Chciałbym sobie utoczyć prowadnice z metalu pod oryginalną sprężyne.
Trochę już znalazłem informacji ale nie bardzo wszystko rozumiem i proszę fachowców o zdefiniowanie paru faktów/mitów które znalazłem oraz o porade jak zabrać się do toczenia prowadnicy.
Jeśli chodzi o wymiary to znalazłem takie informacje:
-Średnica prowadnicy musi być taka by sprężyna ciasno siedziała ale swobodnie dała sie obrócić wokół własnej osi
-Długość prowadnicy (nie wiem czy samego pręta co siedzi w sprężynie czy z tą grubszą podstawką) oblicza się ze wzoru "średnica drutu sprężyny x ilość zwojów = długość prowadnicy w mm"
Niestety nie znam się na tym niem wiem czy te informacje są prawdziwe. Samo toczenie to nie problem bo mam znajomego po fachu dla niego to bułka z masłem tylko problem jest z wymiarami. Fajnie by było jakby ktoś podesłał jakiś schemat .
Prowadnice chce wykonać taką jak na zdjęciu . Zaznaczyłem na nim wymiary które chciałbym żebyście powiedzieli mi jak je pomierzyć i względem czego to mierzyć .
Jeszcze takie pytanko . Na zdjęciu tego nie widać, ale czy w tej szerszej części prowadnicy trzeba jeszcze coś nacinać / wiercić? Czy zrobienie prowadnicy to tylko stoczenie pręta w literke " T " pod odpowiednie wymiary i to wszystko?
Z góry dzięki za pomoc.

