Starałem się wyeliminować błędy których nie ustrzegłem się w poprzednim modelu, a przede wszystkim pracę spustu i ciężkie naciąganie zbijaka. Najlepszym rozwiązaniem aby uniknąć poprzednich dolegliwości okazał się elektrozbijak i elektroniczny spust. No i tutaj przyszedł z pomocą Radecek ze swoją rozległą wiedzą w dziedzinie elektroniki. Radek zaprojektował elektronikę i dziś możemy pochwalić się nowym systemem. Piszę systemem bo brakuje jeszcze kolby.
Karabinek dziś strzelał po raz pierwszy więc za dużo nie mogę powiedzieć, prócz tego że ma bardzo powtarzalną energię co mnie bardzo cieszy. Wydaje mi się również że strzela ciszej od poprzednika i to też jest mały plusik.
Karabinek ma zamontowane dwa manometry, jeden w kartuszu, drugi w komorze strzałowej.
Drugi manometr zamontowałem po to aby w czasie testów ocenić na jakim ciśnieniu najlepiej strzela. Dlatego też regulacja ciśnienia w reduktorze zamocowana jest na zewnątrz karabinka.
Regulator oczywiście mechaniczny, na podkładkach sprężynowych.
Waga systemu to 2480 gram.
Pojemność kartusza 215 cm3
Energia wylotowa oczywiście poniżej 17J
Ilość strzałów to dziś niewiadoma, ale napiszę jak tylko przestrzelam.
Kilka fotek:







Oczywiście karabinek jest w fazie testów, więc niewiele więcej mogę powiedzieć.
