Wyniki strzelań do 25 m

Moderator: Hiszpan63

Awatar użytkownika
galber
Posty: 31
Rejestracja: 2015-04-09, 16:15
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: galber »

Kto zamawiał wisienkę na torcie ? :D

Obrazek
Hatsan 55 QT Ultra
Awatar użytkownika
Filo
Ściepnik
Ściepnik
Posty: 2879
Rejestracja: 2013-11-24, 09:49
Lokalizacja: Warszawa-Bielany

Post autor: Filo »

Hiszpan63 pisze:
Gebi pisze:RG42 to granat zaczepny, nie obronny ;)
... Cyt. "RG-42

RĘCZNY GRANAT ZACZEPNY . Wz. 1942, granat ręczny zaczepno-obronny o działaniu ze zwłoką. Wybucha w wodzie, śniegu, błocie. Używany w natarciu i obronie. " ... :P
We własnym okopie to ten granat jest obronny . W okopie wroga ten sam granat jest zaczepny . Od strony technicznej występują tylko dwa rodzaje: zaczepny , który razi odłamkami na kilka , kilkanaście metrów i obronny rażący do 200 m . Różnią się materiałem odłamkowym . W tym pierwszym jest to na ogół nacinana taśma stalowa dająca odłamki o dużej powierzchni i małym ciężarze , które po wybuchu są nieomal natychmiast wyhamowywane w powietrzu . W drugim , jest to najczęściej głęboko nacinana , zewnętrzna skorupa żeliwna , dająca odłamki ciężkie i o małej powierzchni . Tych drugich używa się wyłącznie siedząc głęboko schowanym we własnym okopie lub za solidną osłoną . Przepraszam za odgrzanie tematu sprzed dwóch dni , ale dopiero teraz przeczytałem Wasze posty . Gebi użył nomenklatury technicznej , a Hiszpan użytkowej stąd to nieporozumienie .
Awatar użytkownika
green_thunder
Posty: 6035
Rejestracja: 2007-11-06, 19:44
Lokalizacja: z Mokotowa

Post autor: green_thunder »

...nie ma "dwa w jednym"...f-1 obronny, RG-42 zaczepny...gdybym takie głupoty gadał w Ostródzie, to byłbym mistrzem w czołganiu się...
Awatar użytkownika
JesperKyd
Ściepnik
Ściepnik
Posty: 3005
Rejestracja: 2010-01-09, 11:03
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: JesperKyd »

Gdybyś się dużo czołgał, mógłbyś się na wsi chwalić żeś czołgista, jak Janek z Rudego. :P
BMK40 by Hogan + Hawke Vantage 4-12x40 & BMK20 by JesperKyd + PP 3-12x42AO & MP61 + Mizugiwa 2.5-7x28 & Marksman 2004 & cdn... :)
Awatar użytkownika
mironTG
Ściepnik
Ściepnik
Posty: 1041
Rejestracja: 2013-07-22, 21:48
Lokalizacja: Zebrzydowice

Post autor: mironTG »

A piszta co chceta. Wiem swoje, będąc w MON-ie w stanie wojennym ( 80-82 i nie posądzać mnie o rozpętanie tego bałaganu, był taki jeden w ciemnych okularach) miałem okazję ciskać ćwiczebnym granatkiem, była okazja wywalić bojowy RG-42 ( zaczepno-obronny :mrgreen: ) na F1 niestety nie było warunków ale pustego posłałem na 50 metr. Wg. opisu jaki miałem na te lata, RG-42 figurował jako ....................GRANAT ZACZEPNO OBRONNY i basta !!!!!! Nie zaglądając do netu pamiętam że F1 to 120g materiału, RG-42 200g a jeśli się mylę to jutro będzie bałagan ;) Aaaaaa przez Ostródę tyle razy jechałem i nikt nie robił za czołgistę :mrgreen:
Strzelam bo lubię :-) AR 50 PCP.

( Celuj w księżyc- jeśli nie trafisz, trafisz między gwiazdy )
Awatar użytkownika
Hiszpan63
Ściepnik
Ściepnik
Posty: 7973
Rejestracja: 2009-06-28, 15:45
Lokalizacja: Warszawa-CEKAUS

Post autor: Hiszpan63 »

mironTG pisze:A piszta co chceta. Wiem swoje,
.... oczywista oczywistość :P ... prawie jak z chlebakiem wojskowym ... Jak sama nazwa wskazuje , chlebak wojskowy służy do przenoszenia granatów . Bo się w nim chleboczą ....


... i akurat już to widzę jak w natarciu , które przeszło w obronę , czekasz łaskawie jak wymienią Wam granaty na te właściwe do sytuacji ... :mrgreen:
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 .Lady Daisy BUCK . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
Awatar użytkownika
JesperKyd
Ściepnik
Ściepnik
Posty: 3005
Rejestracja: 2010-01-09, 11:03
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: JesperKyd »

