SKS - Nasze Forum
Liga SKS Liga SKS  Mapa Google  Mapa Google  Kawiarenka  Kawiarenka  FAQ  FAQ  Szukaj  Szukaj  Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Wiatrówki CO2 » QB-78 kal. 0,22 w wersji "kieszonkowej"
QB-78 kal. 0,22 w wersji "kieszonkowej"
Autor Wiadomość
sp7 
Heniek




Wiek: 69
Dołączył: 14 Maj 2011
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-13, 10:56   QB-78 kal. 0,22 w wersji "kieszonkowej"

No więc uprzejmie donoszę że tytułowa plujka została prawie ukończona.

Długość złożona: 46 cm
Długość rozłożona 72 cm
Waga 2,58 kg.

Pozostało wykończenie, czyli danie końcówki lufy do czernienia, opracowanie technologii i wykonanie zaprawek na blaszanej części osady, dorobienie i montaż mikro-baki na kolbie.
Na rzie tak to na fotkach wygląda - zaznaczam że w oryginale jest duuu..uużo lepiej.













Drewienko wykonał dla mnie kolega "snajperzysta 666", on też dzierga teraz - jak czas jakowyś znajdzie - mikro bakę na żelaz kolby.
Główna część drzewniana pochodzi z oryginału QB, chodziło o uproszczenie - wykorzystaliśmy fabrycznie wykonane frezy.
Olejowanie olejem lnianym z dodatkiem zakrętki od peta olejobejcy w kolorze "TEK" - chodziło mi o to że oryginalne drewno było wprost białe, a żadnej bejcy używać nie chciałem.
Ciekawostka jest taka że drewniany element o objętości około 200 cm3 wciągnoł już ponad 65 cm3 oleju i se popija dalej - chyba w nałóg olejowy popadł.
Trzeba jeszcze dokonać czernienia końcówki alu na lufie, która zawiera w sobie pod mosiężną nakrętką gwint pod tłumik.
Sama końcówka alu była niezbędna - co by gwint był osiowy z przewodem lufy.
Bo onen przewód lufy w stosunku do samej lufy to centrycznie kitajcom niezbyt wyszedł.
Ale jest demontowalny i robaczkami ustalany, tak że problema nie będzie.
Twórcą obróbki tej lufy jest kolega M.J.
Pójdzie do czernienia wraz z tłumikiem - który ma dojść.
Gwintowana część lufy ma w tym wynalazku 255 mm czyli dokładnie 10".
Jest o ponad 6 cm dłuższa od lufy Crosmana 2240.
Strzelać strzela - jak nie wiem, bo po lufie to nie specjalnie się celuje - a lupki budżetowej aż za bardzo - na razie szukam.
Przyjdzie zima to będę szukał kogoś kto w tuningu "SZ.mocy" pomoże, za jakieś normalne pieniądze.
Sam wszystkiego - dysponująć iglakami i wkrętarką - nie dam rady dobrze zrobić.
Założenie Julkowe jest takie - co by w pobliżu 14-15 J było, czytając zachodnie fora w temacie QB-78 pistol - jest to całkowicie realne.

Jak już się lupki dorobię to i skupienie sprawdzę, szczególnie że autor lufy - kolega MJ zrobił również koronę i o wynik mnie męczy.
Na razie bawię się dalej.
_________________
motto tak mądre, że aż ukraść je koledze musiałem:
"Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne"
Ostatnio zmieniony przez sp7 2011-09-13, 13:29, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
JesperKyd 
Daniel





Wiek: 45
Dołączył: 09 Sty 2010
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-09-13, 11:05   

Takiego mutanta jeszcze nie widziałem. :P
Lecz trzymam kciuki. :) I czekam na pierwsze strzały w tarczę. Ciekaw jestem jak się spisze.
_________________
BMK40 Hogan® + Hawke Vantage & BMK20 JesperKyd® + PP 3-12x42AO & MP61 + CZ 4x28 & Marksman 2004 & cdn... :)
--> https://plus.google.com/u/0/communities/105045885845990944586 <--
*
 
 
sp7 
Heniek




Wiek: 69
Dołączył: 14 Maj 2011
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-13, 11:10   

