SKS - Nasze Forum
Liga SKS Liga SKS  Mapa Google  Mapa Google  Kawiarenka  Kawiarenka  FAQ  FAQ  Szukaj  Szukaj  Użytkownicy  Użytkownicy Grupy  Grupy
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Odpowiedz do tematu SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Wiatrówki sprężynowe » Krótka historia "Chinki" QB 36
Krótka historia "Chinki" QB 36
Autor Wiadomość
donkihot 
WALTHER CG90




Wiek: 42
Dołączył: 20 Sty 2011
Skąd: Radzymin
Wysłany: 2011-01-26, 15:10   Krótka historia "Chinki" QB 36

Krótka historia „Chinki” QB 36
Jak w temacie, chciałem opisać w kilku zdaniach moje doświadczenia z karabinkiem QB 36
Jak pisałem w temacie powitań, strzelam od niedawna a wspomnianą Chinkę kupiłem rok temu i był to zakup spontaniczny i nieprzemyślany. Pewnie niezbyt rozsądny, ale czy na pewno?
Po roku „pstrykania” zaczęły targać mną dylematy: czy strzelec do d…., czy karabinek płata figle? Tylko że od kilku lat strzelam z broni palnej i nigdy nie było tragedii, no więc szukanie po internecie i oczywiście mnóstwo opinii że: „to szajs, kiszka i do niczego się nie nadaje”
W moim powitaniu na forum wspomniałem że mnie wkurza rozrzut na co jeden z kolegów odpisał żeby uspokoić nerwy, zabrać złomka i przyjechać na Bemowo.
Powiem szczerze, jak zobaczyłem sprzęty kolegów, to wstydziłem się pokazać z czym przyjechałem. Po dłuższej chwili rozpakowałem złomka (o dziwo nikt się nie śmiał), koledzy obejrzeli i pierwsze pytanie jakie usłyszałem to: czy to egzemplarz pudełkowy i czy było zrobione koronowanie lufy? Fart chciał że na spotkaniu był Michał (firma CEKAUS) ,
Obejrzał, cmoknął i rzucił: „przyjedź to coś podłubiemy”
Nie wiedząc czego się mogę spodziewać pojechałem, chinka pod pachą i znowu konsternacja bo panowie mają zdeponowane do naprawy takie sprzęty że szczęka opada a ja taki złomek przytargałem. Michał wyfrezował koronę a kolega Maciek ogarnął całą resztę, to znaczy: rozebrał złomka na czynniki pierwsze, po czyszczeniu i weryfikacji doszliśmy do wniosku że coś co fabrycznie miało być sprężyną i coś co imituje prowadnicę nie nadaje się do niczego, poszły bebechy z renomowanej firmy i efekty są widoczne na fotkach tarcz.

Pierwsza fotka – przed wizytą w CEKAUS
http://www.fotosik.pl/pok...360037c924.html

Druga fotka – po modernizacjach
http://www.fotosik.pl/pok...67c140323d.html

Obie tarcze strzelane z 10m. pozycja stojąca bez podpórki (sportowa) po 10 strzałów.
Na drugiej tarczy ten odskok na „8” to moja wina (zerwany)
Dodam jeszcze że strzelany z seryjnych przyrządów TRI-GLO
Wielkie podziękowania dla kolegi Przemka (Hiszpan63) który zaprosił mnie na Bemowo i chętnie pomagał i podpowiadał.
Dziękuję kolegom Michałowi i Maciejowi za to że bardzo profesjonalnie podeszli do tematu i zmodernizowali mój karabinek.
Pozdrawiam wszystkich których już poznałem i tych których poznam w przyszłości .
Donkihot.
_________________
Non mitterent iustus ledo, in es est ingenti.
Nie strzelać tylko trafiać, sztuka to przeogromna.
 
 
Hiszpan63 
PRZEMEK





Wiek: 54
Dołączył: 28 Cze 2009
Skąd: Warszawa-CEKAUS
Wysłany: 2011-01-26, 15:27   

donkihot napisał/a:
Druga fotka – po modernizacjach
http://www.fotosik.pl/pok...67c140323d.html
Hmmm ... otwarte , na stojaka :D ... już wiesz , że warto było pogrzebać ... brawo ;)

donkihot napisał/a:
Po dłuższej chwili rozpakowałem złomka (o dziwo nikt się nie śmiał)
Niech to będzie informacja dla wszystkich , którzy z jakiegoś powodu mają kompleksy co do swojego sprzętu ... nikt z nikogo się nie śmieje , jak możemy poradzimy lub damy namiar na Takich co pomogą ... :D
_________________
Jak Pan Bóg dali, to i z kija wypali....
HWunderGnom70 , DP21Gnominia. . Strzelanie trzeba lubić , ale trafiać , to trzeba się nauczyć ... Karabin trafia sam :! ... często nie tam , gdzie celujemy :lol: ;)
 
