Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Moderatorzy: daras, Hiszpan63, forestkorsze

Awatar użytkownika
Yurko
Posty: 495
Rejestracja: 2019-05-26, 17:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Yurko »

Obrazek Vortex Crossfire II 6-18x44 AO https://vortexoptics.com/vortex-crossfi ... 44-ao.html

Ma może trochę mały zakres regulacji na wieżach, tak że to raczej lunetka dla myśliwych. Ale bardzo ją lubię. Mam i miałem kilka droższych lunet, z którymi musiałem ciągle walczyć i ich nie polubiłem... :mrgreen:

Luneta do wkurzania się:

Obrazek Hawke Sidewinder 30 SF 6.5-20x44 https://us.hawkeoptics.com/sidewinder-3 ... f-mil.html
Waleczne_Serce
Posty: 16
Rejestracja: 2021-09-10, 07:03

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Waleczne_Serce »

Właśnie o Hawku myślałem, tylko wersji z większym przybliżeniem. Jednym słowem irytujący model, nie wygodna w użytkowaniu ? Ten Vortex właśnie teraz brałem pod uwagę tylko w zbliżeniu do 24 nieco większy model. Tylko chciałbym mieć metryczną podziałkę a nie yardy. Ostatecznie na Vortex Diamond chyba padnie. No chyba iż znajdę jeszcze coś godnego uwagi. Niestety to co upatrzyłem jest niedostępne :/

Z tymi lunetami to ciężka sprawa niby są, ale okazuje się iż niedostępne, wysprzedane. : / . Na razie czekam na odpowiedź ze sklepu w sprawie karabinka.
Ostatnio zmieniony 2021-09-13, 18:32 przez Waleczne_Serce, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Hiszpan63
Ściepnik
Ściepnik
Posty: 7925
Rejestracja: 2009-06-28, 15:45
Lokalizacja: Warszawa-CEKAUS
Kontakt:

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Hiszpan63 »

Waleczne_Serce pisze: 2021-09-12, 18:32 Łamane wiatrówki są mniej celne i żywotne, ...
... udowodnij z jasnymi argumentami :idea:
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 .Lady Daisy BUCK . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
Awatar użytkownika
Yurko
Posty: 495
Rejestracja: 2019-05-26, 17:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Yurko »

To jest taka dziwna rzecz. Nowe Hawke-i mają miliradiany na wieżach (tak jak na siatkach) ale odległość w jardach, a np. Delta wieże w minutach kątowych ale na obiektywie metry:

Obrazek

Delta Optical Titanium 6-24x42 https://deltaoptical.pl/luneta-celownic ... x42-mildot

Lunetka jest trochę "klaustrofobiczna" - małe pole widzenia, ale za to jest względnie lekka i sprawia wrażenie zgrabnej. Bardzo duża zaleta, dla "precyzyjnych strzelców" (czyli takich korzystających ze wszelkich udogodnień typu poduszki, bipody itp. i celujących na malutkich tarczek) to regulacja 1/8moa. Poza tym, mało już pozostało na rynku lunet z napisem "Made in Japan" w tak "niskiej" cenie.

Ciekawostka, również dla mnie, to chyba nowa firma, przynajmniej na naszym rynku: Element Optics. Nie miałem czegoś takiego w ręku, ale wydaje się przemyślane to że chyba wszystkie modele tej firmy mają 2 wersje. Jedną z jardami i moa, drugą metrami i mrad. I ciekawe, nie mieszają wież w moa z siatkami celowniczymi mrad i odwrotnie... :mrgreen:

Obrazek
Element Optics Helix 6-24×50 SFP https://element-optics.com/product/helix-sfp/


