Wbrew pozorom to nie opis co i jak, ale prośba o odpowiedź w tym temacie.
mam do polutowania blaszki mosiężne 2mm , jakieś pręciki i rureczki w jedna całość.
co trzeba mieć by wykonać tą czynność w domu, czyli :
jaki lut - pręt bądź proszek,
jaki wspomagacz (chyba boraks, a może są gotowe mieszanki)
jaki palnik by nie poniszczyć lutowanych elementów i coby połączenie było eleganckie
jaki przygotować powierzchnie do lutowania
J jeszcze jedno:
czy blaszkę mosiężną należy wygrzać przed lutowaniem, jak ją utwardzić po.
Lutowanie twarde
Moderator: Hiszpan63
-
- -#Kustosz
- Posty: 2008
- Rejestracja: 2007-10-01, 22:22
- Lokalizacja: Gdańsk
Lutowanie twarde
Krzysztof
Quackenbush i nowsze
Quackenbush i nowsze
-
- -#Złoty Dobromir
- Posty: 5295
- Rejestracja: 2007-10-01, 22:04
- Lokalizacja: Swarzędz
No więc odpowiadam, dobrzy fachowcy potrafią połączyć mosiądz z mosiądzem za pomocą miedzi, ja niestety nigdy nie miałem czasu tego wypróbować i zawsze lutowałem na srebro.
Ten lut jest wypróbowany i trzyma jak należy. Moim zdaniem dla amatora lutowania jest to najlepszy sposób dlatego że temperatura topnienia mosiądzu i miedzi jest podobna więc trudno jest nie stopić elementu który chcemy polutować, temperatura topnienia srebra jest znacznie niższa niż mosiądzu dlattgo nic nie uszkodzimy a lut jest dość wytrzymały.
Ten lut jest wypróbowany i trzyma jak należy. Moim zdaniem dla amatora lutowania jest to najlepszy sposób dlatego że temperatura topnienia mosiądzu i miedzi jest podobna więc trudno jest nie stopić elementu który chcemy polutować, temperatura topnienia srebra jest znacznie niższa niż mosiądzu dlattgo nic nie uszkodzimy a lut jest dość wytrzymały.
guntuning.com
-
- -#Kustosz
- Posty: 2008
- Rejestracja: 2007-10-01, 22:22
- Lokalizacja: Gdańsk
-
- -#Złoty Dobromir
- Posty: 5295
- Rejestracja: 2007-10-01, 22:04
- Lokalizacja: Swarzędz
-
- Posty: 1197
- Rejestracja: 2007-10-06, 17:12
- Lokalizacja: Józefów
Do lutowania mosiądzu są stosowane pręty "mosiężne" zawierające topnik. Do kupienia w Castoramie. Palniczek na propan musi być z turbinką. Elementy łączone nagrzewamy dotąd, aż przyłożony pręt sam się stopi od nagrzanych elementów i ładnie rozpłynie. Do obróbki detali wystarczy szlifierka kątowa, pilnik i papier, no i dobre chęci. Trzeba się trochę napracować. A na marginesie, mam kawałek mosiężnej blachy 8 mm.
-
- Posty: 2095
- Rejestracja: 2007-10-02, 18:56
- Lokalizacja: z powrotem
-
- -#Kustosz
- Posty: 2008
- Rejestracja: 2007-10-01, 22:22
- Lokalizacja: Gdańsk
-
- Posty: 1197
- Rejestracja: 2007-10-06, 17:12
- Lokalizacja: Józefów
Za mała temperatura. Palniczek z turbinką pozwala uzyskać wyzsze temperatury. Najlepiej wybrać taki, na którym jest napisane do 1950 C. Te druty do lutowania są bez otuliny. W ich składzie jest zawarty topnik. Ja też jeszcze nie mam palnika z turbiną (narazie). Wykorzystuję normalny palnik. Cienkie elementy udaje mi się nagrzać do stanu w którym drut topi się od nagrzanych elementów. Elementy kładę na cegle szamotowej (może być zwykła), żeby ciepło nie uciekało za szybko. I trzeba trenować. Praktyka czyni mistrza.
-
- -#Złoty Dobromir
- Posty: 5295
- Rejestracja: 2007-10-01, 22:04
- Lokalizacja: Swarzędz
-
- -#Kustosz
- Posty: 2008
- Rejestracja: 2007-10-01, 22:22
- Lokalizacja: Gdańsk
-
- Posty: 1197
- Rejestracja: 2007-10-06, 17:12
- Lokalizacja: Józefów