Proszę o pomoc w reaktywacji Haenela 300, który trafił do mnie przypadkiem i żal było go złomować.
Wiem, że może być problem z częściami , ale uważam że warto dziadka wskrzesić.

Może znajdzie się osoba chętna, z moich okolic ( Legnica - Wrocław), trochę nad nim popracować, lub pomóc mi służąc wiedzą, doświadczeniem i nie ukrywam niezbędnym sprzętem, bo do tej pory nie zajmowałem się naprawami.
O dziwo staruszek działa, strzela, tylko ma pewne braki




Ps. chyba , że nie ma sensu tego naprawiać, bo koszty za wysoki?
A dla zainteresowanych pomocą czeka zacny destylat owocowy leżakowany w dębinie...
