SKS - Nasze Forum
Liga SKS Liga SKS  Mapa Google  Mapa Google  Kawiarenka  Kawiarenka  FAQ  FAQ  Szukaj  Szukaj  Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Kupujemy wiatrówkę » Zakup na granicy wytrzymałości ;-)
Zakup na granicy wytrzymałości ;-)
Autor Wiadomość
soda 



Wiek: 38
Dołączył: 07 Wrz 2015
Skąd: Pabianice
Wysłany: 2016-08-03, 18:28   Zakup na granicy wytrzymałości ;-)

Trochę pewnie przynudzę, ale prosiłbym o wyrozumiałość i pomoc i korektę myślenia.
Nie pisałem od jakiegoś czasu, bo mnie pochłonęło trenowanie strzelanie z pistoletu.
Kiedyś kupiłem używane Daisy 717. Daisy miało customowy grip, który może i ciekawie wyglądał,
ale nie był czymś co by mi ułatwiało strzelanie. Bolała mnie ręka, miałem skurcze, pistole nie był w lini ramienia itd itd...
W pewnym momencie już mnie szlag trafił, wziąłem tarnik, szliferkę i poprawiłem. Jest trochę lepiej.
Ale dobrze to nie jest na pewno. W gripie nie ma półki, znaczy jest ale tak daleko że nie działa.
Do spustu mam daleko, spust też jest interesujący...
Później spadała mi znacząco prędkość, widziałem śrut w locie. Kupiłem oringi, wymyłem przesmarowałem.
Poprawiło się. Strzelałem strzelałem, zaczęło coś wychodzić. Z szumu dziur w tarczy wyłaniały się grupki.
Czasem takie wielkości pola 9 + błedy. Stwierdziłem, że czas na nagrodę i kupię lepszy, porządny pistolet.
Może nie z customowym gripem, bo nawet nie wiem czym taki miałby się charakteryzować, ale taki z 'matchowym'.
Już nawet zakup na forum domowym został przedyskutowany, musze się pozbyć wzmacniacza i gitary.
(Jakby ktoś był zainteresowany to jeszcze nie sprzedałem). Jak sprzedam.. może uciułam 2-3 tysiące.

Jeszcze nie mam kasy w kieszeni, ale już w myślach ją zacząłem wydawać ;-)
Naczytałem się ... naoglądałem egun.de....

I teraz esencja tego posta.

Pierwsza myśl, kupie możliwie dobry pistole w tych pieniądzach, !hah!.
Pewnie to będzie uzywane PCP, kupie może nie najdroższe, bo jeszcze butla i te szpargały do tego.
Myślą pocieszyłem się 2 dni. Później pomyślałem, a jak kupie coś felernego...
Z moim szczęściem do zakupów, to pewnie będzie coś padnięte, coś popsute, ktoś mnie 'dmuchnie'.
I zostanę bez gitary, bez kasy i z gównianym pistoletem.

Myśl druga, kupię dość drogo dobry model CO2/PCA.
Jako że kupię drogo, to może odsieje felerne modele, i kupię perełkę.
Kilka godzin później... 'k...wa, jeszcze nie udało mi się nigdy w życiu takiego interesu zrobić'.
Fakt, nie udało. Pewnie kupię za całą/większość kasy jakiegoś rupcia, który bedzie miał fajne fotki na egun.de.


Myśl trzecia... kupię nowego Izh'a 46. Tak!!!, będzie nowy, będzie gwarancja.
Ma chyba sensowną rękojeść, ma sensowny spust, naciąganie mnie nie razi.
Super!!!. Szukałem ... nie ma możliwości kupna nowego teraz. Nie ma i konieć.
Nikt nie wie kiedy będą.... K...a!!


Myśl czwarta, kupię nowe Tau-7, chwalony sprzęt. Rękojeśc jest, regulowana jest, spust jest okej.
Na co2, może i lepiej, nie będę wachlował. Pamiętałem ceny używanych, nie ma tragedii.
Wchodzę na strone http://www.taubrno.com/, sprawdzam cenę...... Coooo.....
No ręce mi opadły trochę.... No ale nic. Może faktycznie, kupie nowe. Gwarancja. Części zamienne.
Ta myśl jest nadal w procesie.


Myśl piąta, nie będę na siłe wydawał większości/całej kasy.
Kupie gamo compacta. 800pln, celny (syn ma gamo pr45). Rękojeść.
Supst to nawet regulowany i chyba przyrządy też(tutaj nie mam pewności).
Ale... mamy w domu PR45, kupie za prawie tysiaka drugie gamo....
Ta regulacja spustu jakoś mnie nie przekonuje, a te przyrządy już tym bardziej.



