SKS - Nasze Forum
Liga SKS Liga SKS  Mapa Google  Mapa Google  Kawiarenka  Kawiarenka  FAQ  FAQ  Szukaj  Szukaj  Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Sprzęt i testy sprzętu » Porady » Temperatura i zimowe strzelanie
Temperatura i zimowe strzelanie
Autor Wiadomość
Hiszpan63 
PRZEMEK





Wiek: 55
Dołączył: 28 Cze 2009
Skąd: Warszawa-CEKAUS
Wysłany: 2012-01-09, 12:32   Temperatura i zimowe strzelanie

Hmm ... wprawdzie minusowe strzelanie to ja mam opanowane z Bemowa , ale Koledzy z włoskiego forum poprosili o kilka opinii po tym jak w dwóch karabinkach wystapiły takie przypadłości :

1. Karabin HW 977 depo kitcarl5 (odpowiednik naszego HW97 by Hogan) 7,5 J , exact 4,51 , optyka KonusPRO 3-9X40 (odpowiednik Leapersa) .

Włoskie Alpy , temperatura -10* , "0" na 15m i ... pierwsze strzały , 5-6 , sporo pod cel , kolejne sporo nad celem , szybki pomiar na chrono podobnym do Radecka ( we Włoszech nazywane "kolesiami") i przyrost energii o 30 - 35m/s tj. ; około 200 m/s . Panika , karabin po za limitem ( tam , to przestępstwo na równi z posiadaniem nielegalnej broni palnej).

Moje misianie w tej kwestii , to ; ... zgęstniały , ułożony smar jak lodowisko , spowodował brak oporów na tłoku. Natomiast zmarznięte uszczelki w pierwszych strzałach uszczelniły się i całość spowodowała wiekszą sprawność energetyczną karabinu. Dodam , że po ogrzaniu do temperatury pokojowej , energia zestawu powróciła do stabilnych 165 m/s tj około 7,5J. Kolejny dzień podobna sytuacja ....


2. Karabin CZ200T depo (tuning) , 7,5 J , exact 4,52 , optyka KonusPro 3-12x44 .

Podobna sytuacja , tyle że rozrzut Vo powodujący na 30m 8-9 cm rozrzutu w pionie ... W warunkach pokojowych karabinek ma charakterystykę

Osobiście nie widze tu nic niepokojącego. Ale to PCP , a ja jestem "nietutejszy" i się nie znam .

Mile widziane wszelkie sugestie ... co zamarzło , co robić , czym nacierać , zabierać na noc do łóżka , a może coś nawaliło , zawór , zbijak itp. itd. Jedna uwaga ... w grę nie wchodzii żadna ingerencja w systemie , bo to może wykonać tylko tzw. "rusznikarz" ... A przy okazji wyjdzie , czy prócz bemowskich "stalingradczyków" ktoś pyka na mrozie .. :mrgreen:
_________________
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 , DP21Gnominia. . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
 
 
Starszy_Pan 
Ludomir




Wiek: 62
Dołączył: 07 Lis 2008
Skąd: Warszawa Śródmieście
Wysłany: 2012-01-09, 12:55   

Hiszpan63 napisał/a:
Włoskie Alpy , temperatura -10*

A może gęstość powietrza ??
Vide:
http://wentylacja.com.pl/...trza-37373.html
_________________
Sharp 1210+Barska 3-12x40AO; Iż61 CPR2*+CCCP; Iż 61 CPR1 + kolimator, Gamo Compact; Iż38
*/ CPR=CustomPabloRudnik
 
 
JesperKyd 
Daniel





Wiek: 45
Dołączył: 09 Sty 2010
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2012-01-09, 19:09   

Chyba jedno i drugie.
Jak wpływa temperatura na metal widać np na drutach wiszących na słupach a i wraz z wysokością zmienia się gęstość powietrza, co samemu się można odczuć w wysoko górach.
Dobrym przykładem jest liczba Macha http://pl.wikipedia.org/wiki/Liczba_Macha
_________________
BMK40 Hogan® + Hawke Vantage & BMK20 JesperKyd® + PP 3-12x42AO & MP61 + CZ 4x28 & Marksman 2004 & cdn... :)
--> https://plus.google.com/u/0/communities/105045885845990944586 <--
*
 
 
witboj 



Dołączył: 15 Kwi 2008
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-01-12, 19:46   

Temat wałkowany wielokrotnie - sprężyną V0 rośnie na mrozie, w PCP maleje i pogarsza się stabilność.

