SKS - Nasze Forum
Liga SKS Liga SKS  Mapa Google  Mapa Google  Kawiarenka  Kawiarenka  FAQ  FAQ  Szukaj  Szukaj  Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Naprawa, Tuning, Renowacja » Porady » Olejowanie i konserwacja drewna
Olejowanie i konserwacja drewna
Autor Wiadomość
daras 
Piaskowy dziadek





Wiek: 55
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2007-10-08, 00:03   Olejowanie i konserwacja drewna

Opis dotyczy osady Piotra ale jest uniwersalny więc można stosować go do każdego drewna. Osada była naolejowana dwa razy, oczywiście po tym zabiegu wychodzą wszelkie niedoróbki szlifowania, i w miejscach gdzie jest to zrobione niedokładnie, widać ciemne plamki. Miejsca które wyszły nam jako ciemne plamki musimy ponownie oszlifować, bo psują nam cały wygląd i efekt naszej pracy jest nieciekawy.
Po usunięciu już wszystkich niedociągnieć, osadę trzeba olejować tak długo dopóki olej przestanie wsiąkać. Gdy już to nastąpi wtedy rozpuszczamy wosk w terpentynie aby lepiej się wchłaniał i woskujemy.
Olejować na początku trzeba codziennie, po kilkukrotnym olejowaniu powstaną nam włoski z drewna (potocznie mówiąc drewno nam sie najeży) wtedy śmiało zeszlifować miałkim papierem(nie stosować waty stalowej nawet zerówki, która wbija sie w drewno (a w szczególności w orzech amerykański) i ponowić olejowanie, tak około 14 razu olej zaczyna pozostawać na drewnie i wtedy czekamy aż wyschnie i woskujemy.
Po woskowaniu olejujemy przynajmniej raz w misiącu. Po każdym olejowaniu możemy nawoskować
Ja używam olej lniany gdzie czas polimeryzacji jest dość długi. Olej 3V3 polimeryzuje sam więc można olejować nim. Zasada jest taka że wosku i oleju nigdy za wiele i nawet jak przecieramy system olejem PKB to osadę również można przetrzeć. Mam tylko uwagę aby przed pierwszym woskowaniem nie zmoczyć osady bo może napęcznieć.
Metoda woskowania ma wiele zalet, z których wyminie kilka:
Jak się nam wgniecie drewno to zakraplamy to miejsce wodą czekamy, aż napęcznieje i szlifujemy, potem olej i nie ma śladu wgniecenia.
Jak chcemy dorobić do takiej osady np ruchomą bakę to bierzemy tylko tego samego rodzaju drewno profilujemy montujemy, nakładamy olej na drewienko no i mamy efekt jak by to było od nowości.
Po każdym ingerowaniu w drewno i ponownym olejowaniu uzyskujemy ten sam odcień. więc ingerencja nasza jest niewidoczna.
Myślę że metoda ta jest warta polecenia.
_________________
guntuning.com
 
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-08, 07:18   

Witam.
Najpierw podziękowanie za zaproszenie do forum, poczułem się miło zaskoczony :D

Pytanie w kwesti drewienka. Ponieważ ostatnio udało mi się przeszczepić mojego Harego na łoże od Haenela 311 (akcja się powiodła dzięki temu, że mogłem strzelać z Iżyka), chcę w okresie zimowym dopracować drewienko kolorystycznie do całości.
Do systemu mam srebrne dodatki (dociążnik lufy - imitacja tłumika, polerowane stalowe podkładki) i chcę zrobić osade na czarno. Palisander lub inny kolor dający efekt czerni.
Czy koledze może wiadomo jak drewno zabarwione na taki kolor zachowa się po olejowaniu? Łoże jest buczynowe.
Obecnie klikam w klawiaturke z pracy, ale wieczorem postaram się wrzucić fotke, to będzie obrazowo widać o co chodzi.

Pozdrowienia
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
krystian 




Wiek: 26
Dołączył: 05 Paź 2007
Skąd: tuszyn
  Wysłany: 2007-10-08, 07:46   

:|
SlaweQ napisał/a:
Ponieważ ostatnio udało mi się przeszczepić mojego Harego na łoże od Haenela 311
:/ :shock: :cry:

Hmm, jak mogłeś zniszczyć takie łoze :evil: :!

Darku ,sory za spam
 
 
Gość



Wysłany: 2007-10-08, 08:22   

Ot po prostu. Harego odkupiłem jako używke z dociążonym łożem. Po pierwszych uniesieniach i zachwytach przy strzelaniu, doszedłem do wniosku, że za bardzo boli mnie kark i ramiona. Dołożyłem kawałek twardej gąbki na bake i było lepiej. Wniosek był jeden, trzeba zrobić coś z osadą. Potem na All.... wypatrzyłem osade do Haenela 311. Napisałem do gości czy przypadkiem nie ma reszty. Odpisał, że nie i przy okazji podał wymiary drewienka. Tak narodził sie pomysł na przeszczep. Trochę to trwało, ale się udało. Obiecałem fotki wieczorem.
Prośba o nie rzucanie gromów na moją głowe :mrgreen: Moim skromnym zdaniem uratowałem drewienko przed zjedzeniem przez korniki, a przy okazji nie nie boli mnie kark i ramiona po strzelaniu :)
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-08, 08:28   

Post powyżej jest mój, nie wiem czemu nie dodało podpisu :?
Może dlatego, że człowiek robi kilka rzeczy na raz. :oops:
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
daras 
Piaskowy dziadek