 
tregarth 
Recydywista




Wiek: 38
Dołączył: 29 Lip 2009
Skąd: Piła
Wysłany: 2011-01-26, 15:30   

Ha!
Bardzo pokrzepiająca historia no i dowód że nasz strzelecki światek to bardzo fajni ludzie.
Liczy się przyjemność i pasja a nie sprzęt (ten siada na bańkę nieco później :) )
_________________
Kupa złomu z Chin

http://tregarth.deviantart.com/gallery/
 
 
 
bonzoo 
Sławek





Wiek: 46
Dołączył: 03 Lut 2008
Skąd: Łazy
Wysłany: 2011-01-26, 17:46   

No i to powinna być norma. Od jakiegoś czasu nasza klubowa paczka planuje zorganizować zawody sprzętu niskobudżetowego. Żadnych karabinków droższych niż powiedzmy 500zł.
 
 
 
forestkorsze 
Marcin





Wiek: 40
Dołączył: 31 Paź 2007
Skąd: ŚWINOUJŚCIE
Wysłany: 2011-01-26, 17:56   

Dla potwierdzenia tego ,znaczy reakcji innych,powiem,że jak ja się pokazałem ze swoim "chińskim złomkiem " na zlocie forum ,też nikt się nie śmiał,co prawda parcia nie było na strzelanie z tego . Ogólnie pojechałem tam ,aby spędzić dobrze czas i poznać Kolegów po lufie .W każdym bądź razie czułem się dobrze przechadzając się z "B-coś tam"
_________________
# # GAMO FALCON # HATSAN 55 QT SAS + 6-40 N/N # # SLAVIA 634 #
 
 
 
slavek_t 
Sławek




Wiek: 35
Dołączył: 06 Lip 2010
Skąd: zza winkla
Wysłany: 2011-01-26, 19:01   

Bardzo pokrzepiająca historia. Jak widać można czerpać satysfakcję również z tańszego karabinka.
Co do atmosfery Swawolnej i spotkań na Bemowie to potwierdzam.
Tu nie ma parcia na wyniki, a już bron Boże na popisywanie się sprzętami.
Chodzi o sympatyczne spędzenie czasu wśród fantastycznych ludzi podzielających to samo hobby.
czysta rekreacja :mrgreen:
_________________
Proszę kontaktować się tylko na mail: slavek_t@interia.pl
Nie wchodzę na forum Darasa i nie odpisuję na PW
 
 
peyalo 
Paweł




Dołączył: 18 Gru 2009
Skąd: Pabianice
Wysłany: 2011-01-26, 19:23   

:) I z tańszego sprzętu można coś wycisnąć.Karabinek trzeba poznać dobrze/ostrzelać się/ a nie narzekać i od razu wymieniać na lepszy,bo często więcej winy w braku pokory strzelca niż w tanim sprzęcie :P
_________________
Niewielka Zbrojownia
 
 
Ur. 
Piotrek





Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: ...znowu YelonkY
Wysłany: 2011-01-27, 00:07   

Hiszpan63 napisał/a:
nikt z nikogo się nie śmieje

No! bo jeszcze ktoś uwierzy, żeśmy takie smutasy.
Każdy się śmieje z każdego...
_________________
... z warzyw najbardziej lubię tytoń.
 
 
LocutusBorg 
Konrad




Wiek: 37
Dołączył: 09 Sie 2010
Skąd: Radom
Wysłany: 2011-01-27, 08:34   

KbUr35 napisał/a:
Każdy się śmieje z każdego...

I z kóz się śmieją :P Szczególnie z kóz! Hm, a może nie "z", ale "do"? Kto to wie... :mrgreen:

Z własnych doświadczeń mogę potwierdzić, że na Bemowie zajebiaszcza atmosfera panuje.

I dobrze, że rad posłuchałeś, Przemka szczególnie, bo ma chłopak pod czaszka dobre pomysły :)
_________________
Slavia 634 + PP 6x40
 
 
debowy 
Kosynier Maciej




Wiek: 30
Dołączył: 07 Mar 2009
Skąd: Syreni gród
Wysłany: 2011-01-27, 12:15   Re: Krótka historia "Chinki" QB 36

donkihot napisał/a:


Dziękuję kolegom Michałowi i Maciejowi za to że bardzo profesjonalnie podeszli do tematu i zmodernizowali mój karabinek.