Np. tu masz moje "wypociny"

http://orzel.org.pl/viewtopic.php?f=4&t=265
 
 
Hiszpan63 
PRZEMEK





Wiek: 55
Dołączył: 28 Cze 2009
Skąd: Warszawa-CEKAUS
Wysłany: 2012-01-14, 00:03   

witboj napisał/a:
Temat wałkowany wielokrotnie
... tia :roll: ... tylko to "wałkowanie" , to głównie przedstawianie dowodów , że tak jest , a nie co zrobić , by temu zaradzić lub zminimalizować doraźnie skutki ... pomijając fakt , że ogólnie to sprawdzano karabinki przy jakiś minimalnych minusowych temperaturach rzędu -2* ....

W przypadku CZ-ki , kurierex, po przeanalizowaniu specyfiki wloskiego podejścia do smarowania (im więcej tym lepiej :roll: ) stwierdził , że osuszenie spreżyny zbijaka , wytarcie niemal do sucha , powinno załatwić temat skoków Vo.

Co do sprężyny , to niestety , dodatkowa przeszkodą w ustaleniu problemu może być fakt powszechnego użycia WD-40 jako dopalacza w celu chwilowego podniesienia "szmocy" :shock: Zresztą nawet w dzisiejszej rozmowie z Darasem poruszalem ten temat .... Włosi nagminnie leją specyfiki do komory sprężania celem bezinwazyjnego (w systemie) podniesienia energii. A wogóle WD-40 używają i do czyszczenia luf i smarowania śrutu i ogólnej konserwacji :shock: Kto wie , ile i czego nalano do tego HW i jak to odbiło się np. na uszczelce tloka ...

Kolejna kwestia to śrut ... w rekreacji Paolo używa wszystkiego co pod ręką , więc jak niby to ma jednakowo trafiać ?? Żeby chociaż wagowo trzymał się jednego wymiaru ...

Wnioski puściłem do zainteresowanego , a ja odpuszczam .
_________________
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 , DP21Gnominia. . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
 
 
cheng13 
Jarek




Wiek: 53
Dołączył: 24 Paź 2010
Skąd: Gdynia
Wysłany: 2012-01-14, 09:47   

Z tego co Przemek napisałeś, to odniosłem wrażenie, że Włosi strzelają "z byle czego" i "jak najdłużej". A jak już sprzęt padnie wtedy => na forum pytać dlaczego? Chyba południowcy tak już mają, porównuję to do eksploatacji samochodów - jeździć tak długo jak się da, wlewając tylko benzynę i nic więcej. A my tu się zastanawiamy i kombinujemy jak lepiej, jak dłużej i aby było "porządnie". Co przeczyścić, doszlifować, poprawić po fabryce....tak sobie myślę, że export "chińskiej myśli technicznej" do Italii miałby sens i pewnie popyt.
Chyba dobrze, że "odpuściłeś" temat......szkoda prądu :)
_________________
orzeszki....koniecznie :)
 