Wiek: 55
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2007-10-08, 09:08   

Witam Cię u nas Sławku, ciesze sie że do nas zawitałeś
_________________
guntuning.com
 
 
 
krzysztof 





Wiek: 57
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-10-08, 09:11   

Jeśli chodzi o olej 3V3 to trzeba uważać - szybko polimeryzuje. Może być tak, że przestanie się wchłaniać po drugim, trzecim nawilżaniu. Nadmiar powoduje że drewienko sie mocno klei. Ja do swoich modeli używam go raz, potem długa przerwa i ewentualnie drugi. Moje drewienka w modelach są maleńkie i nie muszę ich smarować woskiem na koniec operacji. Są również woski przygotowane do użycia , nawet koloryzowane. Używam takiego do mebli. Potem wkleję kilka zdjęć środków, które używam.
Myślę, że lniany plus wosk jest najlepszym zestawem. może 3V3 na konoec operacji.
_________________
Krzysztof

Quackenbush i nowsze
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-08, 21:00   

Tak jak obiecałem za dnia zapodaje fotke przeszczepionego Hatsana.



Jak już wcześniej wspominałem chcę drewienko zimą zrobić na ciemny kolor (najlepiej czarny) i zaolejować.
Jeśli ktoś z kolegów już ma doświadczenie w barwieniu buczyny na taki kolor i późniejsze olejowanie to wielka prośba o podanie zastosowanych środków.
Jak takowych porad nie będzie, to trudno, metoda prób i błedów zrobię sam.
Oczywiście podzielę sie spostrzeżniami.
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
Ur. 
Piotrek





Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: ...znowu YelonkY
Wysłany: 2007-10-08, 21:22   

Fajnie to wygląda, naprawdę. Napisz dokładniej co musiałeś zrobić celem dostosowanie jednego, do drugiego. Może jakiś temacik?
_________________
... z warzyw najbardziej lubię tytoń.
 
 
krzysztof 





Wiek: 57
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2007-10-08, 21:24   

weź kawałek buczyny - masz czas, i zrób próby. To będzie najpewniejsza próba. Podziel się wnioskami.
_________________
Krzysztof

Quackenbush i nowsze
 
 
daras 
Piaskowy dziadek





Wiek: 55
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2007-10-08, 21:28   

Możesz użyć czarnej bejcy, osobiście proponuję wodną bo najrówniej rozprowadza się na drewnie, nie używaj bejcy nitro bo nie będzie wchłąniać drewno oleju,nie używaj również rustikalnej czyli spirytusowej, bo brzydki się wchłania. Potem olej i masz ładne drewienko.
_________________
guntuning.com
 
 
 
SlaweQ 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 08 Paź 2007
Skąd: Łódź
Wysłany: 2007-10-09, 18:35   

Dzięki za porady. W najbliższym czasie poszukam czarnej bejcy (wodnej) i sprawdze na kawałku, który musiałem wyciąć z osady. Mogę obiecać temat w formie fotoreportarzu jak rozbiore Harnasia do przefarbowania drewienka. Obecnie jest poskręcany na klej i chcę z niego postrzelać dopóki jest pogoda.
Obecnie mam na stole Łucznika wz.70 (ujawnił sie kilejny kolega z pracy), to wstawie temat z rozbiórki i strzelania w dziale z antykami :) Stare, ale jare.
Pozdrowienia

P.S.
Jeśli komuś spodobał się mój Hary po przeszczepie, to na All... wypatrzyłem podobną osade
http://www.allegro.pl/ite..._schul_150.html
Służę poradą i pomocą.
Moja ołowiano-polimerowa osada od H90 będzie do zabrania w dziale oddam. Tylko muszę zrobić zdjęcia
_________________

Uczę się strzelać od nowa 8-)
 
 
Mic 



Wiek: 23
Dołączył: 09 Paź 2007
Skąd: Gda
Wysłany: 2007-10-09, 19:05   

Jeżeli kupię spray do drewna, mam zdolności plastyczne, i chce zrobić sobie wiatrówkę moro, tzn. gałązki świerku, i no zrobić moro.

Aha, mam pytanie co ile konserwować sprężyny?
 
 
daras 
Piaskowy dziadek





Wiek: 55
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: Swarzędz
Wysłany: 2007-10-09, 20:50   

Michał najlepiej od nowego wszystko rozebrać i nasmarować, sprężynę konserwować według potrzeb, jeśli zauważysz że smar z niej spadł, albo zacznie dźwięczeć wtedy musisz ją przesmarować. Do smarowania sprężyny używaj smaru molibdenowego, dobrze się na niej trzyma
_________________
guntuning.com
 
 
 
zbisz41 
Zbigniew




Wiek: 53
Dołączył: 20 Lis 2015
Skąd: Stare Tarnowice
Wysłany: 2016-07-16, 13:12   

Podepnę sie pod temat
Jeśli kupi sie osadę olejowaną to potem jak to konserwować?
Czytam tu o oleju i wosku :
-olej musi być lniany do konserwacji?
-wosk do drewna np w sprzedaży pszczeli?
_________________
FWB-150-*- AA S400 classic+HV sf 4-16x44
->lepiej głupio zapytać, niż mądrze coś sp...lić <-
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Naprawa, Tuning, Renowacja » Porady » Olejowanie i konserwacja drewna
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by BBHelp.pl oraz nasze-wiatrówki.pl
Część materiałów oraz grafik © nasze-wiatrówki.pl oraz Bastek i Tregarth.
 
     
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 15