Stonoga10 pisze:Drodzy panowie.
Przemyślałem sobie wszystko i podsumowałem moje życie seksualne czego wynikiem jest decyzja iż kupiłbym iż'a. To teraz pytania:
-Czy ten mp61 przebije się przez niegrubą butelkę szklaną?
-Jaki koszt za taki model z dwójnogiem, lunetą i tłumikiem? Mile widziane coś mało używanego... wyrobię się w 500pln?
Jak śrut się nie ześliźnie, to powinien zbić...mam tylko nadzieję że potem sprzątniesz wszystkie szkła.
Tłumik jest zbędny, no chyba że dla efektu wizualnego. Dwójnóg podobnie.
Akurat dwójnóg bym brał. Jak strzelałem u kolegi z różnych pozycji to w leżącej i siedzącej (przy stole) robił robote, a sprzęt był raczej średniopółkowy.
No tłumik mógłbym sobie darować, ale zawsze +5 do wyglądu.
Mój iż po Cekausie stłukł butelkę po piwku bezzwrotną,zarówno exactem 4,52 jak i pointedem 4,5mm z 12m,po prostu tylko taką odległość mogłem uzyskać do durnego stłuczenia szkła.
Tłumik jest zbędny,to bardzo cichutki karabinek......
Zamiast dwójnogu kup więcej śruty dla tego osiołka,bo ma zaj.....ty apetyt.....
zbisz41 pisze:....chyba nie o to biega z tym tłumikiem w wiatrówce szczególnie w izyku ...pewnie o dociążenie lufy chodzi
...niekoniecznie W przypadku kiepskich luf (większość china-mać, część Hatsanów, itp...), robi się ucinkę z uwagi na brak osiowości przewodu lufy. Wtedy tłumik jest dodatkową dźwignią naciągu.
Poza tym perfekcyjnie wykonany, potrafi poprawić skupienie śrutu.
Może być także taktyczną ozdobą....
Tłumienie na sprężynach jest raczej iluzoryczne - bo sam system hałasuje. Sprawdzają się natomiast świetnie w CO2, PCA i PCP.
Tłumik to tłumik,a dociążnik to dociążnik,język polski jest bogaty i trzeba z tego korzystać,skruty,szczególnie w tym wątku wprowadzają niepotrzebne błędy merytoryczne.
Zbisz41 a po kiego dociążać lufę w iżu????
Kolegą stonoga nie napisał,że chce tę rurkę upier.......