 
Hiszpan63 
PRZEMEK





Wiek: 55
Dołączył: 28 Cze 2009
Skąd: Warszawa-CEKAUS
Wysłany: 2012-01-14, 09:58   

cheng13 napisał/a:
Z tego co Przemek napisałeś, to odniosłem wrażenie, że Włosi strzelają "z byle czego" i "jak najdłużej". A jak już sprzęt padnie wtedy => na forum pytać dlaczego? Chyba południowcy tak już mają, porównuję to do eksploatacji samochodów - jeździć tak długo jak się da, wlewając tylko benzynę i nic więcej. A my tu się zastanawiamy i kombinujemy jak lepiej, jak dłużej i aby było "porządnie". Co przeczyścić, doszlifować, poprawić po fabryce....tak sobie myślę, że export "chińskiej myśli technicznej" do Italii miałby sens i pewnie popyt.
Chyba dobrze, że "odpuściłeś" temat......szkoda prądu :)
Żeby było jasne , to .... to prawda i nie do końca. Bardzo rozgranniczają kwestie strzelectwa wyczynowego , zawodniczego (amatorskiego) i typowo rekreacyjnego. Ze względu na niemożliwość grzebania w sprzętach i limitu 7,5J posuwają sie do różnych dziwnych kombinacji , ale też na prawdę tuningują sprzety wyczynowe i jak najbardziej dbają o nie ... B1 B2 , Lidery , są tam także na porządku dziennym , i w miarę możliwości finansowych właściciela , są poprawiane do granic wytrzymalości materiałowej . O czywiście takie zabiegi może wykonać rusznikarz , wystawiając certyfikat legalności .. Reeasumując ... my tu w Polsce to i tak mamy raj wiatrówkowy ... ;)
_________________
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 , DP21Gnominia. . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
 
 
witboj 



Dołączył: 15 Kwi 2008
Skąd: Łódź
Wysłany: 2012-01-15, 09:03   

Hiszpan63 napisał/a:
witboj napisał/a:
Temat wałkowany wielokrotnie
... tia :roll: ... tylko to "wałkowanie" , to głównie przedstawianie dowodów , że tak jest , a nie co zrobić , by temu zaradzić lub zminimalizować doraźnie skutki ... pomijając fakt , że ogólnie to sprawdzano karabinki przy jakiś minimalnych minusowych temperaturach rzędu -2* ....

W przypadku CZ-ki , kurierex, po przeanalizowaniu specyfiki wloskiego podejścia do smarowania (im więcej tym lepiej :roll: ) stwierdził , że osuszenie spreżyny zbijaka , wytarcie niemal do sucha , powinno załatwić temat skoków Vo.



Z pewnymi rzeczami nie wygrasz, można tylko powalczyć ze zmniejszeniem ich ujemnych skutków.

Całkowite usuwanie smarów uważam za nieporozumienie - pomaga na chwilę, potem zaczyna zacierać i dopiero skoki sie pojawiają... Przetrenowałem na Steyrze - precyzja wykonania super a i tak całkowicie bez smarów bijnik w końcu się zaczął zacierać. Zresztą sprężynka to najmniejszy problem - przede wszystkich chodzi o bijnik, prowadnicę bijnika i prowadnicę sprężyny.
Ja po prostu zmieniłem smary na http://kolba.pl/tetra-gun...30-g-p2653.html w niewielkich ilościach (film), na zimę podkręcam Vo, na lato odpuszczam.

Jeżeli chodzi o "sprężynę" to najlepiej mieć ... dwie sprężyny (wewnętrzne) - jedną na lato, druga na zimę ;-)
 
 
Hiszpan63 
PRZEMEK





Wiek: 55
Dołączył: 28 Cze 2009
Skąd: Warszawa-CEKAUS
Wysłany: 2012-01-15, 13:29   

witboj napisał/a:
Z pewnymi rzeczami nie wygrasz, można tylko powalczyć ze zmniejszeniem ich ujemnych skutków.
I o to wlaśnie mi chodziło ... jak zaradzić ...
witboj napisał/a:
Ja po prostu zmieniłem smary na
No tego akurat wysyłał im nie będę , ale sugerowałem coś odpornego na temperaturę ...
witboj napisał/a:
na zimę podkręcam Vo, na lato odpuszczam.
To nie w chodzi w grę , bo to ingerencja w system z możliwością wyprodukowania broni ...
witboj napisał/a:
Jeżeli chodzi o "sprężynę" to najlepiej mieć ... dwie sprężyny (wewnętrzne) - jedną na lato, druga na zimę ;-)
Dokładnie jak wyżej . A nawet gdyby ktoś miał rusznikarza pod nosem , to wydatek rzędu 75 euro za wymianę i certyfikat dwa razy w roku , to lekka przesada .

