać to sąsiedzi szybko zmykają do domu i żaden mnie nie pyta o zaświadczenie
Zgadza się ale panowie policjanci kiedyś odjadą ... prawda ?bjudas pisze:
Mnie też żaden sąsiad nie pytał, ale tak sobie myślę, że to ze starchu - pewnie się podejść bali, bo odpowiedź na pytanie, czy "ta wiatrówka to legalna jest", woleli zostawić do wykonania panom policjantom
A niech sobie odjeżdzają i to nawet z moim szczerym błogosławieństwem na drogę, lecz tu rodzi się pytanie - czy odjadą z moją wiatrówką, czy też bez niej ??TomekM pisze:Zgadza się ale panowie policjanci kiedyś odjadą ... prawda ?bjudas pisze:
Mnie też żaden sąsiad nie pytał, ale tak sobie myślę, że to ze starchu - pewnie się podejść bali, bo odpowiedź na pytanie, czy "ta wiatrówka to legalna jest", woleli zostawić do wykonania panom policjantom
Myślałem o innym aspekcie odjazdu a mianowicie sąsiedzi zaczną po odjeździe szybciej biegaćbjudas pisze:A niech sobie odjeżdzają i to nawet z moim szczerym błogosławieństwem na drogę, lecz tu rodzi się pytanie - czy odjadą z moją wiatrówką, czy też bez niej ??![]()
Możesz podać szczegóły. Czy to było gdzieś podczas strzelania czy przeszukanie w domu?bjudas pisze:Ja miałem już 2 takie zdarzenia
Oksyda to pikuś! I tak większość z Nas na codzień konserwuje. Strach pomyśleć co będzie z drewnem. Wyobrażam sobie warunki magazynowania i nie wierzę, że przez cały czas internowania sprzętu nikt go nie dotyka - ze strzelaniem Weekendowym przez rodziny policajantów włącznie.bjudas pisze:... wiadomo co może się stać choćby np. z oksydą bez oliwienia przez tak długi czas ?
I najgorszy jest czas - nawet rok oczekiwania na swój, własny, legalny sprzętAligator pisze:Oksyda to pikuś! I tak większość z Nas na codzień konserwuje. Strach pomyśleć co będzie z drewnem. Wyobrażam sobie warunki magazynowania i nie wierzę, że przez cały czas internowania sprzętu nikt go nie dotyka - ze strzelaniem Weekendowym przez rodziny policajantów włącznie.bjudas pisze:... wiadomo co może się stać choćby np. z oksydą bez oliwienia przez tak długi czas ?
Na szczęście do konfiskaty sprzętu nie doszło ani razuAligator pisze:Możesz podać szczegóły. Czy to było gdzieś podczas strzelania czy przeszukanie w domu?bjudas pisze:Ja miałem już 2 takie zdarzenia
Jeśli przeszukanie to czy panowie władza mieli nakaz przeszukania? Jak prowadzili to przeszukanie? Czy to była normalna rewizja czy też grzecznie poprosili o okazanie wiatrówki?