No więc zamiast marnować czas w sieci, postanowiłem dać zajęcie moim paluchom.
Pomyślałem o pasku do zegarka. W poprzednim zdechły szlufki i nijak nie mogłem ich wkleić z powrotem.
W zamyśle miało to być połączenie paska i masywnej bransoletki.
Jako materiał posłużyła mi stara skórzana torba (niestety obecnie kiepsko z kaską i notorycznie stosuję recycling).
Potraktowałem to jako eksperymentalną wprawkę. Może następnym razem pójdzie lepiej

Wynik moich działań poniżej.