PS. Taka uwaga dotycząca celności łamanych wiatrówek - nie wiem czy zwróciłeś uwagę, że Walther LGV ma taką małą dźwigienkę pod lufą? To jest dodatkowa blokada kostki. Jeśli Ci ktoś opowiadał, że łamane wiatrówki mają w tym miejscu jakieś luzy itp. to jak widać, można sobie z tym poradzić by to za bardzo nie wpływało na dokładność celowania... ;)
Waleczne_Serce
Posty: 16
Rejestracja: 2021-09-10, 07:03

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Waleczne_Serce »

Hiszpan63 pisze:
Waleczne_Serce pisze: 2021-09-12, 18:32 Łamane wiatrówki są mniej celne i żywotne, ...
... udowodnij z jasnymi argumentami :idea:
Praw fizyki nie oszukasz, wiatrówka łamana jest na zawiasie. A tolerancja obróbki wynoszą zazwyczaj 0.05 ewentualnie precyzyjna obróbka to dokładność 0.02. Na zawiasie masz z założenia luzy. Inaczej jest z dolnym naciągiem, położenie tam się nie zmienia. A w łamanej zawsze jak złożysz i strzelisz będziesz miał może nie wielki ale loteryjny rozrzut. Łamana wiatrówka jest wygodniejsza ale nie tak dokładna, jak sztywna lufa. Może na małych odległościach tego nie dostrzeżesz, ale gdyby w jakiejś hali testować w tych samych warunkach sprzęt z łamana lufą i stałą na 100 metrach z imadeł. To łamana nie osiągnełaby takiego samego skupienia.
Awatar użytkownika
Hiszpan63
Ściepnik
Ściepnik
Posty: 7925
Rejestracja: 2009-06-28, 15:45
Lokalizacja: Warszawa-CEKAUS
Kontakt:

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Hiszpan63 »

Waleczne_Serce pisze: 2021-09-13, 18:24
Hiszpan63 pisze: 2021-09-13, 09:22
Waleczne_Serce pisze: 2021-09-12, 18:32 Łamane wiatrówki są mniej celne i żywotne, ...
... udowodnij z jasnymi argumentami :idea:
Praw fizyki nie oszukasz..... gdyby w jakiejś hali testować w tych samych warunkach sprzęt z łamana lufą i stałą na 100 metrach z imadeł. To łamana nie osiągnełaby takiego samego skupienia.
... niestety bzdura . Nie ma możliwości wykonania takiego testu z imadła w przypadku wiatrówek sprężynowych . Siewnik będzie w każdym rodzaju naciągu . Natomiast wiatrówki sprężynowe jednakowej klasy sprzętowej , porównywalnej jakości , nie odbiegają od siebie możliwościami . Hw 77, 97 będzie podobnie celne jak HW98 czy walther LGV . Nie wspominam celowo żadnej chińszczyzny ba zapytałbym się zaraz w jakiej klasie umieścisz Lidera 44 i klony ?? ... w tych najcelniejszych ?? ... już to kiedyś było przerabiane na forach z mizernym skutkiem :mrgreen: Do tego dochodzą wątpliwe tolerancje producentów stałych luf i ich gibania się we wszystkich kierunkach (patrz HW 97 ) temat znany i modyfikowany w pewnym okresie nagminnie , czy tez w AA Tx 200 bywały niedokręcone lufy i bez mechanicznej ingerencji nie dawały się dokręcić. Jak widzisz gloryfikowanie dolnych / bocznych naciągów nad łamańce ma sens tylko w zestawieniu z podłą chińszczyzną , a i teraz różnie z tym bywa .

