SKS - Nasze Forum
Forum dla posiadających wiatrówki oraz własne zdanie.

Wiatrówki CO2 - PrzerobienieCO2 na PCP

Witek - 2013-01-19, 18:46
Temat postu: PrzerobienieCO2 na PCP
Witam!
Przeglądając niniejsze forum trafiłem na wątek dotyczący testów celności Hämmerli CR20.
To CR20 ponoć było przerabiane na PCP.
1. Czy taka przeróbka jest opłacalna cenowo w porównaniu do zakupu H. AR20?
2. Czy istnieją wielorazowe kartusze CO2 do CR20?
3. Jak wypad porównanie celności Slavia Hunter vs CR/AR20?
Pozdrawiam
Witek

Hiszpan63 - 2013-01-19, 19:15

Witek napisał/a:
1. Czy taka przeróbka jest opłacalna cenowo w porównaniu do zakupu H. AR20?
... nie jest . Nie masz gwarancji , że uda Ci się zestroić i poprawić karabinek na tyle , by mieć zadowalające wyniki względem włożonych kosztów i czasu .
Witek napisał/a:
2. Czy istnieją wielorazowe kartusze CO2 do CR20?
... jak zakupisz przerobioną butlę 88g na wielorazowe ładowanie , to będziesz miał .
Witek napisał/a:
3. Jak wypad porównanie celności Slavia Hunter vs CR/AR20?
... rozumiem , że masz na myśli CZ200 HUNTER ?? Cz-ka wygrywa ....
Cortez - 2013-01-19, 19:22

Absolutnie się nie opłaca. Poluj w K/S na beżowym na AA S-400, LOGUN SOLO, etc...
Witek - 2013-01-19, 21:05

Dzięki za odpowiedzi.
Pozdrawiam
Witek

miki - 2013-01-19, 22:09

U mnie kupisz kartusze (nie przerabiane kapsuły jednorazowe!) z zaworem do ładowania CO2 bez wykręcania kartusza z karabinka, albo z dwoma zaworami - takich możesz wziąć w kieszeń kilka, idąc w teren, a do ładowania nie musisz ich mrozić.
Japetus - 2013-01-19, 22:56
Temat postu: Jak najbardziej warto - ale....
Cortez napisał/a:
Absolutnie się nie opłaca. Poluj w K/S na beżowym na AA S-400, LOGUN SOLO, etc...


Absolutnie! to ja się z tym nie zgadzam! Powiedz Cortez mi kolego ile przerobiłeś CR20 na PCP?
Ja przerobiłem jednego (służy mi do dziś), wiec może zacznę od kosztów:
1. używany CR20 (tak jak używane AA, FX, LOGUN itp) kosztował mnie 1500 PLN z kupiony pod koniec 2011r (chyba listopad, na Alledrogo) brak kosztów przesyłki (odbiór w Poznaniu ;-)
2. Kartusz od Hatsana z korkiem-zaworem dostosowanym do połączenia jak kapsuły 88g na CO2 w środku karusza regulator + komora strzałowa.
Wykonane przez Komesa z beżowego cena 600 + koszt przesyłki ok 15 PLN
3. Wkręcenie kartusza do CR20 brak kosztów ;)
4. Radość ze super precyzyjnych strzałów, patrz: nasze-wiatrowki.pl/viewtopic.php?t=4738
oddawanych w zimie BEZCENNA! :mrgreen:
Czyli razem koszty wyniosły mnie 2115 PLN mam za to PCP z pełnymi regulacjami i spustu (prawie) i kolby i to wszytko przypieczętowane machową lufą prosto od Lothara-Walthera.
Gdybyś chciał kupić nowego CR20 nie było by tak różowo, ALE i tak taniej niż myśliwskie szczuro-ubijacze AA FX i inne i znacznie taniej niż Wather, Steyr, FWB choć to nie do końca może z nimi rywalizować.

robfra - 2013-01-20, 09:28

Ja przerobiłem drugiego, a w zasadzie pierwszy CR20S na PCP
Koszty podobne tylko wstawiony regulator zasilany kartuszami od FWB.

Najprościej przerobić wstawiając regulator od Umarex 1250 Dominator z niewielką przeróbką + kartusz Walthera - mam. Ktoś zainteresowany?

Japetus - 2013-01-20, 11:56

Bym zapomniał. :P
Kolego Witek ma dla ciebie dwie ładowalne kapsuły całkowicie za free (jeśli odbierzesz je na terenie Poznania) razem z pestką do połączenia z butlą (kontakt PW)

Gdybyś się jednak zdecydował (i nie słuchał podszeptów "misiaczy" :roll: ) osobiście radził bym posłuchać kolegi RobFra: jego droga jest prostsza i tańsza niż moja.

Wynika to z tego że chciałem od początku mieć możliwość bez problemowej konwersji z CO2 na PCP i odwrotnie tylko poprzez przekręcenie albo kapsuły 88g albo kartusza.

Lecz ta ta droga okazała się bez sensu, w prawdzie w lecie miałem możliwość strzelania z CO2 i oszczędzać wiaterek, to jednak konieczność ustawiania od nowa celownika przy każdej istotnej zmianie temp. oraz mniejsze osiągi niż na pow. (CO2 227 m/s przy 23C a na PCP 247m/s nie zależnie od temp. na zwykłym exact 16,8J) zdecydowałem że dokonam z pomocą Komesa konwersji całkowitej na PCP (bez powrotu do CO2).

Przy okazji pozbędę się dużej (czyt. długiej) komory strzałowej i przybędzie więcej miejsca na kartusz obecnie 57 cm i wzrośnie liczba strzałów (sporo powyżej 100).

maximus - 2013-01-20, 14:31

Wszystko kwestia gustu. Strzelałem z Hamerlaka którego przerabiał Robert a który obecnie jest w posiadaniu Patryka. Powiem tyle. Jeśli ktoś ma ciśnienie na protezę to hamerlak jak najbardziej ok, jeśli ktoś lubi ciężki sprzęt 2-0 dla hamerlaka. Celność jak najbardziej ok. Osada tak naprawdę nic gorsza niż steyer, spust ok. Jedna rzecz TRAGICZNA to naciąg zbijaka. Jeśli to zaakceptujesz to zyskasz dobrą protezę do hft jak i ft pod warunkiem że zestroisz tak jak Robert. A co do S400 czy logunów to bardzo poprawne karabinki ale jest ich mnóstwo, zwłaszcza s400 a ja lubię się wyróżnić. Mimo to jak najbardziej warte uwagi.
Cortez - 2013-01-20, 14:35

maximus napisał/a:
Wszystko kwestia gustu. Jedna rzecz TRAGICZNA to naciąg zbijaka...


To miałem na myśli, pisząc o CR/AR ;) Strzelałem z karabinka Igiego i doznałem szoku!!! Połamałem pazury, żeby to przeładować.

P.S. Masę sprzętu pomijam, bo jest ciężki - jak dla mnie, to tylko bipod...

Japetus - 2013-01-20, 18:41

maximus napisał/a:
Jeśli ktoś ma ciśnienie na protezę to hamerlak jak najbardziej ok,.........

Dokładnie! To dobry karabinek na początek przygody z FT lub ogólnie z wyczynowcami, ALE tylko na początek.

Nigdy nie będzie wstanie rywalizować ze Steyr-mi, Watther-mi, FWB-im i nawet chyba nie ma takich ambicji.
Natomiast jest to dobry wstęp do świata wyczynu (tak jak kiedyś Twinmaster był dobrym wstępem do wyczynu dla pistoleciarzy - szczególnie kiedy kosztował mocno poniżej 1000 PLN :D ) np. dla osób nie dysponujących odp. budżetem albo wolących trochę pokombinować ze swoim sprzętem.

