Podłóż od spodu kawałek drewna i weź pręt ( np. ułamane wiertło lub gwóźdź - ale obcięty na równo) ) fi 3 mm - i przy...ol.
Kołki ( a właściwie tulejki rozprężne) siedzą dość ciasno w metalowej dźwigni, poza tym są to rurki. .
Aha - obejrzyj dokładnie drewno - z jednej strony będzie je widać - takie przecięte wzdłuż rurki. Pobijaj z drugiej strony - krótsza droga wybijania.
Witam.Wczoraj wypolerowałem mechanizm spustowy ,kostkę z jednej strony ,blaszkę ruchomą z dwóch i czoło trzpienia . Postrzelałem troszkę i z satysfakcją muszę powiedzieć ,że różnica jest na duży PLUS.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ja gdzieś przeczytałem, że na twardym spuście nie da się uzyskać tego samego skupienia co na miękkim
Wystarczy , że jest miękki na tyle , by przy celowaniu skupiać się na celowaniu , a nie na szarpaniu ze spustem ; dobrze gdzieś przeczytałeś Obyś jednak nie przesadził z tym polerowaniem , bo potem sharp robi sam pif-paf...
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali.... HWunderGnom70 .Lady Daisy BUCK . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam ... często nie tam , gdzie celujemy
[ Dodano: 2010-06-09, 14:45 ]
Ale i tak jedna rzecz mi nie daje wciąż spokoju... że przy pompowaniu czasami sam strzeli(zawsze ładuje po napompowaniu), i nie wiem jak sobie z tym poradzić. Wiem tylko tyle że to się bierze z tego, że trzpień który otwiera zawór nie wraca do pierwotnej pozycji. Sprawę niby załatwia ponowne naciśnięcie spustu po oddanym strzale, ale wolałbym żeby działało to tak jak na początku
Nie wiem jak długą masz ustawioną "drogę" spustu. Najprawdopodobniej za krótką i czpień zahacza tylko samym brzegiem o tą blachę ,którą przesuwa spust.Ja miałem podobnie,bo chciałem zrobić na tak zwany "dotyk" ,skutkowało to właśnie "samostrzałem".
W moim egzemplarzu oba elementy kostkę i zwalniacz sworznia zaworu pokryłem sprayem grafitowym. Wszystko chodzi bardzo lekko i płynnie.Spust można ustawić na muśnięcie a samostrzały nie występują.Potrzeba ponownego naciśnięcia spustu wskazywała by na potrzebę przejrzenia zespołu pojemniczka na sprężone powietrze ,jego zaworu z gumowym pierścieniem uszczelniającym i tego srebrnego trzpienia .Trzpień musi chodzić płynnie. W zbiorniczku może być woda. Trzpień musi się wspierać na całej powierzchni o ściankę tej blaszki wygiętej w kształt L.
MI się jednak zdaje że to sprawa regulacji tym koreczkiem na zakończeniu cylindra pompki. Czasem jak się zawiesi i odchylę ramie pompki to pstryka czyli trzpień wraca na miejsce. Widocznie tłok będzie pchać zasobnik ( ) Kiedyś do tego dojde