Jest obiecująco - na 6-7 m puszkę po farbie przebił na wylot, ale przez same pierścienie
od montażu to się niezbyt precyzyjnie celuje ! :lol:
A pod kurtką mieści się wspaniale - taki więcej dla cicho i ciemnych (w przenośni oczywiście)
Być może jakieś szkiełko w tym tygodniu dostanę.
_________________
motto tak mądre, że aż ukraść je koledze musiałem:
"Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne"
 
 
donkihot 
WALTHER CG90




Wiek: 43
Dołączył: 20 Sty 2011
Skąd: Radzymin
Wysłany: 2011-09-13, 12:19   

Faaaajny. :)
_________________
Non mitterent iustus ledo, in es est ingenti.
Nie strzelać tylko trafiać, sztuka to przeogromna.
 
 
sp7 
Heniek




Wiek: 69
Dołączył: 14 Maj 2011
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-13, 12:24   

Jak by se kto chciał podobny zrobić to dokładnie zwymiarowaną część drzewnianą mam w archiwum i mogę zawsze udostępnić.
Pasuje bez pudła, a samo wymiarowanie do obróbki to pare godzin trwało.
_________________
motto tak mądre, że aż ukraść je koledze musiałem:
"Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne"
 
 
lukk 
Łukasz



Wiek: 30
Dołączył: 06 Lut 2010
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-09-13, 12:25   

podoba mi się :mrgreen:
te 14-15 J powinno być spokojnie do wyciągnięcia - z tego co pamiętam to moje QB w 5.5 praktycznie z pudełka, jedynie po przesmarowaniu, wyciągało ok. 12J.
Na tarczki nie czekam, bo wydaje mi się, że takich konstrukcji nie buduje się do dziurawienia papieru :mrgreen: za to życzę dobrej zabawy w destrukcję przedmiotów codziennego użytku :mrgreen:
 
 
sp7 
Heniek




Wiek: 69
Dołączył: 14 Maj 2011
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-13, 12:28   

Ja również do produkcji konfetti jestem zwolennikiem użycia dziurkacza do akt - ale jedna musi być co by dla siebie a i kolegi M.J. skupienie obadać.
Z tym że na bank nie będzie to taka normalna tarcza - tych niestety nie trawie.
Jak pyknę to się i pochwalę.
_________________
motto tak mądre, że aż ukraść je koledze musiałem:
"Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne"
 
 
m.j. 
Marcin



Dołączył: 12 Maj 2011
Skąd: wschód
Wysłany: 2011-09-13, 14:33   

Naprawdę fajnie ci to wyszło. Lubię takie niekonwencjonalne przeróbki, które przy okazji że wyglądaja naprawdę nieźle, to jednocześnie nie rujnują budżetu. Ciekawe jak będzie wyglądał z tłumikiem?
_________________
S400, Sharp Innova 1110, C2240, C2250, C1377, C3576, C2100, KSC Colt 1911
 
 
sp7 
Heniek




Wiek: 69
Dołączył: 14 Maj 2011
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-13, 14:38   

Przykładałem separator od Hatsana 44 i było "cud miód i malina".
Tylko trza by było początek - tak z 10mm podtoczyć na fi 15 co by o nakrętkę bombiczków nie wadził.
Myślę i obliczm teraz podobny - ale z ruchomym regulowanym stożkiem - bo to istota jego prawidłowego działania, a nie tylko dekoracji.



Co do tłumika to "spuszczam" się na twoje doświadczenie.
_________________
motto tak mądre, że aż ukraść je koledze musiałem:
"Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne"
 
 
npv8 
konrad




Dołączył: 15 Sie 2011
Skąd: Bielany
Wysłany: 2011-09-14, 07:51   

Duże brawa Heniu...jak będę się brał za swój karabinek<bo w głowie już jakieś pomysły są> to zgłoszę się do was i powstanie w kooperacji- jeśli pozwolicie oczywiście:))
_________________
strzelać każdy może trochę lepiej lub trochę gorzej....
 
 
sp7 
Heniek




Wiek: 69
Dołączył: 14 Maj 2011
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-14, 08:17   

Moja być otwarta nadzwyczaj, pomysłów mieć mnogo, gotówki zaś mniej - i to jak na razie jedyny ( :? ) problem :mrgreen:
_________________
motto tak mądre, że aż ukraść je koledze musiałem:
"Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne"
 
 
sp7 
Heniek




Wiek: 69
Dołączył: 14 Maj 2011
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-17, 10:29   

Dzisiaj po raz pierwszy przestrzeliłem karabinek i wyzerwałem lukę którą otrzymałem w gratisie od jednego z kolegó z IWEB-u.
Lupka to prawie nówka BSA DEERHUNTER 3 - 9 x 40, dupleks z podświetlaną kropką - prawdopodobnie chinka, ale wyjątkowo solidna robota.
Na powiększeniach 3-7 nie mam zastrzeżeń do obrazu, na x 9 ciut mydli.
Tarczkę zawiesiłem przyklejoną do kartonu na odległości około 20 mb.
Strzelałęm celując w punkt po pierwszej przestrzelinie.
W sumie pyknołem do niej 15 razy.
W zasadzie z wolnej ręki, stojąc z oparciem o bok samochodziku.



