SKS - Nasze Forum
Liga SKS Liga SKS  Mapa Google  Mapa Google  Kawiarenka  Kawiarenka  FAQ  FAQ  Szukaj  Szukaj  Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Wiatrówki sprężynowe » Hämmerli Hunter Force 750
Hämmerli Hunter Force 750
Autor Wiadomość
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-08-20, 22:04   Hämmerli Hunter Force 750

Witam :)

Dziś na tapetę idzie zestaw Hämmerli Hunter Force 750 dmuchawka z lupką.
Znajomy poprosił o poprawienie tego co się da, na dzień dobry dmuchawka dieslowała, łamała się z dużym oporem, strasznie chrobotała i dzwoniła przy strzale.
Zacznijmy jednak od prezentacji omawianego zestawu.






Jak widać całość dostarczona w sztywnym kartoniku, zabezpieczona wkładkami styropianowymi.
Do tego całość dobrze naolejona (foliowy rękaw), tak że przed użyciem trzeba wytrzeć szmatką co by się nie wyślizła.
O lupce nie ma co wiele pisać, 4x32 sygnowana marką Hämmerli, krzyż 30/30 taki jak w moim Yukonie 4x32 lub bardziej znanym Poin Precision 4x32.





Waga wiatrówki to 3,1kg, a z lunetka to 3,45kg.
Kolba z baką policzkową wyprofilowana dla strzelców praworęcznych.
Ciekawostką jest śruba, którą znalazłem w łożu po odjęciu systemu.
Wkręcona w osi podłużnej chwytu, ma chyba go wzmacniać i zapobiegać złamaniu (czyżby już mieli takie przypadki).
Długość całkowita 110cm, długość systemu 77cm, długość osady 68cm, lufa 45cm.





Wiatrówka wyposażona jest w otwarte przyrządy celownicze ozdobione świecidełkami.
Metalowa szczerbinka ma wygląd pancerny, że by nie powiedzieć siermiężny, pokrętła ładnie klikają.
Koniec lufy jest lekko schowany w nasadzonej na niego plastikowej muszce.



Wiatrówka faktycznie łamała się ciężko okrutnie.
Jak się okazało później, przyczyną była dokręcona na chama śruba kostki.
Pomiary na chrono pokazały średnio 10,8J i Vsr = 198m/s (Tomitex DS).
Przy czym skrajne pomiary to 187m/s i 203m/s, dV = 17m/s.

Po tym fakcie nastąpiła jedyna słuszna decyzja, czyli rozbiórka.
Do oddzielenia systemu od drewna wystarczy odkręcić trzy śruby.
Boczne są schowane pod plastikowymi osłonkami, trzecia z tyłu spustu.
O dziwo były wkręcone na klej (czyżby dystrybutorzy czytali fora i podpowiedzieli coś producentom).



Wiatrówka przy napinaniu samoczynnie się zabezpiecza.
Specjalna listwa jest połączona z ramieniem naciągu i modułem spustu.
Przed demontażem lufy z cylindra trzeba ta listwę zdjąć.
Bezpiecznik działa na język spustu.



Ramie naciągu niestety zakołkowane na stałe, za to śruba kostki z łbem na imbus.
Podkładki dystansowe na kostce są, lecz bez smaru (tylko wszechobecny olej).
Ilość zużywanego oleju widać na spodniej stronie blaszki stopera szyny do optyki.





Po odkręceniu śruby kostki lufy ramie naciągu daje się swobodnie wyjąć z tłoka i cylindra.
Z tyłu systemu jest nałożony plastikowy ozdobny korek.
Aby dostać się do środka trzeba najpierw odkręcić srubę płaskim kluczem 10 i wybić dwa bolce.
W otwór po pierwszym najlepiej włożyć imbus i dopiero wybijać drugi.
Napięcie jest duże (8cm), a do tego miłym zaskoczeniem jest solidny (czytaj masywny) metalowy korek, który przy nieuważnym rozkładaniu może nam narobić szkód.
U mnie obyło się bez strat.



Po wyciągnięciu sprężyny okazało się, że jest co nie co wyboczona i nasmarowana oczywiście olejem.
Wymiary długość 28m, 42 zwoje, średnica drutu 3,05mm, średnica zewnętrzna 19,5mm, wewnętrzna 12,3.
Prowadnica zwijana po chińsku z kawałka blachy, za luźna bo ma tylko 11,8mm.
Można spokojnie dotoczyć pełną w środku na wymiar, niestety nie mam dojścia do tokarki.



Po wyciągnięciu prowadnicy ze sprężyną, można wybić do tyłu moduł spustu i wysunąć tłok.
Wszędzie jest olej i dlatego tło zdjęć się zmieniło na bardziej wysłużoną szmatkę.



Uszczelka mocowana do czoła tłoka nakrętką.
Tłok ma średnicę wewnętrzną 21mm (dla przypomnienia sprężyna 19,5mm i dzwonki gotowe), średnica zewnętrzna 25,6mm, średnica cylindra 26mm.
Cylinder w środku ładny, równy, błyszczący, bez rys i naolejony.

Cóż tam namodziłem w tej dmuchawce.
Przede wszystkim pozbyłem się oleju :evil:
Znalazłem prostą sprężynę od Lidera 44 (27cm i 36 zwoi) i splanowałem jej końce.
W tłoku dorobiłem osłonę PET i dałem podkładkę pod sprężynę.
Sprężyna dostała właściwe smarowanie (czerwone mazidło od Hogana), tak samo jak zawias kostki lufy (miedziak).
Poprawiłem wejście portu ładowania, przesmarowałem mechanizm spustowy i wyregulowałem (jest śruba regulacyjna).





