Cześć wszystkim!Właśnie stałem się (mam nadzieję) szczęśliwym posiadaczem wiatrówki PCP P35xb w kalibrze 4.5mm. To mój początek przygody z tym konkretnym modelem, więc zanim oddam pierwsze strzały, chciałbym zasięgnąć rady bardziej doświadczonych kolegów i koleżanek.
Chciałbym podpytać osoby, które mają ten model od dłuższego czasu: jak go oceniacie z perspektywy czasu? Interesuje mnie przede wszystkim:
Co zrobiliście w swoich egzemplarzach zaraz po wyjęciu z pudełka?
Czy warto od razu myśleć o wymianie regulatora, czy może oryginalny po paczce śrutu się „układa” i trzyma stabilne wahania (maks. 3 m/s)?
Co realnie pomogło poprawić celność i kulturę pracy? Myślę o poprawie spustu, poprawie korony lufy czy smarowaniu. Czy po tych modyfikacjach karabinek stał się wyraźnie bardziej powtarzalny?
Magazynki i naciąg – jak z ich trwałością? Czy trafiały się Wam jakieś „choroby wieku dziecięcego”, które warto od razu wyeliminować?
Mój zestaw to:
P35xb + wkładka jednostrzałowa, luneta DiscoveryOpt VT-Z 6-24X50 SF FFP na odpowiednim montażu.
Docelowo: strzelanie na osi 100 m (stolik + butla), cele na dystansach 40–100 m.
Wiem, że zaraz mogą pojawić się głosy: „chłopie, to Twoje pierwsze PCP, zacznij od 30 m i nie bujaj w obłokach”.
Spokojnie – obecnie strzelam z PCA P17 i na 45 m (przy mocy 3.5J) powtarzalnie trafiam w butelkę 0.5l z podpórki. Na 25 m z pistoletu osiągam skupienie rzędu monety 5 zł przy 10 strzałach. Dlatego nie chcę ograniczać PCP do krótkich dystansów – chcę sprawdzić, gdzie leży granica tego sprzętu. Na co dzień mam do czynienia z bronią ostrą, ale mam wielką ochotę „wydusić” z tego chińczyka wszystkie jego możliwości. Będę wdzięczny za wszelkie patenty od praktyków oraz porady techniczne – np. czym i jak najlepiej wyczyścić lufę po wyjęciu z pudełka, żeby jej nie zaszkodzić. Dla zainteresowanych, tutaj filmik pokazujący moje warunki strzeleckie:
https://www.facebook.com/reel/1637184113986236
Pozdrawiam Brać Strzelecką!
Tao
P35x B
Moderator: Hiszpan63
Re: P35x B
Cześć i gratulacje!
Moim zdaniem nie ma sensu zaczynać od razu od przerabiania sprzętu nim nie sprawdzi się jak to coś działa tak jak to zaprojektowano. Ale na pewno po wyjęciu z pudełka warto sprawdzić, czy nie ma jakiś fabrycznych niedoróbek. Taką rzeczą która się czasami zdarza to pocięte oringi. Czyli nowe wiatrówki PCP potrafią nie trzymać ciśnienia i mogą mieć jakieś niedokręcone śrubki. No i na pewno nie będą miały wyregulowanego spustu. Warto w tym miejscu uważać by nie ustawić go tak, że wiatrówka będzie strzelała sama. Nie wiem, czy trzeba to wyjaśniać. Jeśli masz dostęp do chrono warto też sprawdzić energię.
PS. Reperowałem kilka Artemisów, ale P35 nie pamiętam. Sam mam Cometę Lynx, HW100BP i "zmutowanego" Kral-a Nemesis:

Moim zdaniem nie ma sensu zaczynać od razu od przerabiania sprzętu nim nie sprawdzi się jak to coś działa tak jak to zaprojektowano. Ale na pewno po wyjęciu z pudełka warto sprawdzić, czy nie ma jakiś fabrycznych niedoróbek. Taką rzeczą która się czasami zdarza to pocięte oringi. Czyli nowe wiatrówki PCP potrafią nie trzymać ciśnienia i mogą mieć jakieś niedokręcone śrubki. No i na pewno nie będą miały wyregulowanego spustu. Warto w tym miejscu uważać by nie ustawić go tak, że wiatrówka będzie strzelała sama. Nie wiem, czy trzeba to wyjaśniać. Jeśli masz dostęp do chrono warto też sprawdzić energię.
PS. Reperowałem kilka Artemisów, ale P35 nie pamiętam. Sam mam Cometę Lynx, HW100BP i "zmutowanego" Kral-a Nemesis:

Re: P35x B
Ok . Zapodam mu bary z butli i będę słuchał czy coś nie piszczy . Jak z lufa?? Czyścić czyściciel filcowym na dzień dobry ?? Ponoć konserwacja smary ?? Jeśli nie będzie trzymać powietrza to rozbierać ??? Czy odsyłać na gwarancji ?
Re: P35x B
Pierwszy raz możesz przeczyścić. Może zobaczysz czy rzeczywiście wiatrówka była zakonserwowana. Ale "rozkonserwowanie" pcp ma chyba mniejsze znaczenie niż przy wiatrówkach sprężynowych. Poza tym późniejsze czyszczenie lufy to już zależy jakie oni w tym Artemis robią lufy i jaki sobie wybierzesz śrut.
Czy korzystać z gwarancji z powodu nieszczelności kartusza czy przedmuchów w czasie strzelana? To zależy, czy wymian oringów jest dla Ciebie jakimś wyzwaniem. Trzeba się liczyć z tym, że kiedyś i tak trzeba będzie coś z tego asortymentu wymienić, bo one się zużywają cały czas, nawet gdy się nie strzela. Jedna rzecz, która z oringami jest trudna do ogarnięcia, to gdy nieszczelność jest w regulatorze.
Natomiast gdyby się okazało że masz kiepską lub uszkodzoną lufę, wtedy lepiej karabinek odesłać jak najszybciej i nie liczyć na jakąś reperację. Tzn tak mi się wydaje ale sam nigdy tak nie zrobiłem...
Czy korzystać z gwarancji z powodu nieszczelności kartusza czy przedmuchów w czasie strzelana? To zależy, czy wymian oringów jest dla Ciebie jakimś wyzwaniem. Trzeba się liczyć z tym, że kiedyś i tak trzeba będzie coś z tego asortymentu wymienić, bo one się zużywają cały czas, nawet gdy się nie strzela. Jedna rzecz, która z oringami jest trudna do ogarnięcia, to gdy nieszczelność jest w regulatorze.
Natomiast gdyby się okazało że masz kiepską lub uszkodzoną lufę, wtedy lepiej karabinek odesłać jak najszybciej i nie liczyć na jakąś reperację. Tzn tak mi się wydaje ale sam nigdy tak nie zrobiłem...