SKS - Nasze Forum
Forum dla posiadających wiatrówki oraz własne zdanie.

Rower Błażeja - Katar i walka z nim

Escorpio - 2011-10-24, 09:56
Temat postu: Katar i walka z nim
Hej
Krótko i treściwie - wkurza mnie katar.
Doradzicie może jakieś skuteczne środki, które pozwolą mi cieszyć się jego brakiem przez dłuższy czas?

Starszy_Pan - 2011-10-24, 10:05

Czosnek, ewentualnie tabletki z wyciągiem z czosnku. Kiedyś to się chyba Aliofil nazywało.
A tak w ogóle - katar leczony trwa siedem dni a nieleczony - tydzień ;)

Escorpio - 2011-10-24, 10:15

Dzięki, poszukam :)
JesperKyd - 2011-10-24, 10:38

Starszy_Pan napisał/a:
katar leczony trwa siedem dni a nieleczony - tydzień ;)

W takim razie szkoda kasy na "leczony".
Śrutu se nakupuje... :)

Arnie - 2011-10-24, 11:23

Starszy_Pan napisał/a:
Czosnek
Dokladnie ;) . Razowy chlebek, masełko i czosnek w plasterki. Jak ktoś nie chce "wionąć oddechem" rozgryżć ziarnko, dwa kawy. Przydatne nie tylko na katar, ale i na lekkie przeziębienia.
Warto też zrobic sobie miksturę ze zmiażdzonego czosnku i cytryny i trzymac w buteleczce - jena łyzka do wypicia wieczorem - wzmacnia odporność.

Michał - 2011-10-24, 11:50

Arnie napisał/a:
Warto też zrobic sobie miksturę ze zmiażdzonego czosnku i cytryny i trzymac w buteleczce


Zgadzam się z Arnie tylko ja do czosnku i cytryny dodaję jeszcze miodu. Wieczorem zawsze łycha mikstury i żadna choroba nie straszna !!!

sp7 - 2011-10-24, 18:29

Panowie - byliście już tak blisko, a błądzicie. :roll:
Bierze się na ten czas szklankę o pojemności 200 cm3, nalewa do niej 100 cm3 cieczy o wzorze chemicznym C2H5(OH) i stężeniu około 95%.
W drugim naczyniu przygotowujemy stężony roztwór miodu pszczelego i soku z jednej dorodnej cytryny - objętościow tak 60-75 cm3.
Mieszmy obydwie ciecze, mieszamy i odstawiamy co by ostygły.
Następnie szykujemy posłanie, spożywamy, i zasypiamy - rano powinien być spokój (z katarem)
Jak nie, to nie pozostaje nic innego jak kurację ponowić :P

Ur. - 2011-10-24, 19:19

Jeżeli katar, nie pozwala Ci wykonywać jakichś istotnych czynności to weź Cirrus albo Sudafed.
Syf to musi być straszny, bo działa i to szybko (po paru godzinach czuć różnicę).

Jak masz czas - czosnek, cebula, chrzan, tabaka.

Rlyeh - 2011-10-24, 20:44

Ale to też zależy, jaki katar.
Starszy_Pan - 2011-10-25, 09:01

OT:
Cytat:
Ale to też zależy, jaki katar.

Jeśli to "katar jelitowy" to współczuję ;)

Apetizer - 2011-10-25, 10:13

KbUr35 napisał/a:
Jeżeli katar, nie pozwala Ci wykonywać jakichś istotnych czynności to weź Cirrus albo Sudafed.
Syf to musi być straszny, bo działa i to szybko (po paru godzinach czuć różnicę).

W swoim składzie mają pochodną amfetaminy.
Ci co "wciągają" mają chronicznie wysuszone błony śluzowe.

donkihot - 2011-10-25, 14:51

Ja co prawda pochodzę z Polski centralnej, ale powtórzę po Kaszubach i Ślązakach "Tylko tabaka"
Wiem co mówię bo sam zażywam i to z bardzo dobrym skutkiem.
Dwa-trzy dni i po katarze.

cheng13 - 2011-10-25, 16:33

Jako rodowity Kaszub potwierdzę tabakę :) Tylko......trzeba ostrożnie, co by łba (razem z katarem) nie urwało :)
Arnie - 2011-10-25, 17:31

A gdzie mozna kupic tabakę :) . Pytam najzupełniej poważnie.
cheng13 - 2011-10-25, 17:37

W 3-mieście jest w kioskach, sklepikach z tytoniem i papierosami, może nie w każdym, ale generalnie nie ma problemu z kupnem. Na katar to chyba najlepsza byłaby miętowa. Tam gdzie wyroby tytoniowe, tam powinna być i tabaka.
Ur. - 2011-10-25, 20:50

Arnie napisał/a:
A gdzie mozna kupic tabakę :) . Pytam najzupełniej poważnie.


Kiedyś w podziemiach przy centralnym w tytoniowym mieli spory wybór, nie wiem jak teraz.

jimi krewetka - 2011-10-25, 20:51

Stanisław Moniuszko (1819-1872)
Straszny dwór, aria Skołuby z III aktu opery (Ten zegar stary) na bas i orkiestrę, (1862), ca 4'
http://www.youtube.com/watch?v=9Z_ivjnZeoQ
Skołuba straszy lękliwego Macieja, sugestywnie opisując mu niesamowite zjawiska, jakie rzekomo zdarzają się nocą w komnacie w wieży zamkowej. O północy zepsuty od 100 lat zegar zaczyna bić. Obie zwrotki arii kończy charakterystyczny, sprawiający komiczny efekt zwrot: „Boisz się?", „Nie! " - odpowiada Maciej, trzęsąc się ze strachu, „Nie?" - pyta złośliwie Skołuba i radzi: „Zażyj tabaki” ;)
musi działać ;)

donkihot - 2011-10-26, 07:11

Arnie napisał/a:
A gdzie mozna kupic tabakę :) . Pytam najzupełniej poważnie.

W Wawie to nie wiem, ale w Radzyminie (pod Warszawą) to niezły wybór jest w "FAJKOWYM-SKLEPIE" mogę wysłać (taka mała autoreklama)
A co do tabak to większość jest nasycana mentholem nawet jak na opakowaniu widnieje napis "cherry" czy "orange" to jest to połączenie aromatu owocowego z miętą.

donkihot - 2011-10-26, 07:27

cheng13 napisał/a:
Jako rodowity Kaszub potwierdzę tabakę :) