CP1 troszzkę inaczej

Wszystko co dotyczy wiatrówek CO2

Moderatorzy: daras, Hiszpan63, forestkorsze

Awatar użytkownika
Yurko
Posty: 973
Rejestracja: 2019-05-26, 17:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: Yurko »

Otworek rzeczywiście, przy tej energii, wpływu na "kopa" nie ma. Ale gdybyś miał wiatrówkę PCP w kalibrze przynajmniej 5,5 to przy ciśnieniu 150 bar mógłbyś mieć z przelotem 3,5mm z nawet 50J. Wtedy zmniejszenie przelotu by na pewno miało wpływ... ;)

Co do zmniejszenia skoku zbijaka to fajna sprawa. Nie wiem jak jest z tym rozwiązaniem ze śrubką:

Obrazek

Ja tak sobie wyobrażam, że przy tej okazji trzeba/można by też skrócić sprężynę, więc kop by musiał się zmniejszyć.

Ja natomiast mam skrócony skok w karabinku Kral Nemesis. Nie mam odpowiedniego zdjęcia, ale gdy strugałem kolejny zbijak do tego sprzętu:

Obrazek

zrobiłem jeden zbijak z przedłużonym wycięciem:

Obrazek
Obrazek

To jest akurat wersja "standardowa" (tylko minimalnie cięższa) z wycięciem 5mm. Ale w moim karabinku jest podobny zbijak z nierdzewki z wycięciem 12mm. Ponieważ w ten sposób zmienia się miejsce łapania zbijaka przez zaczep spustu, to nie tylko zmniejsza się skok zbijaka (czyli skraca cykl strzału?) ale też zmniejsza się końcowe napięcie sprężyny. Oczywiście wpłynęło to na regulację energii.

PS. Nawiasem mówiąc, te zbijaki w Kralach to straszne młotki... ;)
WiaterWLufie
Posty: 12
Rejestracja: 2025-01-26, 23:43

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: WiaterWLufie »

U mnie waga to cos pomiedzy 32 a 34 gramami. Nie wiem co da zejscie na mniejsza wage. Moge go tylko papierem sciernym szlifowac bo niestety nie mam tokarki :(
Swoja droga - czy ta lufa ma dobra korone?
Obrazek

Dodano po 36 sekundach:
Oj cos sie nie dodalo drugie zdjecie
Obrazek
Awatar użytkownika
Yurko
Posty: 973
Rejestracja: 2019-05-26, 17:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: Yurko »

Chodzi Ci o kształt, czy jakość wykonania? Co do kształtu i kątów, to jest to chyba trochę przeceniane. Szczególnie w słabych wiatrówkach i z różnymi urządzeniami wylotowymi. Natomiast ważne jest, by korona była równa i bez zadziorów. Koledzy wymyślili dwie praktyczne sztuczki:

1. Szukanie zadziorów za pomocą wacika do uszu. Jeśli korona łapie włókna, to są zadziory.

2. Poprawianie korony za pomocą papieru ściernego dociskanego kulką, np. łożyskową. A ja czasami używam kulistego frezu. ;)

Kulisty kształt może nie jest idealny ale kulka się ma skłonność do samoistnego centrowania. A frez stożkowy, bez prowadzenia zawsze może zrobić ten lejek trochę nieosiowo. Szczególnie, jeśli lufa jest daleka od ideału i sam przewód lufy jest niezgodny z jej zewnętrznym kształtem...

Tu na zdjęciu profesjonalny i dosyć drogi frez do poprawiania korony w broni palnej:

Obrazek
WiaterWLufie
Posty: 12
Rejestracja: 2025-01-26, 23:43

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: WiaterWLufie »

Sprawdzilem patyczkiem do ucha. Nie lapie nic. Jest rowniez prosto zakonczony tzn. srut opusci lufe odrywajac sie rownoczesnie od kazdej "strony" lufy i gwintu.
Wyglada na to ze to tylko mankament estetyczny

Dodano po 45 minutach 40 sekundach:
Swoja droga zauwazylem mozliwosc poprawy kilku rzeczy

Obrazek
Ta miedziana podkladka ma sporo luzu. Gdyby byla spasowana "idealnie" do rowka w ktorym sie porusza być może udało by sie poprawic (ujednolicic) powtarzalnosc strzalu i wyeliminowac drgania. Pod jakim haslem szukac takiego elementu?

