Adrian możesz podać jakiś konkretny termin pokazania gotowego korpusu? Ja rozumiem że korpus jest robiony po koleżeńsku stąd tak niska cena, rozumiem również że robiony jest po godzinach, czy też w wolnym czasie, rozumiem też kilkakrotne przesuwanie terminu, bo to się każdemu zdarza, mnie również. Myślę jednak że chłopaki nie chcą czekać w nieskończoność, a taki filmik ze ścieżkami narzędzia, to jeszcze nie jest gotowy korpus i jeśli to chłopaków zadowoli to również mogę taki filmik umieścić. Myślę że trzeba by odświeżyć listę bo podejrzewam, zresztą nie tylko ja, że połowa ludzi już sprzedała ten karabinek i jak przyjdzie co do czego to może uzbiera się góra 20 korpusów do zrobienia.
Więc Proszę o aktualizacje listy chętnych w oddzielonym wątku
Co do terminów ja jestem pośrednikiem i też jest mi szkoda bo nie mogę postrzelać ze względu na rozłożoną wiatrówkę, a poczekać chyba warto. Prawda że podawałem dużo różnych terminów, które podawał mi kolega gdybym wiedział jak to będzie wyglądało, powiedziałbym że korpus powstanie wiosną 2010 roku
Ok to poczekajmy jeszcze, ponoć tylko cierpliwi zostaną nagrodzeni. Jak kolega nie da rady, to sam się z tym pobawię, choć moja maszyna nie ma 5 osi i dużo więcej pracy by mnie czekało, więc dalej trzymam kciuki za ten projekt.
Ma ktoś pomysł jak dotrzeć do zastrzeżenia patentowego Sharpa Innova.
Korpus w moim Sharpię pękł. Liczyłem na powstający korpus... Niespokojne myśli podsunęły mi zupełnie inną ideę. Bardzo szczelny korpus - monolit. Bez dosyłacza -śrut ładowany do ruchomej lufy... Z Sharpa do wykorzystania pompka, lufa, część zbiorniczka i idea otwierania zaworka inicjującego wypchnięcie śrutu. Reszta mocno zmieniona w metalowym korpusie. Po dopracowaniu nie zamierzam tego pomysłu chować dla siebie i w związku z tym boję się naruszenia praw patentowych. Szukałem w internecie lecz bezskutecznie. Może ktoś pomóc?
Rlyeh, daras - dziękuję bardzo za podpowiedź. Poszukam. Obecnie mam trochę mało czasu. Praca dom, a rodziny też przed Sharpa nie przedłożę. Nie chciałem naruszyć czyjegoś zastrzeżenia. Sam sobie dłubać mogę co chcę lecz upubliczniać już nie. Moja idea jest prosta lecz jak to zwykle bywa diabeł siedzi w szczegółach. Jak pomysł będzie wykonawczo jadalny to przedstawię. Krótko - pompka na dole, zbiornik na górze i ruchoma lufa w miejsce dosyłacza.
A może korpus z drewna zrobić z niezbędnymi, koniecznymi wstawkami z metalu ( alu, stal, mosiądz, brąz ), skoro nawet rowery z drewna są na chodzie?
Kolega daras mógłby coś podpowiedzieć o tym pomyśle.
Benjamin Sheridan HB22
Hämmerli 450 [buk, orzech i buk]