Ale to tytułem Włochów ;) Natomiast w naszych realiach ok. jak i zawsze można kliknąć parę raz do góry/do dołu na optyce i też problemu nie ma . :D
_________________
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 , DP21Gnominia. . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
 
 
Hiszpan63 
PRZEMEK





Wiek: 55
Dołączył: 28 Cze 2009
Skąd: Warszawa-CEKAUS
Wysłany: 2012-01-29, 17:43   

Strzelaliśmy dziś na Bemowie ;) ... temperaturka średnio -10* . Po trzech godzinach pobytu na mrozie , przez siedem kolejnych cykli sprężania Walthera LGR , nastąpiło przepuszczenie zaworu i suchy strzał .. :evil: Po tym "incydencie" wszystko wróciło do normy. Z celnością nie było absolutnie żadnych problemów. Wręcz miałem dziś swój "dobry dzień" :mrgreen:

Podobną sytuację zanotował pmarek3 w swoim zoraki ... przy trzeciej pompce , mocno zmarznięty pistolet , puszczał powietrze zaworem ... :-? Sprężyny działały raczej bez zarzutu ... :D
_________________
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 , DP21Gnominia. . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
 
 
Starszy_Pan 
Ludomir




Wiek: 62
Dołączył: 07 Lis 2008
Skąd: Warszawa Śródmieście
Wysłany: 2012-01-29, 18:33   

Hiszpan63 napisał/a:
Sprężyny działały raczej bez zarzutu ...

PCA też, chciaż IMHO, że "pompował" się łatwiej
_________________
Sharp 1210+Barska 3-12x40AO; Iż61 CPR2*+CCCP; Iż 61 CPR1 + kolimator, Gamo Compact; Iż38
*/ CPR=CustomPabloRudnik
 
 
pmarek3 




Wiek: 61
Dołączył: 07 Lis 2010
Skąd: Okęcie
Wysłany: 2012-01-29, 18:38   

Witam,przed chwilą sprawdzałem możliwość napompowania ZORAKI do 3 razy i wszystko wróciło do normy,zawór otwiera się dopiero przy 4pompce.
_________________
Marek
BSA Supersport Zoraki HP01 i inne
AA PS SpetzUltra
 
 
bonzoo 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 03 Lut 2008
Skąd: Łazy
Wysłany: 2012-01-30, 21:26   

Mój Daystate MK4 wczoraj w Bielsku na zawodach przy -14 st zaczął gubić ciśnienie. Po kilku stanowiskach miałem "ćwierkanie". Przy próbie tankowania powietrze schodziło w expresowym tempie. Ale jak zeszło do jakiegoś poziomu syczało leciutko. Strzelałem dalej i dotankowałem się na ostatnim stanowisku. Cel był na maxie i nie chciałem ryzykować. Tym bardziej że karabinek znowu "ćwierkał". Dzisiaj w piwnicy przy około 10 st zatankowałem karabinek normalnie. Nic nie syczy. Sprawdzę jutro czy zeszło powietrze. Ale i tak pewnie trzeba będzie wymienić oringi. Zima karabinkom nie służy :evil:
 
 
 
Cortez 
Piotr




Wiek: 55
Dołączył: 18 Wrz 2009
Skąd: Mokotów/Sadyba
Wysłany: 2012-01-30, 22:12   

Hmmm...strzelałem przy -15 dla sprawdzenia sprzętu, ale nie w tym roku. Odnotowałem tylko mniejszą ilość strzałów. Chrono wtedy nie miałem, ale jakby ciut mniejsza Vo była. Poza tym O.K. Może to elektronika nie lubi mrozu (jak u mnie w aucie)???
_________________
Daystate Merlyn S + Nitrex 3-9x42/SS 10x42
 
 
bonzoo 
Sławek





Wiek: 47
Dołączył: 03 Lut 2008
Skąd: Łazy
Wysłany: 2012-01-31, 08:41   

To raczej nie bedzie elektronika. Tankuje karabinek na wylaczonej elektronice. Przypuszczam ze jakis oring jest juz slaby i przy ujemnych temp cos zaczyna sie rozszczelniac. W temp +10 st przez noc nic nie ucieklo. Dzisiaj wyniose go na zewnatrz i dam zmarznac. Zobaczymy co bedzie.
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Sprzęt i testy sprzętu » Porady » Temperatura i zimowe strzelanie
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by BBHelp.pl oraz nasze-wiatrówki.pl
Część materiałów oraz grafik © nasze-wiatrówki.pl oraz Bastek i Tregarth.
 
     
Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 13