Spust i jego elementy maja wyrazny luz i spustem mozna lekko "kiwać" na boki. Może udałoby sie to zniwelowac podkladkami aby chodzily (spust oraz pazur) nieco "ciaśniej" w jednej linii bez niepotrzebnego ruchu na boki. Tutaj

Obrazek
Awatar użytkownika
Ślubek
Administrator
Posty: 3734
Rejestracja: 2014-06-06, 08:37
Lokalizacja: Janówek Pierwszy

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: Ślubek »

WiaterWLufie pisze: 2025-02-27, 22:55 Ta miedziana podkladka ma sporo luzu. Gdyby byla spasowana "idealnie" do rowka w ktorym sie porusza być może udało by sie poprawic (ujednolicic) powtarzalnosc strzalu i wyeliminowac drgania. Pod jakim haslem szukac takiego elementu?
Podkładka sprężynująca, jeśli luz jest duży. Jeśli mniejszy - można wyciąć krążek z kawałka gumy, czy grubej folii. W ostateczności odrobina lekkiego kleju do gwintów.
Spust i jego elementy maja wyrazny luz i spustem mozna lekko "kiwać" na boki. Może udałoby sie to zniwelowac podkladkami aby chodzily (spust oraz pazur) nieco "ciaśniej" w jednej linii bez niepotrzebnego ruchu na boki.
Spróbuj krążkami wyciętymi np. z folii, lub plastiku butelki PET.
"My od lat już gawędzimy o Maryni
i to nawet, szczerze mówiąc, nie o całej..."
WiaterWLufie
Posty: 12
Rejestracja: 2025-01-26, 23:43

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: WiaterWLufie »

Wiec tak:
Wypolerowalem kanał w ktorym sie porusza łeb śruby

Obrazek

Uzylem podkladke M3 (pasuje idealnie na szerokosc). Musialem ja "tylko" rozpilowac do srednicy 3.8mm

Obrazek

Co do spustu to myslalem nad podkladkami m2.5 (srednica pasuje pod piny) ale luz jest duzo mniejszy niz grubosc podkladki. Albo kazda zeszlifuje do ok 0.15-0.2mm albo jak radził Ślubek uzyje DIY podkladek z butelki
WiaterWLufie
Posty: 12
Rejestracja: 2025-01-26, 23:43

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: WiaterWLufie »

Wiec tak - rozcialem butelke po wodzie (z biedronki aby miala cienki plastik). Wrzucilem w recznik i delikatnie wyprasowalem zelazkiem. Otrzymalem w miare prosty kawalek z ktorego wycialem ksztalt blachy do ktorego montuje sie elementy spustu. Wlozylem i rozgrzanym gwozdziem wypalilem dziurki na piny. Jest ok.

Szarpniecia sie mocno zredukowaly (te na boki)

Niezmiennie przykrecajac rure ze zbijakiem do zamka zbyt mocne dokrecenie sruby z "korka" z tylu powoduje zacinanie sie pistoletu i niemoznosc przesuwania sie zbijaka lub ograniczenie jego predkosci. Trzeba poluzowac ta srubke bo rura sie odksztalca.
Niestety nie bedzie to ngdy matchowy pistolet...
WiaterWLufie
Posty: 12
Rejestracja: 2025-01-26, 23:43

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: WiaterWLufie »

Male spostrzezenia po dzisiejszym strzelanku.
Pistolet troszke sieje i mocno nim rzuca. Do tej pory strzelalem na sucho (po zmianach) i szarpniecia nie bylo.
Dopiero w okolicach 40 strzalu pistolet zrobil sie celny (skupienie z 10m w okrag na 4-5cm).
Mam taka hipoteze ze gaz uderza bardzo mocno stad wyrywa pistolet w góre (podrzut). Czy jest to możliwe, czy to ślepy zaulek?
Czy zmniejszenie srednicy transferportu ograniczy/wyeliminuje to szarpniecie?
Czy obciecie objetosci zaworu strzalowego pomoze i ma sens?
Awatar użytkownika
Ślubek
Administrator
Posty: 3734
Rejestracja: 2014-06-06, 08:37
Lokalizacja: Janówek Pierwszy

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: Ślubek »

WiaterWLufie pisze: 2025-03-08, 17:35 Mam taka hipoteze ze gaz uderza bardzo mocno stad wyrywa pistolet w góre (podrzut). Czy jest to możliwe, czy to ślepy zaulek?
Czy zmniejszenie srednicy transferportu ograniczy/wyeliminuje to szarpniecie?
Czy obciecie objetosci zaworu strzalowego pomoze i ma sens?
Bez przesady - masa gazu wydawanego jednorazowo jest nieporównywalna z masą pistoletu (chyba że pluje ciekłym CO2). To nie silnik odrzutowy. :mrgreen:
Podrzut może się brać z pracy mechanizmu, niewłaściwego chwytu, czy pędu śrutu powodującego powstanie momentu pędu pistoletu.

Obstawiam mechanizm - tak, jak pisałeś, to nie jest pistolet wyczynowy*). Sprawdź, czy suchy strzał (bez włożonego kartusza CO2) również powoduje podrzut.

*) Są oczywiście wyczynowe pistolety CO2, jednakże nie są napędzane bombiczkami, a pędnik wlewa się do zbiornika zamontowanego pod lufą:
Obrazek
"My od lat już gawędzimy o Maryni
i to nawet, szczerze mówiąc, nie o całej..."
WiaterWLufie
Posty: 12
Rejestracja: 2025-01-26, 23:43

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: WiaterWLufie »

Ślubek pisze: 2025-03-12, 09:51 Bez przesady - masa gazu wydawanego jednorazowo jest nieporównywalna z masą pistoletu (chyba że pluje ciekłym CO2). To nie silnik odrzutowy. :mrgreen:
Podrzut może się brać z pracy mechanizmu, niewłaściwego chwytu, czy pędu śrutu powodującego powstanie momentu pędu pistoletu.