Zgadzam się z opnią że F1 nie nadaje się zbytnio jako zaczepny, a RG 42 może być bardzo skuteczny w obronie, jeśli jest troszkę wolnego czasu i ma się dobrą osłonę.
Zademonstrował nam to taki jeden spec od wybuchów w armii.
Wystarczy granat, woreczek po szczotkach do butów i trochę drobnicy typu szkło, drobne kamienie itp.
Oczywiście tak zmontowany granat nie poleci zbyt daleko, lecz może być np skuteczną miną.
Wszystko zależy od pomysłowości.
Poznałem też kilka sposobów zwiększenia "mocy" ładunków wybuchowych, lecz z wiadomych względów (dostępności internetu przez różnych osobników) nie będę podawał recepty.
Ale co tam granaty. Żadne nasze spory nie zastąpią taktyki na plaży. :)
A w wojsku byłem w czasach gdy o seal'sach w Polsce nikt jeszcze nie słyszał, a GROM dopiero raczkował przy pomocy naszego nowego wielkiego brata zza wielkiej wody.
Ten spec od wybuchów o którym wpomniałem to chyba był za jakiegoś "Gromu" czasów LWP. Nieźle nam w du...ę dał, lecz sporo pokazał i nauczył.
Tylko "uczniowie" nie chceli się uczyć. :)
Na początku nawet chciałem pozostać w armii, lecz szybko przekonałem się że w tamtych latach to było tylko udawanie wojska. Liczyły się tylko dobre posadki a żołnierze to tylko maszerować się uczyli i całość to tylko wojskowa "sztuka".
BMK40 by Hogan + Hawke Vantage 4-12x40 & BMK20 by JesperKyd + PP 3-12x42AO & MP61 + Mizugiwa 2.5-7x28 & Marksman 2004 & cdn... :)
Awatar użytkownika
green_thunder
Posty: 6035
Rejestracja: 2007-11-06, 19:44
Lokalizacja: z Mokotowa

Post autor: green_thunder »

...a wiecie, co to zasięg ?..nie wiecie, i stąd te androny...
Awatar użytkownika
Gebi
Ściepnik
Ściepnik
Posty: 1492
Rejestracja: 2014-07-10, 16:40
Lokalizacja: na zachód od Wisły

Post autor: Gebi »

A piszta co chceta.
- To napiszę :P
Armia, tę regularną mam na myśli, zawsze na regulaminach i instrukcjach stała. W czasie pokoju bezwzględnie, nawet tego zimnowojennego.
W warunkach bojowych, nie tych pozorowanych, ale faktycznych - zupełnie inna sprawa.
Odwołujemy się do czasów, w których wojsko było jeszcze jakoś skonsolidowane i poukładane (sensownie, czy nie - osobny temat) - życie żołnierza było konkretnie i niemal dosłownie uregulowane przepisami. Nawet "FALA" się na takiej zasadzie opierała.
Czyżbyśmy zatem służyli w jakichś różnych armiach? :shock: Biorę przy tym poprawkę na fakt, że część z nas była "strepiała", inni zaś byli "zetolami", o "bibolach" nawet nie wspomnę.
Wrzucenie granatu obronnego do schronu lub bunkra, czy ziemianki, jest dużo skuteczniejsze, niźli zaczepnego - choć trza mieć "żelazne jaja", by puścić łyżkę i odczekać ze dwie sekundy przynajmniej, żeby go nie odrzucono.
O seals'ach słyszałem nie tylko z filmów, ale i wykładów z "armii państw obcych" (trzeba to było zaliczyć) - żeby nie było wątpliwości: obowiązywały kredki "Taktyka", a wróg był oficjalnie wrogiem, a nie poprawnym politycznie nieprzyjacielem.
Dla mnie rację ma green_thunder. Tabelka, dziś przestarzała, klasyfikuje je jednoznacznie. Dopuszczalność użycia obu rodzaju granatów w natarciu i obronie, przytoczona instrukcja także uwzględnia. To wszystko.
Awatar użytkownika
green_thunder
Posty: 6035
Rejestracja: 2007-11-06, 19:44
Lokalizacja: z Mokotowa

Post autor: green_thunder »

Gebi pisze:użycia obu rodzaju granatów w natarciu i obronie
...oba rodzaje - zgoda, ale nie jedna skorupa, czyli "dwa w jednym" :shock:
...do schronu, ziemianki, czy też innego pomieszczenia można wszystko wrzucić, co innego na otwartej przestrzeni, nawet transzei, bo nie warto zabić siebie i kolegów...
cyt. - jedyne, co warto, to upić się warto...
Awatar użytkownika
Gebi
Ściepnik
Ściepnik
Posty: 1492
Rejestracja: 2014-07-10, 16:40
Lokalizacja: na zachód od Wisły

Post autor: Gebi »

...oba rodzaje - zgoda, ale nie jedna skorupa, czyli "dwa w jednym"
Całkowicie się zgadzam i nigdy nie twierdziłem inaczej.
Awatar użytkownika
green_thunder
Posty: 6035
Rejestracja: 2007-11-06, 19:44
Lokalizacja: z Mokotowa

Post autor: green_thunder »

...ale paru Kolegów powyżej tak twierdzi...
Awatar użytkownika
Gebi
Ściepnik
Ściepnik
Posty: 1492
Rejestracja: 2014-07-10, 16:40
Lokalizacja: na zachód od Wisły

Post autor: Gebi »

Twierdzić mogą :)
Mnie tam wszystko jedno. Liczą się fakty, dowody, argumenty.
Każdy ma prawo do swojej opinii i zdania.
Rlyeh
Posty: 7226
Rejestracja: 2007-10-04, 23:47

Post autor: Rlyeh »

Obrazek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Rlyeh
Posty: 7226
Rejestracja: 2007-10-04, 23:47

Post autor: Rlyeh »

Tę soczystą kurtyzanę po ostatnim strzale to chyba wszyscy dookoła słyszeli, aż mi trochę głupio było ;p
Tyle że to mój oficjalny najlepszy rezultat, a poprzednio to najlepszy treningowy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.