Ludzie, ratujcie! ;-)

Co doradzicie, uwielbiam strzelać i trenować strzelanie z pistoletu.
W to Daisy nie chcę inwestować, może nowy grip by pomógł, nie wiem.
Nie chce i koniec. Chciałbym troszkę bardziej liznąć 'matchowości'.
Wiem jak cudnie strzela się z Diany 75, osada, system, spust.....
Bardzo chciałbym tak się cieszyć z pistoletu, ale koszmarnie boję się wydać kasę w ciemno.
Ofert na ryknu wtórnym lokalnym jak na lekarstwo. Czasem się coś pojawi, ale zaraz znika.
Prawie kupiłem SAM10, ale kupiec od gitary tak się długo zastanawiał,
że już mi było wstyd i oddałem miejsce w kolejce.

Co byście zrobili/kupili na moim miejscu?


Pozdrawiam
soda, marudny ostanio jak baba

A to takie moje treningowe:
 
 
Hiszpan63 
PRZEMEK





Wiek: 55
Dołączył: 28 Cze 2009
Skąd: Warszawa-CEKAUS
Wysłany: 2016-08-03, 18:52   

soda napisał/a:
Co byście zrobili/kupili na moim miejscu?
... FWB 65 w bardzo dobrym , kolekcjonerskim stanie ... li i jedynie ...

... nie , nie .... może FWB 103 , albo Pardiniego ... hmmm ... może ... sam nie wiem ... :P
_________________
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 , DP21Gnominia. . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
 
 
mironTG 
Wesoły dziadek :)





Wiek: 57
Dołączył: 22 Lip 2013
Skąd: Zebrzydowice
Wysłany: 2016-08-03, 19:21   

Przemku nerwica go trafia a strzela całkiem przyzwoicie z tej pompki. Mam FWB 65 poniekąd od Ciebie i strzela mi się całkiem przyjemnie, tarczowcem nigdy nie będę ale zawsze to jakiś odskok od codzienności. A Hania nadal robi swoją robotę. DZIĘKI ZA OBA SPRZĘCIORY :mrgreen: Samku a może zamianka na jakiś czas ??? :D
_________________
Strzelam bo lubię.HW 97 Custom (HOGAN) Leapers UTG 6-24x50, AR 50 PCP.

( Celuj w księżyc- jeśli nie trafisz, trafisz między gwiazdy )
 
 
Hiszpan63 
PRZEMEK





Wiek: 55
Dołączył: 28 Cze 2009
Skąd: Warszawa-CEKAUS
Wysłany: 2016-08-03, 19:29   

Po prostu niech przestanie panikować i niech wyjmie ten płonący wiecheć z tyłka :lol:

Trafiają się dobre używki na beżowym , ale bez potrzymania jednostki nie kupuje się pistoletu . Każdy ma swoje zalety , ale oczywiście również wady . Za duży , za ciężki , za długi, nie ten napęd , nie ta rękojeść , nie ta linia celowania , nie takie przyrządy , nie taki spust , awaryjny , kłopot z serwisem , wybredny na śrut , nie leży , nie pasuje , nie podoba się ...

... większość robi dobrą robotę na tarczy , ale w pasującej dłoni .... mądrych nie ma . Jak z kobietami ... nie pomacasz , to się będziesz ślinił na ulicy i tyle ... :mrgreen:
_________________
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 , DP21Gnominia. . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
 
 
tmgun 



Dołączył: 31 Mar 2016
Skąd: Jelenia Góra
Wysłany: 2016-08-04, 05:35   

Hiszpan63 napisał/a:
Jak z kobietami ... nie pomacasz , to się będziesz ślinił na ulicy i tyle ... :mrgreen:

Genialne i prawdziwe! :D
_________________
CZ 236-1
Krico LG1
Sharp Innova 1110
Crosman Marlin Cowboy
Baikal MP-654K Makarov
 
 
soda 



Wiek: 38
Dołączył: 07 Wrz 2015
Skąd: Pabianice
Wysłany: 2016-08-04, 12:59   

Kurde, macie rację.
Ochłodziłem zapędy (trochę). Pomęczę z Daisy. Pomyślę gdzie można coś bezkarnie pomacać ;-). W okolicy nie znam nikogo kto posiada coś do pomacania :( . Wczoraj jeszcze postrzelałem w nocy. Chyba Daisy się zorientowała że chce ją oddać do lamusa, bo odwdzięczyła mi się fajnymi jak na moje możliwości tarczami. A co do daisy, czy w pistoletach gwint jest jakoś znacznie zarysowany? Ostatnio oglądałem lufę Daisy i tam w sumie gwintu to już nie ma (może nigdy nie było). Przewód lufy nie jest gładki, ale na bank nie ma tam gwintu. Tak powinno być?

Tarczki z wczoraj:



Przy tej 60tce, majstrowałem przy przyrządach. I jeszcze muszę pogrzebać, nie umiem tego jeszcze ustawić. Jak strzelam z podpórki (tak bym szybko ustawił 'zero') to przestrzeliny są zupełnie gdzie indziej jak strzelam z wolnej ręki ;(
 
 
Ślubek 
Rafał




Wiek: 49
Dołączył: 06 Cze 2014
Skąd: Janówek Pierwszy
Wysłany: 2016-08-04, 20:22   

soda napisał/a:
Jak strzelam z podpórki (tak bym szybko ustawił 'zero') to przestrzeliny są zupełnie gdzie indziej jak strzelam z wolnej ręki ;(

Nic nowego. Dlatego właśnie przyrządy ustawia się strzelając "z wolnej ręki".