Obstawiam mechanizm - tak, jak pisałeś, to nie jest pistolet wyczynowy*). Sprawdź, czy suchy strzał (bez włożonego kartusza CO2) również powoduje podrzut.
Po poprzednich poprawkach udalo sie wyeliminowac szarpanie mechanizmu do malych (ale czasami odczuwalnych) wielkosci.
Zakleilem transferport i nawiercilem otwor 2mm.
Do czola zaworu strzalowego dokleilem podkladke i tym samym zmniejszylem ruch "iglicy" w zaworze strzalowym z 2.8 do ok.1mm

Jest duzo slabiej i troszke celniej, natomiast i tak strzelajac beemanem p17 mojej przyjaciolki otrzymuje duzo lepsze wyniki
-dianka troszke siewnik po tarczy i zarywam strzal
-beeman - tutaj spokojnie robie 40 (moze 40 kilka) punktow w serii 5 strzalowej. Dodam ze człowiek-pszczółka jest w wersji z "pudełka" (tylko szczerbinke na loctite skleilem).
Oczywiscie mowie o 10m, 1 rece i srucie HN econ excite II
Awatar użytkownika
Ślubek
Administrator
Posty: 3734
Rejestracja: 2014-06-06, 08:37
Lokalizacja: Janówek Pierwszy

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: Ślubek »

Ja transferport w swoim CP1 zalutowałem i w zastygłej cynie nawierciłem mniejszy otwór.
"My od lat już gawędzimy o Maryni
i to nawet, szczerze mówiąc, nie o całej..."
WiaterWLufie
Posty: 12
Rejestracja: 2025-01-26, 23:43

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: WiaterWLufie »

Ślubek pisze: 2025-03-18, 12:26 Ja transferport w swoim CP1 zalutowałem i w zastygłej cynie nawierciłem mniejszy otwór.
Bałem sie troszkę że lut nie chwyci dobrze transferportu i po prostu odpadnie, a jak odpadnie to może narobić syfu w pistolecie. Dlatego zdecydowałem się na użycie kleju. Do tej pory tuning wygląda następująco:
-Polerowanie spustu i blaszek do których jest mocowany,
-Wyeliminowanie luzów na spuście przez użycie plastikowych podkładek,
-Zmniejszenie średnicy transferportu do 2mm.
-Zmniejszenie skoku igły zaworu strzałowego do poprzez użycie podkładek plastikowych,
-Spolerowanie i zmniejszenie wagi (ok 1-2g) zbijaka,
-Polerowanie "rury" w której porusza się zbijak,
-Polerowanie pazura spustu celem płynniejszego i bardziej jednolitego działania,
-Polerowanie czoła sprężyny zbijaka,
-Polerowanie kanału nad zbijakiem po którym porusza się śruba imbusowa,
-Użycie podkładki (jako wypełnienie w celu eliminacji luzu) w kanale nad zbijakiem w celu eliminacji ruchu skrętnego zbijaka (teraz chodzi jak po prowadnicy).

Czy było warto? Chyba nie.
Albo moje umiejętności są tragicze jeśli chodzi o pistolety, albo po prostu nie jest to jakiś fajny egzemplarz. Testu z imadła nie jestem w stanie przeprowadzić.
Awatar użytkownika
Yurko
Posty: 973
Rejestracja: 2019-05-26, 17:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: CP1 troszzkę inaczej

Post autor: Yurko »

Mam wrażenie, że te wszystkie poprawki robiłeś tak trochę "na oślep". Tzn. wymyślałeś, co by tu jeszcze dało się poprawić, ale nie kontrolowałeś, czy coś to poprawiło. I nie chodzi tu tak bardzo o to jakie masz wyniki. Jasne, fajnie by było zobaczyć jakąś poprawę. Ale wcześniej pisałeś o tym, że coś pracy pistoletu. Ze coś w nim działa tak jak trzeba. Więc jak jest teraz, czujesz, że jest lepiej? Dałeś radę wyregulować spust?

Druga sprawa - wszystko co wymieniłeś, to rzeczy które powinny poprawić działanie pistoletu, by Ci nie przeszkadzał. Czyli właśnie o tym, co sprawdzasz normalnie strzelając. Ale nie wspomniałeś o poprawianiu tego co właśnie mógłbyś sprawdzić strzelając z podpórką lub z tzw. imadła. Czyli np. czy spróbowałeś jednak coś poprawić z lufą i z podawaniem śrutu?

Co do umiejętności strzeleckich, to nie będę Cię pouczał. Ale fajnie jest mieć świadomość co się robi źle. Najpierw się skoncentrować na sobie, a sprawdzanie wyników na tarczy zostawić sobie na później. Żeby nie kierować się jakimiś przypadkowymi lepszymi strzałami, które padły w dobre miejsce ale właśnie wtedy gdy zrobiło się coś źle i może pistolet zrobił coś źle, albo śrut był gorszy - a Ty będziesz chciał właśnie to powtórzyć.

A poza tym, zawsze możesz ten pistolet pożyczyć komuś do przetestowania... ;)