A tak wygląda karabinek wraz z lupką, widać też fragment mojego Smarcika którym go wożę.








Widać że wyrażnie domaga się poczernienia końcóki lufy i dołożenia tłumika - ale i na to przyjdzie swój czas.
Trzeba też jeszcze oksydą na zomno porobić zaprawki na metalowej części osady.

Jak dokonam jakowegoś postępu, to znowu ten temat odswieżę.
_________________
motto tak mądre, że aż ukraść je koledze musiałem:
"Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne"
 
 
JesperKyd 
Daniel





Wiek: 45
Dołączył: 09 Sty 2010
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-09-17, 11:00   

sp7 napisał/a:
widać też fragment mojego Smarcika którym go wożę.

Teraz już wiem skąd wziął się pomysł na mały karabinek. :)
_________________
BMK40 Hogan® + Hawke Vantage & BMK20 JesperKyd® + PP 3-12x42AO & MP61 + CZ 4x28 & Marksman 2004 & cdn... :)
--> https://plus.google.com/u/0/communities/105045885845990944586 <--
*
 
 
sp7 
Heniek




Wiek: 69
Dołączył: 14 Maj 2011
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-17, 12:24   

No, mojego krążownika szos nie zamienię na inny, mimo że przed nim Land Roverem Discowery 200TDI jeździłem przez 3 lata.
Po przesiadce szok "objętościowy".
Jednak ilość miejsca w Smarciku - dla dwóch osób - jest ogromna.
Jest znacznie więcej miejsca niż np w Oplu AStrze.
Bagażnik i tak większy niż np. w Fiacie Sejcento.
Panie Dziejku, Klima, ASR, 2xpoduszka, Automat 6-cio biegowy z możliwością sekwencji, szklany dach - same bajery.
600 ccm, turbinka i "tylko" 56 kucyków.
A i plujka mieć "oczień" wygodnie.
_________________
motto tak mądre, że aż ukraść je koledze musiałem:
"Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne"
 
 
sp7 
Heniek




Wiek: 69
Dołączył: 14 Maj 2011
Skąd: Łódź
Wysłany: 2011-09-18, 10:39   

Dzisiaj, jako że dospać nie mogłem, dokonałem praktyczno - wirtualnego pomiaru prędkości wylotowej tej plujki.
Jest on prawdziwy pod warunkiem że program "ChairGun 2" nie przekłamuje.
W lupce ustawiłem zero na 9 metrze - bo tak mi było wygodnie w hali warsztatu samochodowego kolegi (okupuję go z racji że w niedziele nieczynny).
Nastepnie wyszedłem w plener (czytaj na plac przed warsztatem) i zaczołem szukać drugiego zera, znalazłem je (kilkakrotnie doświadczenie powtarzając ) na 18 metrze.
Znając wagę śrutu (0,925g) podstawiłem dane do w/w programu i ustaliłem w nim Vo tak żeby
drugie zero wyszło też na 18 mb.



W/g "ChairGun 2" w tych warunkach to prędkość wylotowa to 160 m/sek, a energia około 12J.
Ciekawe że mimo o połowę skróconej lufy Vo jest większe niż kitajce podają.
Plujka fabryczna, nie grzebana.
Nie mam na razie gdzie (czytaj czym) rzeczywistego pomiaru dokonać.
Bo w taki rezultat trudno mi uwierzyć, z drugiej strony program zawsze prawdę mówił, lub też był niej bardzo blisko!
_________________
motto tak mądre, że aż ukraść je koledze musiałem:
"Jeśli broń zabija, to długopisy robią błędy ortograficzne"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Wiatrówki CO2 » QB-78 kal. 0,22 w wersji "kieszonkowej"
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by BBHelp.pl oraz nasze-wiatrówki.pl
Część materiałów oraz grafik © nasze-wiatrówki.pl oraz Bastek i Tregarth.
 
     
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 13