Co do praw fizyki , to faktycznie nie oszukasz ... 100m w limicie , to zakres powyżej możliwości balistycznych JSB exact , póki co najlepszego terenowego śrutu . Na tym dystansie trafianie powtarzalne z każdego karabinka sprężynowego , to już dobre wyzwanie i wiele składowych .
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 .Lady Daisy BUCK . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
Awatar użytkownika
Ślubek
Administrator
Posty: 3401
Rejestracja: 2014-06-06, 08:37
Lokalizacja: Janówek Pierwszy
Kontakt:

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Ślubek »

Waleczne_Serce pisze: 2021-09-13, 18:24 Praw fizyki nie oszukasz, wiatrówka łamana jest na zawiasie. A tolerancja obróbki wynoszą zazwyczaj 0.05 ewentualnie precyzyjna obróbka to dokładność 0.02. Na zawiasie masz z założenia luzy.
Jak się przyjrzysz np. Waltherowi LGV, to blokada lufy jest klinem na sprężynie - to rozwiązanie powoduje skasowanie luzów - klin dociska końcówkę lufy do oporu. To raz.
Dwa - ze względu na niedoskonałość oka (głębia ostrości), szczerbinka musi być odsunięta od oka o odległość wynikającą z optymalizacji między długością linii celowania a ostrością widzenia właśnie. Dlatego szczerbinka zazwyczaj jest osadzona na kostce lufy, więc linia celowania jest związana z lufą na stałe. Jeśli w tańszych łamanych wiatrówkach lufa się rusza, rusza się również linia celowania.

I jeszcze dwie uwagi: - to nie jest tak, że wiatrówki na CO2 nadają się do strzelania w zimie gorzej niż PCP. W niskich temperaturach, to wytrzymałość strzelca jest większym ograniczeniem czasu strzelania niż pojemność kartusza :^). A i schłodzone powietrze w PCP też ma mniejsze ciśnienie, więc wystarcza na mniejszą liczbę strzałów.

I na koniec - jeśli pasjonuje Cię strzelanie na duże odległości (50m-100m i więcej) to lepiej zainwestować trochę czasu i pieniędzy i wyrobić pozwolenie na broń. To wbrew obiegowym opiniom nie jest trudne. Z ponadlimitowej wiatrówki nie postrzelasz legalnie w lesie. A celne modele nie są modelami budżetowymi.
"My od lat już gawędzimy o Maryni
i to nawet, szczerze mówiąc, nie o całej..."
Waleczne_Serce
Posty: 16
Rejestracja: 2021-09-10, 07:03

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Waleczne_Serce »

Ślubek pisze: 2021-09-14, 12:25
Waleczne_Serce pisze: 2021-09-13, 18:24 Praw fizyki nie oszukasz, wiatrówka łamana jest na zawiasie. A tolerancja obróbki wynoszą zazwyczaj 0.05 ewentualnie precyzyjna obróbka to dokładność 0.02. Na zawiasie masz z założenia luzy.
Jak się przyjrzysz np. Waltherowi LGV, to blokada lufy jest klinem na sprężynie - to rozwiązanie powoduje skasowanie luzów - klin dociska końcówkę lufy do oporu. To raz.
Dwa - ze względu na niedoskonałość oka (głębia ostrości), szczerbinka musi być odsunięta od oka o odległość wynikającą z optymalizacji między długością linii celowania a ostrością widzenia właśnie. Dlatego szczerbinka zazwyczaj jest osadzona na kostce lufy, więc linia celowania jest związana z lufą na stałe. Jeśli w tańszych łamanych wiatrówkach lufa się rusza, rusza się również linia celowania.

I jeszcze dwie uwagi: - to nie jest tak, że wiatrówki na CO2 nadają się do strzelania w zimie gorzej niż PCP. W niskich temperaturach, to wytrzymałość strzelca jest większym ograniczeniem czasu strzelania niż pojemność kartusza :^). A i schłodzone powietrze w PCP też ma mniejsze ciśnienie, więc wystarcza na mniejszą liczbę strzałów.

I na koniec - jeśli pasjonuje Cię strzelanie na duże odległości (50m-100m i więcej) to lepiej zainwestować trochę czasu i pieniędzy i wyrobić pozwolenie na broń. To wbrew obiegowym opiniom nie jest trudne. Z ponadlimitowej wiatrówki nie postrzelasz legalnie w lesie. A celne modele nie są modelami budżetowymi.
Kolego co do klinów dociskających możesz mieć rację, zwłaszcza w sprzęcie z wyższej półki. Ale to nie zmienia faktu iż ten mechanizm z czasem będzie łapał luzy. Jednak to jest mało istotne bo jestem za dolnym naciągiem.

Co do zimy i PCP jak i CO2. No jest tu taka różnica iż CO2 nie dobijesz. Natomiast PCP możesz zostawić na dworze w temperaturze -5 i napompować przed strzelaniem. W tedy będziesz miał pełny zbiornik. Po to są zawory bezpieczeństwa w pneumatyce aby na wypadek wzrostu ciśnienia na skutek wzrostu temperatury nie przekroczyły pewnej wartości. W tedy Będziesz strzelał z tą samą siłą. 10 atmosfer -10 a 10 atmosfer +10 to tą samą energia. Z resztą to też nie istotne.

Co do strzelania to mam Colta CP, ale wolę strzelać z czegoś ekonomicznego. Co do pozwoleń itd. Jeśli będę sobie chciał podrasować wiatrówkę na 40 J to to zrobię. Jestem odpowiedzialną osobą i to że tak bym zrobił tego nie zmienia. Powiem ci uczciwie po męsku. Mam w dupie 3 RP, mam nadzieję, że naród Polski się przebudzi z tego niewolniczego systemu. Możesz sobie przeczytać Dekret Cichockiego. Ale o polityce też nie będziemy tu mówić.

Co do sprzętu, to rozczarował mnie jeden sklep brak odpowiedzi. Znalazłem w innym sklepie HW 97 Black edition w czarnej oksydzie, bo są jeszcze niklowane. Co ciekawe na zachodzie te obydwie wersje są w tej samej cenie. A w Polsce za wersję niklowaną wołają teraz i 600 zł więcej. Najmniejsza różnica jaką znalazłem to 150 zł, ale mam problem ze sprzedawcą w innym sklepie wersja niklowa to 250 zł. Jutro chyba już zamówię o ile będzie opcja płatności online. Co najwyżej dożucę podkładkę aby podciągnąć te 15 J do 16 w tym karabinku i będę zadowolony bo zaoszczędzę na lunetkę.
Awatar użytkownika
Ślubek
Administrator
Posty: 3401
Rejestracja: 2014-06-06, 08:37
Lokalizacja: Janówek Pierwszy
Kontakt:

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Ślubek »

Waleczne_Serce pisze: 2021-09-14, 23:10 Kolego co do klinów dociskających możesz mieć rację, zwłaszcza w sprzęcie z wyższej półki. Ale to nie zmienia faktu iż ten mechanizm z czasem będzie łapał luzy. Jednak to jest mało istotne bo jestem za dolnym naciągiem.
Zdziwisz się, gdy powiem, że mam łamanego Walthera LGV Olympia z lat 70-tych ub. wieku i nie ma luzów? :^)

Zresztą, to nie ma znaczenia - skoro bardziej Ci odpowiadają karabinki ze stałą lufą, nie widzę w tym problemu. Sprzęt ma nie tylko dobrze strzelać, ale i podobać się użytkownikowi. Co więcej - w strzelaniu bardzo pomaga przekonanie o celności sprzętu - odpada wtedy zwalanie na niego słabych wyników. :roll:
"My od lat już gawędzimy o Maryni
i to nawet, szczerze mówiąc, nie o całej..."
Awatar użytkownika
Yurko
Posty: 495
Rejestracja: 2019-05-26, 17:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Yurko »

Jeszcze do niedawna sam myślałem, że taka osadzona na stałe lufa, to coś stabilnego i absolutnie pewnego. :mrgreen:
Ale wraz z rozwojem tanich kamer, pojawiło się w internecie sporo filmów, na których widać jak lufy "pracują" w czasie strzału. Widać że te setne ułamki milimetra, nawet trochę zwielokrotnione długością lufy nie mają decydującego znaczenia przy lufie której drgania spowodowane jej elastycznością mogą mieć amplitudę liczoną wielokrotnością milimetrów - jeśli lufa nie zostanie w jakiś specjalny sposób "usztywniona". ;)

Obrazek
Lufa w starym LGV.