Cieszę się, że jesteś zadowolony :) Ja bym z 10 m z wolnej ręki, z pozycji stojącej nie strzelił takiego skupienia z mojego sprzętu. :oops: Kolejny raz powtarzam - nie sprzęt się liczy, a operator. :! Jak tak dalej pójdzie to Qbetka zacznie Cię ograniczać. Zbieramy fundusze i rozglądamy się w przyszłości za jakimiś dwoma FWB300 do renowacji? Nie wiem jak Ty, ale ja złapałem wirusa... :roll:
_________________
Prędkość, CB, walki kordem? To nie dla mnie, jeżdżę Fordem :)

Sprawy tuningowe: debowy@e-tawerna.pl
 
 
 
donkihot 
WALTHER CG90




Wiek: 42
Dołączył: 20 Sty 2011
Skąd: Radzymin
Wysłany: 2011-01-27, 15:24   

debowy napisał/a:
Zbieramy fundusze i rozglądamy się w przyszłości za jakimiś dwoma FWB300 do renowacji? Nie wiem jak Ty, ale ja złapałem wirusa... :roll:


Niestety jest poza moimi zdolnościami budżetowymi, ale jak by było mnie stać to reflektowałbym na taki z literką "S" - regulowana baka jest nieoceniona. Karabinek marzenie.
_________________
Non mitterent iustus ledo, in es est ingenti.
Nie strzelać tylko trafiać, sztuka to przeogromna.
 
 
Ur. 
Piotrek





Wiek: 34
Dołączył: 01 Paź 2007
Skąd: ...znowu YelonkY
Wysłany: 2011-01-27, 22:42   

donkihot napisał/a:
reflektowałbym na taki z literką "S" - regulowana baka jest nieoceniona


Za regulowaną bakę odpowiada literka U ;)
300S w stanie prawie wykopkowym (link) dorwałem za około 500 złych.
_________________
... z warzyw najbardziej lubię tytoń.
 
 
debowy 
Kosynier Maciej




Wiek: 30
Dołączył: 07 Mar 2009
Skąd: Syreni gród
Wysłany: 2011-01-27, 23:11   

KbUr35 napisał/a:
donkihot napisał/a:
reflektowałbym na taki z literką "S" - regulowana baka jest nieoceniona


Za regulowaną bakę odpowiada literka U ;)
300S w stanie prawie wykopkowym (link) dorwałem za około 500 złych.


O to właśnie chodzi. Za 500-600 zł można wyrwać powiedzmy 30 letnią i sobie powolutku odrestaurować. Jeśli chodzi o drewno to wiem z czym to się już je, a mechanika w tym karabinie to też nie wielka filozofia. Robiłem już 3 takie. Wszystko zrobione tak przemyślanie i logicznie, że montaż i demontaż ze smarowaniem to 30-40 minut.

Ja przymierzałbym się do wersji S jako że najcięższa (coby w zimę w piwnicy nie stracić formy- moje HW to 5,5 kg) i moim zdaniem najładniejsza. O, to-to: http://egun.de/market/item.php?id=3133597
_________________
Prędkość, CB, walki kordem? To nie dla mnie, jeżdżę Fordem :)

Sprawy tuningowe: debowy@e-tawerna.pl
 
 
 
donkihot 
WALTHER CG90




Wiek: 42
Dołączył: 20 Sty 2011
Skąd: Radzymin
Wysłany: 2011-01-28, 10:34   

debowy napisał/a:
O, to-to: http://egun.de/market/item.php?id=3133597


Piękny i komplet insertów. Walcz, jak kupisz to może dasz kila śrucin wypyknąć. ;)
_________________
Non mitterent iustus ledo, in es est ingenti.
Nie strzelać tylko trafiać, sztuka to przeogromna.
 
 
debowy 
Kosynier Maciej




Wiek: 30
Dołączył: 07 Mar 2009
Skąd: Syreni gród
Wysłany: 2011-01-29, 16:48   

donkihot napisał/a:
debowy napisał/a:
O, to-to: http://egun.de/market/item.php?id=3133597


Piękny i komplet insertów. Walcz, jak kupisz to może dasz kila śrucin wypyknąć. ;)


Powalczę za miesiąc, może dwa. Mam samochód do odbioru 400 zł za pompę wody i uszczelnienie silnika... Reasumując w ciągu ostatnich 2 tygodni poszło 1200 zł na przegub, gaz, poduszkę od silnika i inne pierdoły. Oj długo będę się zbierał. :-?
_________________
Prędkość, CB, walki kordem? To nie dla mnie, jeżdżę Fordem :)

Sprawy tuningowe: debowy@e-tawerna.pl
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
SKS - Nasze Forum Strona Główna » Sprzęt » Wiatrówki » Wiatrówki sprężynowe » Krótka historia "Chinki" QB 36
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by BBHelp.pl oraz nasze-wiatrówki.pl
Część materiałów oraz grafik © nasze-wiatrówki.pl oraz Bastek i Tregarth.
 
     
Strona wygenerowana w 0,1 sekundy. Zapytań do SQL: 14