P.S Naciąg jest faktycznie koszmarny i w dodatku nie wiele (czyt. nic) można z tym zrobić, a z masą jest jeszcze weselej, u mnie doszła do 11 kg z całym oprzyrządowaniem (dwójnóg, szyna pod celownik, lupa do FT, stalowa komora strzałowa+kartusz i ciężarki w kolbie) jest co dźwigać ;)

Hiszpan63 - 2013-01-20, 19:48

Witek napisał/a:
Czy taka przeróbka jest opłacalna cenowo w porównaniu do zakupu H. AR20?
Japetus napisał/a:
Czyli razem koszty wyniosły mnie 2115 PLN
... a zatem zgodnie z zapytaniem Witka , taka przeróbka finansowo nie ma sensu :idea: ... za kwotę około 2000 zł chwilę temu , sprzedane zostało oryginalne PCP Hamerlaka :! ... bez zabawy w przerabianie i dopasowywanie oraz ponowne strojenie karabinka . Bez straty czasu i niewiadomych kosztów końcowych . Faktycznie taka procedura skierowana być może tylko do świadomych dłubaczy :idea:

... pomijając kwestię serwisu , każde używane PCP za około 1500-1800 zł. da te same możliwości strzeleckie. No może z wyłączeniem Hatsana ....

Japetus napisał/a:
(i nie słuchał podszeptów "misiaczy"
... wiele tych karabinów miałeś po przeróbkach ??? ... dopóki to coś działa , jest dobrze . Ja miałem cztery na serwisie i żaden nie był podobny do poprzedniego :! ... jak się zrobiło , tak wypuściło .... Zwykła CZ-ka da więcej frajdy ze strzelania :P
robfra - 2013-01-21, 07:29

Hiszpan63 napisał/a:

... pomijając kwestię serwisu , każde używane PCP za około 1500-1800 zł. da te same możliwości strzeleckie. No może z wyłączeniem Hatsana ....


Przemek, niestety w tych cenach nie kupisz PCP z regulatorem i takim spustem i taaaką lufą. I osadzie FT.

Ta AR20 co poszła za 2kPLN to od wilka z wiadomych przyczyn (wyjazd).

Przeróbki? To zależy kto je robi bo też miałem takie sprzęty co się komuś wydawało, że będzie tjunerem jak zajrzał do wątku o przeróbkach. A w środku.... dramat.
Ale przerobiony sprzęt przez "świadomego dłubacza" daję taką samą pewność jak fabryczny. Tylko, że nikt z nas nie robi na CNC. No może 1 :roll:

Liczy się zawsze kasa. Albo się kupuje nowy i ma się nadzieję, że się nic nie spierniczy i nie trzeba będzie do serwisu... jak z S400....
Albo się kupuje używany, z regulatorem i po poprawkach - dopieszczony. Każdemu się radzi, aby tak zrobił z zakupem sprężyny wiec dlaczego nie z zakupem PCP? ... od świadomego dłubacza!

CZ da frajdę. Na początku przede wszystkim za mniejszą ilość wydanych talarów. Potem człowiek widzi, że zaczyna w niej brakować regulatora, lepszego spustu (mechanizmów), regulowanej baki. Mimo bardzo dobrej lufy i systemu trzeba zrobić krok wyżej i AR/CR 20 jest tutaj bdb rozwiązaniem.

Hiszpan63 - 2013-01-21, 07:50

... zaraz , zaraz ... :roll: Ja nie neguję zasadności posiadania AR .. to dobry karabinek , bardzo celny , ma spory potencjał :! ... wiem , strzelałem , serwisowałem :idea:

Temat jest o opłacalności zakupu , przeróbek i późniejszego użytkowania ...
Cytat:
Przeróbki? To zależy kto je robi
Cytat:
Ale przerobiony sprzęt przez "świadomego dłubacza" daję taką samą pewność jak fabryczny.
... dokładnie tak , ale znając życie , jeśli nie trafi na właściwego fachowca , to skończy z pustym portfelem i wielką kupą z lufą LW ... :P

Cytat:
Liczy się zawsze kasa.
Cytat:
CZ da frajdę. Na początku przede wszystkim za mniejszą ilość wydanych talarów.
... i tylko to miałem na myśli :idea: Kupując karabin , chce się z niego natychmiast strzelać , pomijam zakupy "świadomych dłubaczy" ... :D
Cortez - 2013-01-21, 08:02

Zgadza się... Poza tym "świadomi dłubacze" często nie liczą się z kasą, bo w "dłubactwie" zwykle zanika zdrowy rozsądek. :mrgreen: A co do samego CR/AR...cóż - rzecz gustu. ;)
Japetus - 2013-01-21, 19:07