Nawiasem mówiąc, ten egzemplarz w ogóle jest jakiś dziwny :shock: :
Obrazek
Waleczne_Serce
Posty: 16
Rejestracja: 2021-09-10, 07:03

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Waleczne_Serce »

Mój HW97 Black edition jest już w drodze, jutro będę w domu i mam nadzieję iż go już jutro będę miał. Niestety jeszcze nie wybrałem luneta i nie mam pokrowca. Więc pierwsze strzelanie odłoży się o kilka dni aż coś wybiorę. Potrzebowałbym jakiś futerał do niego, może jakaś sugestia w kwocie 100 - 150 zł. Do transportu na rowerze więc aby na plecach był w miarę wygodny. Ten sprzęt nie jest długi bo to raptem 102 cm. Tak więc szukam czegoś na 105 - 110 cm. Jutro zacznę wertować luneta.

A co do łamanych wiatrówek, to fakt są i takie wiekowe i żyją, ale czy są celne po takim okresie, mowa tu o dużym użytkowaniu. Nic nie robiłeś z zawiasami ? Bo domyślam się iż jakieś naprawy były. Tak czy inaczej jestem zdania iż im mniej elementów tym lepiej, i jakoś do łamanych wiatrówek takiego zaufania nie mam. Może po prostu musiałbym postrzelać z jakiejś wiekowej łamanej z historią i przekonać się w praktyce. Dolny naciąg dla mnie jest bardziej dostojny. Bardziej mi przypada do gustu, ale jest też praktyczniejszy, może nie zbyt wygodny lecz zdecydowanie praktyczniejszy
Awatar użytkownika
Yurko
Posty: 495
Rejestracja: 2019-05-26, 17:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Yurko »

Jeśli chcesz mieć coś dobrego na rower to wybierz coś z tej oferty: https://allegro.pl/uzytkownik/barbara-d- Firma nazywa się "PHU Drong"

Dwie dobre rzeczy:

1. Para szelek - więc można to nosić jak prawie normalny plecak!

Obrazek

2. Wewnętrzna kieszonka, w którą można włożyć kolbę:

Obrazek

W wielu pokrowcach, przy pionowym noszeniu kolba niszczy suwak. Tutaj jest zabezpieczony. Druga rzecz - nie warto kupować pokrowców z gąbką "ala rekin". Taka gąbka sprawdza się w twardych walizkach i kuferkach, ale gdy musi się zginać, zaczyna się rwać po 3 miesiącach. Więc rozwiązanie z twardszą gąbką obszytą materiałem się lepiej sprawdza. A jeśli uważasz, że to za twardo, można włożyć coś dodatkowego, ale luzem, by można było po ewentualnym uszkodzeniu wyrzucić bez specjalnego żalu... :mrgreen:

Jedna uwaga co do rozmiaru. Pokrowiec o rozmiarze "105" pasuje komfortowo do zapakowania sprzętu długości ok 98 cm. Z wiatrówką, która z tłumikiem ma 102 cm, pokrowiec nadal daje się zapiąć ale tego 3-centymetrowego luzu wcale się nie wyczuwa. ;)


PS. I nie kupuj tego badziewia:

Obrazek
Obrazek

(zdjęcia z Aliexpress) Nawet jeśli na Allegro piszą, że to "polski" wyrób... ;)
Waleczne_Serce
Posty: 16
Rejestracja: 2021-09-10, 07:03

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Waleczne_Serce »

