Hiszpan63 pisze: nooo ... guma do kulochwytu/celu suuuper pomysł
...guma to rzeczywiście kiepski pomysł, elastomer byłby lepszy...(mimo gróźb )
green_thunder pisze:...nie da rady...
...i więcej już nie piszę...
Pisz, pisz nie irytuj się . Zapodaj jakiś nowatorski patent (poza ww.) , żeby spiner był czarny nie srebrny i nie wymagał ciągłej renowacji . Chętnie spróbuję
Masz tak?
Ja nieświadomie postawiłem płytę z jakiejś masy plastycznej, twarde toto, grube toto, da radę. Zadowolony z siebie strzelanko, rykoszety z 25m latały jeszcze do trzech metrów za mnie. Płyta nadal stoi, daje radę, tylko że ustawiona pod kątem i odbicia idą w ziemię. Co do gumy na spinerku to myślę że rykoszetować nie będzie ale i długo nie wytrzyma. Farba nie jest taka droga a starcza na długo, strzelanko jak już cele słabo widać prysku prysku i jak nowe.
Strzelam bo lubię :-) AR 50 PCP.
( Celuj w księżyc- jeśli nie trafisz, trafisz między gwiazdy )
Cieniutko Zbychu, cieniutko. Wtedy nie odpryskuje tak szybko. Resztki z pracy, czarny lub srebrny termiczny raz na dwa trzy miesiące i po kłopocie. Albo oksyda na gorąco, metal na glanc, grzanie do czerwonego i do starego oleju. Pięknie czarne i nie pęka.
Strzelam bo lubię :-) AR 50 PCP.
( Celuj w księżyc- jeśli nie trafisz, trafisz między gwiazdy )
Zawsze możesz zapodać oksydy na zimno
inaczej bruniny efekt przyzwoity moje figurki do sylwetek są czarne ze śladami ołowu
ale od czasu do czasy przetrę np brunoxem nie koroduje i ciągle czarne .
Mój stelaż strzelecki jest ze stali szlachetnej, spinerki i klapaki są polerowane. Jedyny problem to tło, musiałem postawić skorodowaną blachę żeby były widoczne.
Strzelam bo lubię :-) AR 50 PCP.
( Celuj w księżyc- jeśli nie trafisz, trafisz między gwiazdy )
mironTG pisze:grzanie do czerwonego i do starego oleju. Pięknie czarne i nie pęka.
Nie musi być do czerwonego W ten sposób czerniłem cylinder mojego byłego Matchless'a G3L rocznik mój , 1949 . Wystarczy mocno grzać w piekarniku smarując od czasu do czasu olejem .