Sam nie wierzę w cuda niewidy i jeszcze kilkanaście lat temu reagowałbym podobnie jak większość.
Jakiś czas temu rozbierałem starą szopę i w piachu znalazłem zardzewiałą siekierę i coś w rodzaju finki z której tylko ostrze było całe. Wrzuciłem to do szopy do złomu i sobie to leżało, aż do czasu. O tym że chłopi rzucali narzędzia pod płot na dłuższy czas, usłyszałem dawno temu od faceta uczącego w Technikum przedmiotów zawodowych, w tym materiałoznawstwa. I zapomniałem. Przypomniało mi się, kiedy z siekiery zrobiłem ciupagę, a ostrze oprawiłem i zrobiłem finkę. Naostrzyłem i okazało się,że są trwale ostre.
Nie rozumiejąc zjawiska, drążę temat wszędzie, starając się znaleść sensowne wyjaśnienie.
Narazie bez efektu.
Problem zardzewiałych przedmiotów
Moderator: Hiszpan63
-
- Posty: 1197
- Rejestracja: 2007-10-06, 17:12
- Lokalizacja: Józefów
-
- -#Kustosz
- Posty: 2008
- Rejestracja: 2007-10-01, 22:22
- Lokalizacja: Gdańsk
-
- Posty: 1197
- Rejestracja: 2007-10-06, 17:12
- Lokalizacja: Józefów
-
- Posty: 608
- Rejestracja: 2007-10-08, 11:07
- Lokalizacja: Olsztyn