Bardzo dziękuję za tą ciekawą propozycję, ten futerał można założyć jak plecak i jest to olbrzymi atut szczególnie iż do lasów i w teren zasuwam rowerem. A resztę kulochwyt i figurki spokojnie wejdą do sakw rowerowych :) . Sprawa z futerałem się rozwiązała, teraz muszę jedynie dopasować lunetę i będę mógł iść na pierwsze strzelanie. I z tą lufą mam największy problem, to co wypatrzyłem jest niedostępne :| . Rozglądam się nad czymś najlepiej z podziałką metrową a nie jardami. Może też doradzicie coś, chciałbym też czasem postrzelać na dystansach i 100 metrów, choć głównie chcę ćwiczyć dystanse zawodów strzeleckich. Dlatego myślałem o czymś 6 - 24 obiektyw 50 iż to optymalne. Choć wcześniej upatrzyłem ten sprzęt o dobrym stosunku ceny do jakości Leapers UTG 8-32x56 MilDot AO EZ-Tap

A tak oto prezentuje się moja "Czarna Mamba" :D

Obrazek

Dodano po 1 godzinie 5 minutach 51 sekundach:
Czy ktoś ma taką lunetę BSA Genesys FT 10-40X56SF ??

https://allegro.pl/oferta/luneta-celown ... 1097655108
Awatar użytkownika
Yurko
Posty: 495
Rejestracja: 2019-05-26, 17:22
Lokalizacja: Warszawa

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Yurko »

Ja bym Ci takiej lunety nie poradził. Jedna dobra rzecz w tych Leapers-ach, to podobno są solidne, więc na sprężynowe wiatrówki może się nada. Ale poza tym jak wyglądają itd. co jest sprawą gustu, to wybrałeś sobie wielki kawał lunety. Może czasami takie powiększenie i wielki okular się przyda, ale taka luneta, której brakuje możliwości ustawiania małych powiększeń bardzo ogranicza możliwości pobawienia się na stojaka na krótszy dystans bez podpórek i innych udogodnień. To jest moje zdanie. Ja bym na na takiej wiatrówce bardziej widział coś z powiększeniem od 4 lub 6x. Tzn. 4-14x albo 6-16x.

Na "beżowym" jest chyba jeszcze na bazarku taki sprzęt:

http://forum-bron.pl/viewtopic.php?f=11 ... a#p2018950 (żeby zobaczyć, trzeba sie chyba zalogować)

Obrazek
https://deltaoptical.pl/luneta-celownic ... 44-ffp-hft

Luneta jest o tyle fajna bo nie tylko ma ciekawą siatkę w pierwszym planie i odległość w metrach na obiektywie, ale też wieże (wiem są trochę za wysokie) są wyskalowane w miliradianach, tylko jak to w tej firmie, musieli to podać w zakamuflowany sposób - że jeden klik to: 0,3437 MOA :shock: (czyli tak na prawdę - 0,1 mrad = 1cm/100m) :mrgreen:
Waleczne_Serce
Posty: 16
Rejestracja: 2021-09-10, 07:03

Re: Wiatrówka sprężynowa, czy może pistolet PCA ?

Post autor: Waleczne_Serce »

Myślałem o siatce w drugim planie. A co do powiększenia w kategorii 4x16 to wydaje mi się iż do 50 metrów to się nadaje najlepiej. A ja chciałbym jeszcze sięgać czasem i pobawić się na dystansie 100 metrów. Czyli tak bardziej to powiększenie 4x24 czy 6x24 wydaje mi się iż jest optymalne do tego, bardziej podchodzę do tego uniwersalnie.

Jak coś takiego Vector Optics Taurus 4-24x50 FFP https://allegro.pl/oferta/luneta-vector ... 1088025733 . Drogi sprzęt trochę powyżej moich planów, ale to dałoby się przeżyć. Jednak tutaj też jardy, chyba iż znalazłaby się wersja metryczna. Z tym, że większość jest w jardach.

Założyłem sobie konto na tej stronie, ale nie dostałem linku aktywacyjnego i nie mam jak poczytać :|
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kupujemy wiatrówkę”