SKS - Nasze Forum
Liga SKS Liga SKS  Mapa Google  Mapa Google  Kawiarenka  Kawiarenka  FAQ  FAQ  Szukaj  Szukaj  Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Naprawa, Tuning, Renowacja » tx200 po przesmarowaniu sieje?
tx200 po przesmarowaniu sieje?
Autor Wiadomość
jarek-j 



Dołączył: 05 Cze 2016
Skąd: UK
Wysłany: 2016-10-28, 17:48   tx200 po przesmarowaniu sieje?

Cześć,ostatnio zachciało mi się przemyć i nasmarować mojego tx 200 mk2 i po tym zabiegu zaczoł siać,co może byś przyczyną.Wszystko przemyłem benzynką ekstrakcyjną,spręzyne nasmarowałem smarem molibdenowym,warge uszczelki olejem silikonowym(może to jest przyczyna?-bo pierwszy raz zastosowałem ten olej-zawsze smarowałem olejem sprężarkowym),uszczelke portu też przesmarowałem olejem silikonowym.Nie mogłem wyjąć podkładki która jest w tłoku,na którą przychodzi sprężyna,więc pod nią nie nasmarowałem,a benzyna wymyła pewnie smar.Poradzcie prosze co mam zrobić,bo troche mnie to denerwuje.Dodam że po smarowaniu oddałem ok 100 strzałów z tego samego śruto co wcześniej.Pozdrawiam i prosze o doradzenie.Jarek
 
 
Hiszpan63 
PRZEMEK





Wiek: 54
Dołączył: 28 Cze 2009
Skąd: Warszawa-CEKAUS
Wysłany: 2016-10-28, 18:04   

Po kiego czorta pchacie ten silikonowy klajster do uszczelek w sprężynach ?? :shock: ... to już nie pierwszy taki komentarz . To nie Co2 ... sprężarkowy i tyle . A najlepiej niczego tam nie mazać .

Zdemontuj system , wymyj komorę i wytrzyj uszczelkę do sucha . Potem testuj.
_________________
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 , DP21Gnominia. . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
 
 
cga1 




Wiek: 23
Dołączył: 20 Maj 2009
Skąd: Czarna Dąbrówka
Wysłany: 2016-10-28, 18:05   

a przy okazji smarowania nie czyścił kolega lufy ? ;)
_________________
Slavia 630 rocznik 76
Umarex 850 pcp
CZ 75
SIG SAUER MCX
Umarex sa 10
 
 
Filo 
Włodzimierz





Wiek: 69
Dołączył: 24 Lis 2013
Skąd: Warszawa-Bielany
Wysłany: 2016-10-28, 18:09   

Smar zastosowany w cylindrze może mieć decydujące znaczenie . Wg. mojego doświadczenia , ale nie badań :) , powinien to być smar lepki ( co nie znaczy gęsty ) . Prawdopodobnie usunąłeś oryginalny , właściwy smar i obecny nie daje odpowiedniego tłumienia drgań mechanicznych , powodując drgania ciśnienia w przewodzie lufy . Drgania te w sposób istotny wpływają na zmianę energii jaką ma śrut w momencie opuszczenia przewodu lufy , a co za tym idzie w wynikach na tarczy .
 
 
Hiszpan63 
PRZEMEK





Wiek: 54
Dołączył: 28 Cze 2009
Skąd: Warszawa-CEKAUS
Wysłany: 2016-10-28, 18:11   

Filo napisał/a:
Smar zastosowany w cylindrze może mieć decydujące znaczenie
... to jest TX200 z ruchomym cylindrem i tam nie ma być żadnego smaru .
_________________
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 , DP21Gnominia. . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
 
 
Filo 
Włodzimierz





Wiek: 69
Dołączył: 24 Lis 2013
Skąd: Warszawa-Bielany
Wysłany: 2016-10-28, 18:25   

Hiszpan63 napisał/a:
. to jest TX200 z ruchomym cylindrem i tam nie ma być żadnego smaru .

Na sucho ? To boli :D . Prawda , że nigdy nie dotykałem TX-a .
 
 
jarek-j 



Dołączył: 05 Cze 2016
Skąd: UK
Wysłany: 2016-10-28, 18:30   

lufy nie czyściłem.
 
 
green_thunder 
Robert, Komendant




Wiek: 67
Dołączył: 06 Lis 2007
Skąd: z Mokotowa
Wysłany: 2016-10-28, 18:44   

Jak to dobrze nie nudzić się i nie grzbać...bo zawsze mozna jeszcze było lufe wydrapać na błysk, wtedy już zupełnie byłby jak "z pudełka"...
 
 
jarek-j 



Dołączył: 05 Cze 2016
Skąd: UK
Wysłany: 2016-10-28, 19:07   

Dobrze pan pisze,było dobrze to z nudów zachciało się smarowania.Zaraz zabieram się za ponowne rozbieranie.
 