Hiszpan63 napisał/a:
wiele tych karabinów miałeś po przeróbkach ??? ... dopóki to coś działa , jest dobrze . Ja miałem cztery na serwisie i żaden nie był podobny do poprzedniego :! ... jak się zrobiło , tak wypuściło .... Zwykła CZ-ka da więcej frajdy ze strzelania :P


Aaa to co innego, zwracam honor i cofam "misia" :lol: czyli po prostu trafiłem na udany egzemplarz w prawdzie rozbierałem ten karabinek "do rosołu" (poprzedni właściciel wprowadzony w błąd skleił prawie wszystkie śruby :x ) i nie zauważyłem aby było to arcydzieło sztuki inżynierskiej a wręcz przeciwnie, dziwiłem się ze tak dobrze to wszystko działa.

Ale nie zależnie od tego karabinek nie jest zły jak za taką cenę i tu popieram kolegę RobFra (jeśli trafimy na odp. egz.) jest wart tych złotówek które na niego wydajemy.

A co do CZ-ty to fakt jest zdumiewająco celna jak na karabinek bez Quick-fill-a, bez magazynka z plastikowym spustem i wajchą, z 40 strzałami z jednego załadunku z wykręcanym kartuszem (że o regulatorze nawet nie wspomnę :D ) i osadą jak dla młodzika (miałem dwie [nie swoje] na torze obok).
A po doposażeniu okazuje się ze karabinek kosztuje również ponad 2000 PLN lepiej od razu wydać więcej i wziąć np. AA S-4XX, albo DIABŁA.

Hiszpan63 - 2013-01-21, 20:23

Japetus napisał/a:
z 40 strzałami z jednego załadunku z wykręcanym kartuszem
Od dawna kartusz jest o większej pojemności , pozwalajacy na oddanie około 65 strzałów przy stabilnej prędkości 235 m/s . Osada też do mini nie należy , a na zawody magazynek nie potrzebny ... mówimy ciągle o wersji Hunter :idea:

... pragnę zauważyć , że wersja ta , dwukrotnie zdobyła "sreberko" na LR (benchrest ) w Rybniku ... w wersji Ultra ... :P ... bez regulatora , magazynka i quick-filla ... ;)

Natomiast cała reszta , zgodnie z zasadą .... "co się komu podoba" lub "co się trafi" ... :D

maximus - 2013-01-21, 21:09

Im dłużej strzelam i im więcej karabinków poznaje tym bardziej dochodzę do wniosku że w przypadku pcp jeśli trafimy na fajną lufę i powtarzalny nie zpaprany egzemplarz to dobry strzelać jest w stanie wygrać każde zawody niezależnie od marki
Cortez - 2013-01-21, 21:51

maximus napisał/a:
... w przypadku pcp jeśli trafimy na fajną lufę...


No właśnie. ;)

AdamWawa - 2013-01-21, 21:55

maximus napisał/a:
... dobry strzelec ...

No właśnie :mrgreen:

Hiszpan63 - 2013-01-21, 22:05

maximus napisał/a:
powtarzalny nie zpaprany egzemplarz


No właśnie :mrgreen:

maximus - 2013-01-22, 16:15

Ale takie kwiatki zdarzają sie nawet w wiatróweczkach za 1600zł
Japetus - 2013-01-22, 19:11

Jako że temat jest ogólny :P , niekoniecznie dotyczący tylko się CR 20 dodam:

Że po tej udanej (mimo wszystko) przeróbce CR 20 na PCP chciałem wskoczyć na trochę wyższy poziom i pomyślałem o bardziej rasowych gunach na CO2 które zamienił bym na PCP (tak jak koledzy z Beżowego zamieniają PCA gł. Wathery na PCP).

Wydaje (ewidentnie "misiam" ;) ) się że taka przeróbka była by nawet tańsza i prostsza (pozostawały by po takiej konwersji tylko skorupy kartuszy na CO2 a nie całe pompki PCA) niż droga którą wybrali koledzy konwertujący z PCA.

