citmaster pisze:Starsze są ponoć lepsze.. ja swojego mam już z " nowej serii" - po uszczelnieniu całkowitym korpus od razu się rozpadł Co do celności nie było zastrzeżeń. Najlepiej kupić starszego po rzetelnym tuningu
Czytałem że największym problemem jest właśnie korpus z tworzywa sztucznego widziałem też różne pomysły korpusu metalowego lecz nic na szerszą skalę. Z używkami po tuningu jest problem bo na znanym portalu aukcyjnym jest 1 sztuka po kilku właścicielach (pośrednikach) a obecny niewiele wie.
Dlatego zastanawiam się nad kupnem najnowszej serii i przeprowadzaniu modyfikacji podobnych do Twoich - citmaster przede wszystkim metalowy korpus
Po gruntownej modernizacji
Mam chrono - 6 pompka ma wartość podlimitową i dopiero tu załącza się zaworek tłoka nie jak miałem w wersji pudełkowej że trzy pompki i w połowie 4tej psss
citmaster pisze:To jest Sharp Innowa JK 1110 custom - serwowany moimi inicjałami
Krzysiu , ale Nelo nie umie czytać ... porównuje obrazki ...
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali.... HWunderGnom70 .Lady Daisy BUCK . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam ... często nie tam , gdzie celujemy
Jako, że niedawno zakupiłem Sharpa 1210 a nie jestem jeszcze otrzaskany w temacie pozwolę sobie zadać Wam kilka pytań.
Ale od początku.
Sharpik po zakupie wystrzelał z 50 szt śrutu i został rozebrany celem dokonania kilku poprawek. Niestety nie przypuszczałem, że coś mnie może przerosnąć...
Generalnie wyczyściłem i nasmarowałem mechanizmy wewnętrzne oraz wymieniłem oringi zakupione na allegro od znanego wtajemniczonym kolegi rover22 (nick z allegro).
Oringi poza tym jednym o którym już ktoś pisał są podwójne czyli jak sądzę na zapas.
Niemniej po złożeniu karabinka coś jest nie tak bo powietrze przy próbie pompowania leci do lufy...
Nie mam już dziś czasu się z tym dalej bawić ale jutro chciałbym w końcu uporać się z tym "tjuningiem". Zakładam, że błędem było wsadzenie tego pojedynczego oringu z zestawu do tulejki (tak jak to ktoś komuś sugerował), ponieważ wg cytowanej porady oring powinien mieć od 1 do 1,5mm a nie coś koło 3 mm.
Ale możliwe że co innego powoduje ten obecny problem przy pompowaniu, stąd kilka moich pytań.
1. Tłok sprężający powietrze przy pompowaniu miał dość chamsko przewierconą gumę i ściankę (od przodu), domyślam się, że to importer robi taki myk z ograniczeniem EK śrutu ale niech ktoś mnie oświeci czy tak jest. Tak czy owak uszczelniłem ten tłok i sam nie wiem co to może mi dać. Jeśli ktoś ma jakieś info to o nie proszę.
2. Kolejne pytanie co do tłoka. Są w nim z boku 2 otwory (nie licząc tego wywierconego od przodu). czy ktoś wie do czego one służą? Tak samo nie wiem do czego służy ten zaworek w samym tłoku... jest tam m.in. sprężyna.
3. Ostanie pytanie co do tłoka. Czy ktoś może mi zrobić foto albo napisać do jakiego momentu wysuwa mu sie ten tłok przy pełnym otwarciu pompki? Pytam bo u mnie tłok (guma na jego czubku) cofa się za tę dziurkę którą widać w osłonie tłoka jak się weźmie wiatrówkę "do góry nogami" i dopiero w tym momencie powietrze wpada do środka.
4. Czy ktoś ma jakieś dokładne foto spustu? Chodzi mi o mechanizm spustowy. Pytam bo nie wiem czy dobrze poskładałem ten metalowe elementy i sprężynę.
Darson pisze:Niemniej po złożeniu karabinka coś jest nie tak bo powietrze przy próbie pompowania leci do lufy...
Nie mam już dziś czasu się z tym dalej bawić ale jutro chciałbym w końcu uporać się z tym "tjuningiem". Zakładam, że błędem było wsadzenie tego pojedynczego oringu z zestawu do tulejki (tak jak to ktoś komuś sugerował), ponieważ wg cytowanej porady oring powinien mieć od 1 do 1,5mm a nie coś koło 3 mm.
Mi się wydaję ze za głęboko lub za płytko (jedno z dwóch -nie pamiętam) wkręciłeś tę zakrętkę zamykającą cylinder, stąd takie coś, musisz regulować metodą prób i błędów aż bedzie dobrze
Darson pisze:1. Tłok sprężający powietrze przy pompowaniu miał dość chamsko przewierconą gumę i ściankę (od przodu), domyślam się, że to importer robi taki myk z ograniczeniem EK śrutu ale niech ktoś mnie oświeci czy tak jest. Tak czy owak uszczelniłem ten tłok i sam nie wiem co to może mi dać. Jeśli ktoś ma jakieś info to o nie proszę.
2. Kolejne pytanie co do tłoka. Są w nim z boku 2 otwory (nie licząc tego wywierconego od przodu). czy ktoś wie do czego one służą? Tak samo nie wiem do czego służy ten zaworek w samym tłoku... jest tam m.in. sprężyna.
Dziurka w gumie tłoka prowadzi do owego zaworku w samym tłoku który nie pozwala napompować takiego ciśnienia aby pukawka była ponad limitowa. Zatykając szczelnie te dziurkę uniemożliwisz mu prace. Otworami bocznymi wychodzi przepuszczone powietrze.
Darson pisze:3. Ostanie pytanie co do tłoka. Czy ktoś może mi zrobić foto albo napisać do jakiego momentu wysuwa mu sie ten tłok przy pełnym otwarciu pompki? Pytam bo u mnie tłok (guma na jego czubku) cofa się za tę dziurkę którą widać w osłonie tłoka jak się weźmie wiatrówkę "do góry nogami" i dopiero w tym momencie powietrze wpada do środka.
Tak ma być.
Darson pisze:4. Czy ktoś ma jakieś dokładne foto spustu? Chodzi mi o mechanizm spustowy. Pytam bo nie wiem czy dobrze poskładałem ten metalowe elementy i sprężynę.
Wielkie dzięki za pomoc Po pracy posprawdzam co i jak, a tak btw to:
citmaster pisze:Mi się wydaję ze za głęboko lub za płytko (jedno z dwóch -nie pamiętam) wkręciłeś tę zakrętkę zamykającą cylinder, stąd takie coś, musisz regulować metodą prób i błędów aż bedzie dobrze
To akurat zrobiłem ok, tzn tak abo otwór, którym wylatuje powietrze do lufy był idealnie na środku tam gdzie między korpusem a osłoną pompki jest fabryczny oring. Jak zacznę kombinować to pewnie zmieni się położenie otworu i będzie lipa.
citmaster pisze:Dziurka w gumie tłoka prowadzi do owego zaworku w samym tłoku który nie pozwala napompować takiego ciśnienia aby pukawka była ponad limitowa. Zatykając szczelnie te dziurkę uniemożliwisz mu prace. Otworami bocznymi wychodzi przepuszczone powietrze.
Rozumiem, że zatkanie tego "odwiertu" nie powoduje jakiś konsekwencji w sprawności sharpa a jedynie uniemożliwia wypuszczanie tego powietrza?
Oczywiście nie mam zamiaru pompować sharpa jak jakiś głupek tylko chciałbym móc go pompować chociaż z 5 razy bo tak to już przy 3,5 pompki upuszczał powietrze...
Darson pisze:citmaster napisał/a:
Mi się wydaję ze za głęboko lub za płytko (jedno z dwóch -nie pamiętam) wkręciłeś tę zakrętkę zamykającą cylinder, stąd takie coś, musisz regulować metodą prób i błędów aż bedzie dobrze
To akurat zrobiłem ok, tzn tak abo otwór, którym wylatuje powietrze do lufy był idealnie na środku tam gdzie między korpusem a osłoną pompki jest fabryczny oring. Jak zacznę kombinować to pewnie zmieni się położenie otworu i będzie lipa
Skoro masz otwór idealnie na środku otworu w cylindrze to już masz źle, wiem że logika podpowiada tak zrobić ale centralność tego otworu jest sprawą drugorzędną - zrób tak jak radziłem i spróbuj pokręcić - wiem to z doświadczenia gdzieś tu na w tym temacie jest mój sposób opisany jak sprawić by ta nie osiowość nie dławiła strzału
Darson pisze:Rozumiem, że zatkanie tego "odwiertu" nie powoduje jakiś konsekwencji w sprawności sharpa a jedynie uniemożliwia wypuszczanie tego powietrza?
Oczywiście nie mam zamiaru pompować sharpa jak jakiś głupek tylko chciałbym móc go pompować chociaż z 5 razy bo tak to już przy 3,5 pompki upuszczał powietrze...
Tak dokładnie. Zatykając go spokojnie napompujesz swoje 5 pompek