 
cga1 




Wiek: 23
Dołączył: 20 Maj 2009
Skąd: Czarna Dąbrówka
Wysłany: 2016-10-29, 09:52   

Dlatego pytam o czyszczenie lufy, bo jeden znajomy wpadł na pomysł zalania lufy wd 40 i wyczyszczenia jej na błysk :) sianie ustąpiło mu dopiero po 1 paczce śrutu :D
_________________
Slavia 630 rocznik 76
Umarex 850 pcp
CZ 75
SIG SAUER MCX
Umarex sa 10
 
 
green_thunder 
Robert, Komendant




Wiek: 67
Dołączył: 06 Lis 2007
Skąd: z Mokotowa
Wysłany: 2016-10-29, 11:09   

Kolego jarku-j przypominam, przewód lufy musi być zaołowiony, tzn. pokryty filmem ołowianym, który tworzy się przynajmniej po paczce śrutu i nie należy go usuwać, bo znacznie pogorszy to wyniki strzelania. Dopuszczalne jest przetarcie przewodu lufy raz na parę miesięcy miękkim wacikiem, niczym zdzierającym, jak np. wycior. Nim usuwać można spaliny z broni ostrej, i to też nie z metalowych drucików. Chyba, że oddasz kilka tysięcy strzałów i dopiero czyścisz ze spalonego prochu.
Powtórzę starą prawdę - WD40 nie nadaje się do wiatrówek, jest zbyt agresywny.
 
 
Michał 
Michał.M





Wiek: 36
Dołączył: 25 Sie 2009
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-10-29, 13:21   

Moim zdaniem wystarczy oddać 30/50 strzałów z danego śrutu i sprawdzać skupienie,paczka śrutu to przesada 250 szt/500szt ? Lufę jak najbardziej można zrobić na blysk !!! Polerka ,i mam tak w każdej mojej,wyniki świetne! Lufa lufie nie równa,byly pisane elaboraty i jakosci luf i ich zaołowianiu,znaczenie ma też to czy lufa jest czokowana czy nie...
_________________
HW97 .177,Remington Summit .177,Lov2 .177,C 2240 .177-Walther 2x20,Colt 1911,Hatsan 135 .22,CP1-M .177,CP1 .177,SPA p10 .22
 
 
 
green_thunder 
Robert, Komendant




Wiek: 67
Dołączył: 06 Lis 2007
Skąd: z Mokotowa
Wysłany: 2016-10-29, 13:51   

Jasne, róbta, co chceta, tylko gitary potem nie zawracajcie...ja nie mam zwyczaju pytać szerokiego gremium czym i jak czyscić, zresztą nieczęsto to robię, bo i po co ?
Kazda wiatrówka to tylko zabawka, a nie przedmiot kultu. A jak zabawa, to nie obowiązek i prześciganie się - co by tu jeszcze ?
Jak ktos nie umie strzelac, to nic mu nie pomoże, zadne lupy, bajery i nawet lasery, co już jest wręcz żałosne.
 
 
Michał 
Michał.M





Wiek: 36
Dołączył: 25 Sie 2009
Skąd: Katowice
Wysłany: 2016-10-29, 14:09   

Cytat:
Jasne, róbta, co chceta,

...i wszystko w temacie ;)
_________________
HW97 .177,Remington Summit .177,Lov2 .177,C 2240 .177-Walther 2x20,Colt 1911,Hatsan 135 .22,CP1-M .177,CP1 .177,SPA p10 .22
 
 
 
Filo 
Włodzimierz





Wiek: 69
Dołączył: 24 Lis 2013
Skąd: Warszawa-Bielany
Wysłany: 2016-10-29, 18:50   

green_thunder napisał/a:
Kolego jarku-j przypominam, przewód lufy musi być zaołowiony, tzn. pokryty filmem ołowianym, który tworzy się przynajmniej po paczce śrutu i nie należy go usuwać,

A mogę podzielić się moją teorią w tym temacie ? Jeżeli test śrutu ( przepychanie peletki wyciorem bez szczotki ) nie wykaże żadnych zacięć , to zaołowienie niewiele pomoże . Natomiast w nowych lufach , o wyczuwalnym przycinaniu się peletki , po zaołowieniu te zacięcia zmniejszają się a nawet znikają . Toteż każda lufa może wymagać innego okresu " zaołowiania " . Ja , tak jak Michał , poleruję lufy w których wyczuwam przycinanie . Staram się tylko nie powodować zmiany średnicy w okolicy korony , bo to ten odcinek decyduje o celności . A przy okazji - test śrutu pozwala ocenić stan korony . Śrut powinien opuszczać lufę w sposób nieomal niezauważalny . Ciekawostką jest to , że testy śrutu , od strony portu ładowania wypadają inaczej niż od strony korony .
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Naprawa, Tuning, Renowacja » tx200 po przesmarowaniu sieje?
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by BBHelp.pl oraz nasze-wiatrówki.pl
Część materiałów oraz grafik © nasze-wiatrówki.pl oraz Bastek i Tregarth.
 
     
Strona wygenerowana w 0,11 sekundy. Zapytań do SQL: 14