Cóż to wszystko dało. Diesel się prawie skończył, jeszcze jakieś resztki się dopalają.
Nie brzęczy przy strzale i nie trzeba się mocować z napinaniem wiatrówki.
Łatwiej załadować śrut, łatwiej wyczuć moment strzału.
Wyniki na chrono testowane Tomitexem:
11,5 210
11,5 211
11,6 212 Esr = 11,5J
11,4 210
11,4 209 Vsr = 211m/s
11,4 210
11,4 210 dV = 3m/s
11,6 211
11,8 213
11,6 211

Z przyczyn oczywistych nie robiłem testu tarczowego przed rozbiórką.
Po niedzieli postaram się wrzucić tarcze z 10m z otwartych i 20m z lupką.
Jak będzie dobrze szło to może i większą odległość strzelę.

P.S.
Spust budową i sposobem zabezpieczania przypomina mi ten jaki widziałem w AirMasterze, czyli można wnioskować, że prezentowany Hämmerli jest jakąś kopią Gamo, ale może to nie prawda, a ja szukam teorii spiskowej.

Po za tym to chwała czytającym :P
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
Santafer 




Dołączył: 16 Mar 2008
Skąd: znadjeziora
Wysłany: 2008-08-20, 22:13   

A niech chwała będzie z Tobą -niezły opis,
Sienkiewicz się chowa
pzdro :mrgreen:
_________________
były kochane 9,był szmelc,był FWB 300,jest Baikal 512M i do tego dodam inne wyzwanie ...
 
 
krzysztof 





Wiek: 58
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2008-08-20, 22:24   

No, Sławkowi trzeba przyznać, że umie pisać. Myślę, iż jego opis rozbiórki kija bejsbolowego dla mnie byłby tak samo wciągający jak książki Forsytha.
_________________
Krzysztof

Quackenbush i nowsze
 
 
Santafer 




Dołączył: 16 Mar 2008
Skąd: znadjeziora
Wysłany: 2008-08-20, 22:42   

krzysztof napisał/a:
No, Sławkowi trzeba przyznać, że umie pisać. Myślę, iż jego opis rozbiórki kija bejsbolowego dla mnie byłby tak samo wciągający jak książki Forsytha.


EEEEEEEEEEEE tam grubo przesadziłeś -Forsyth to normalny nudziarz ,gzie mu tam do SlaweQ 'owej pasji opisu :mrgreen:
_________________
były kochane 9,był szmelc,był FWB 300,jest Baikal 512M i do tego dodam inne wyzwanie ...
 
 
Ur. 
Piotrek





Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: ...znowu YelonkY
Wysłany: 2008-08-20, 23:15   

...i ja te opisy lubię, nawet jak wiatrówki nie widziałem i nie zobaczę, to miło się czyta.
_________________
... z warzyw najbardziej lubię tytoń.
 
 
Stworek 



Wiek: 48
Dołączył: 12 Gru 2007
Skąd: Goleniów
Wysłany: 2008-08-21, 08:54   

zadna teoria spiskowa, mechanizm spustowy jest bardzo podobny do tego z Huntera:
_________________
TX200 MK3 + Laepers 6x24-50AO
 
 
twardy.cyngiel 



Dołączył: 10 Cze 2008
Skąd: Kielce
Wysłany: 2008-08-21, 11:00   

Oczywiście, że spust jest ten sam co w moim Kralu. Może lepszy bo ma śrubkę regulacyjną - czego w Kralu poskąpiono. Założę się, żeby pasował ;)
A Kral to kopia Gamo :mrgreen:
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-08-24, 22:45   

Witam :)

Wstawiam obiecane w pierwszym poście tarcze.
Do testowania lufy w Hämmerlaku wziąłem cztery różne śruty.
Tomitex DS, Exact 4,52, Crosman Pointer i H&N Logo Club.
Pierwsze tarcze były strzelane na 10 metrów.
Zerowanie otwartych przy pomocy Tomitexa.
To małe pudełeczko pod kulochwytem.
Potem po kolei cztery tarcze poszczególnymi śrutami bez kręcenia szczerbinką.
Po zmianie śrutu kilka pierwszych strzałów oddane do innych celów :P






Jak widać Crosmana i Exacta ściągało w prawo i w dół.
Do kolejnego etapu czyli strzelania na 25 metrów przeszedł Tomitex i H&N.
Założyłem lupke i troszke mi zeszło na zerowaniu :/



Wynik jaki jest widać.
Po wystrzeleniu około 100 śrucików odłożyłem giwerę.
Teraz niech strzela z niej jej właściciel.

P.S.
Na marginesie, dwa dni poza cywilizacją i 75 postów do przeczytania.
Znaczy się na forum dzieje się, to i fajnie :lol:
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
pj26 
Paweł




Wiek: 42
Dołączył: 05 Paź 2007
Skąd: Osieck
Wysłany: 2008-08-31, 15:38   

Super opis. Z ciekawością przeczytałem.
_________________
The South will rise again!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Wiatrówki sprężynowe » Hämmerli Hunter Force 750
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by BBHelp.pl oraz nasze-wiatrówki.pl
Część materiałów oraz grafik © nasze-wiatrówki.pl oraz Bastek i Tregarth.
 
     
Strona wygenerowana w 0,09 sekundy. Zapytań do SQL: 14