Strzel 10 razy. Zobacz, gdzie masz ś.p.t. - przestaw przyrządy tylko gdy znacznie odbiega (jest np. w "8") od "10". Strzel znowu. I tak dalej.

Nie wiem, jak mają zawodowcy, ale ja potrafię mieć w kilku 10-strzałowych seriach różne ś.p.t. (czasem aż do "8"), dlatego nie przejmuję się zbytnio regulacją przyrządów. Bardziej (dla mnie) istotnie jest utrzymywanie stałego "obrazu" przyrządów, bo w tym można nawet wyjść z czarnego, a wtedy i ustawianie przyrządów nie pomoże.
_________________
"My od lat już gawędzimy o Maryni
i to nawet, szczerze mówiąc, nie o całej..."
 
 
soda 



Wiek: 38
Dołączył: 07 Wrz 2015
Skąd: Pabianice
Wysłany: 2016-08-04, 20:40   

Też zbytnio się nie przejmowałem regulacją. Ale czasem przy tylu strzałach rysuje się fajna grupa. I chciałbym jakąś tarczkę sobie oprawić ;-). Sporym wyzwaniem jest też regulacja tych przyrządów. Kręcąc w dół, przesuwa też lewo prawo...
Wydaje mi się również że ten średni punkt trafienia bardzo ale to bardzo zależy od chwytu. Niestety przy moim gripie, złapać 2 razy tak samo jeszcze nie potrafię.
Zawsze jest źle, ale może z czasem wyuczę się jakiegoś stałego źle ;-).

Ale powiem Wam, bo Was obwiniam za zarażenie pistoletem!!!!, że bardzo się ciesze ;-). Strzelanie sprawia mi ogromną radość. Bywają dni lepsze, bywają gorsze, ale frajda jest wielka. Naprawdę trzeba się wyłączyć i uspokoić aby oddać powtarzalne strzały. Nadal po głowie mi chodzi lepszy pistolet, wygodniejszy, z lepszym spustem. Daisy jak widać chyba nic nie jest. Pomimo braku gwintu i syfowatej rękojeści i gumowemu spustowi i małej prędkości wyplutego śrutu potrafimy czasem strzelić blisko siebie kilka razy.
Zamocowałem sobie lepsze oświetlenie tarczy, jeszcze mnie czeka doświetlenie stanowiska, bo trochę mi tam ciemnawo. Nie sądziłem że tak mnie to wciągnie ;)

Pozdrawiam
soda
 
 
Ślubek 
Rafał




Wiek: 49
Dołączył: 06 Cze 2014
Skąd: Janówek Pierwszy
Wysłany: 2016-08-04, 23:17   

soda napisał/a:
Zamocowałem sobie lepsze oświetlenie tarczy, jeszcze mnie czeka doświetlenie stanowiska, bo trochę mi tam ciemnawo.

Heh, ja zamocowałem przy tarczy kamerkę webową, pociągnąłem do stanowiska strzeleckiego przedłużacz USB i podpiąłem ją do stareńkiego Compaqa z jeszcze starszym monitorem, który już czasami nie wyświetla wszystkich kolorów. Do tego 20GB dysk twardy, CentOS z jedną aplikacją wyświetlającą obraz z kamerki i do pełni szczęścia brakuje tylko ładnych tarcz.

Wszystko przed Tobą. :^)
_________________
"My od lat już gawędzimy o Maryni
i to nawet, szczerze mówiąc, nie o całej..."
 
 
soda 



Wiek: 38
Dołączył: 07 Wrz 2015
Skąd: Pabianice
Wysłany: 2016-08-04, 23:51   

;-) Ja do ściany wkręciłem 2 wkręty. Do wkrętów na trytki przyczepiłem lunetkę ;) . Miałem kiedyś instalację video ale tak jest prościej ;-)



Trochę pokręciłem jeszcze szczerbinką i zaczęło się coś schodzić.
Tarczka z dzisiaj, 1/3 strzałów z błędami. Ale chyba mam jakąś naukę z dzisiaj.
Te jęzor w 8kę wystrzelałem jak już ręka mi się zmęczyła i dla większej stabilności przyrządów
trochę mocniej chwyciłem rękojeść. A mogłem chwilkę odpocząć a nie się siłować z mocniejszym przeciwnikiem ;-)



 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Kupujemy wiatrówkę » Zakup na granicy wytrzymałości ;-)
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by BBHelp.pl oraz nasze-wiatrówki.pl
Część materiałów oraz grafik © nasze-wiatrówki.pl oraz Bastek i Tregarth.
 
     
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 14