Udało mi się ustalić że większość karabinków wyczynowych (match) do CO2 było obliczonych na ciśnienie strzałowe 55-60 Bar CO2 czyli wystarczyło by wykonać kartusz na pow. z regulatorem i komorą tj. w karabinku oraz dobrać ciśnienie by wystarczyło do osiągnięcia zakresu ok 16 J.

Większość wysokiej jakości (dobre lufy i spusty ale niestety używanych) karabinków Match-owych na CO2 jest dostępna na rynku wtórny czasem mocno poniżej 2000 PLN na EGUN albo "KWOCE" przeciętna cena za np. FWB C60 lub Walther CG 90 w b.dobrym stanie 350-400 EUR (1400-1600 PLN).

Dorobienie dedykowanego kartusza (tj z korkiem od oryginalnej kapsuły na CO2) do połączenia z karabinkiem i regulatorem w środku to koszt ok 600 PLN u Komesa ale może Daras tez by się zgodził zrobić "coś takiego" i jednocześnie zastosował ceny Dumpingowe :D

Wychodzi że taki "heretyk" Niemiecko-Polski kosztował by ok 2000 PLN a jednocześnie był b.dobrym sprzętem do FT, ale to tylko moja teza, ponieważ zanim zrealizowałem kupno karabinka trafił mi się inny Match w dobrej cenie ale PCP.

P.S Jedyny problem na który trafiłem to odp. dobór karabinka do wspomnianej konwersji, bo np. Walther CG 90 musiał by mieć udziwniony montaż aby nie zahaczać o tą jego wielgachną klapę od portu ładowania.
Steyr Match 91 nie miał by problemu z montażem lupy ale za to ma wyjątkowo krótką lufę - kończy się tam gdzie łoże!!! coś ok 30 cm! (to co na jego zdj. to jej osłona :( )
FWB 60-62 ponownie problem z montażem (ale już lepiej niż w CG 90) za to jest częstym gościem EGUN-a a jego ceny bardzo przystępne.
Najlepszy wydaje się Walther CGM ale niestety jest rzadkością :cry:

Ale może ktoś z was ma jakieś ciekawe uwagi lub pomysły do tej idei - chętnie z korzystam z rad.

maximus - 2013-01-22, 19:59

W Fwb Problemu z portem ładowania byś nie miał żadnego. Wystarczy klapke obciąć i podpiłować ale montaż wysoki. Tylko nie warto się w to bawić bo ja swoje FWB zrobione na cacy z dwoma aluminiowymi kartuszami z legalką , walizką i osadą z orzecha robioną dla mnie sprzedałem za 2800.
Japetus - 2013-01-22, 20:47

Dzięki z radę.
Dokładnie to samo mi radzono, ciachnąć FWB-owi klapę w pół. i po sprawie, ale teraz wiem że i tak nie obędzie się bez wysokiego montażu.

Pamiętam tego twojego guna nawet miałem go przez chwilę w łapach (na parkingu przed PAJO :D ) cena była bardzo przystępna a gun zrobił na mnie wrażenie (nawet bardziej niż Walther którego też "przymierzałem") aż dziwiłem się ze chciałeś go puścić.

Niestety wtedy miałem jeszcze zbyt małe parcie na wyczyn w stosunku do możliwości mojego budżetu :/

Dlatego tez zainteresowałem się takimi oto dziwnymi przeróbkami, i coś czuję że nie prędko pozbędę się Hamerlaka CR 20 PCP i to mimo że mam już dla niego ostrą konkurencję ;)

robfra - 2013-01-22, 21:17

Niestey FWB C60 i Walther CG90 nie da się przerobić na PCP i tym bardziej na 16J. Przynajmniej nie tak łatwo bo do nich nie pasują oryginalne zestawy PCP od w/w producentów.

W FWB PCP 16J przerobionego z C60 (a jednak) klapkę mam uciętą i spiłowana na półksiężyc.
Przed przeróbką była to wersja RT - do Running Target.




Szyna 11mm na osłonie lufy wystaje aż za obiektyw lunety. Dzięki krótkiej osłonie lufy wkręciłem separator do osłony lufy i na niego nakręcam tłumik. Zamykanie klapki oryginalne jak w wersji FWB P70 FT.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group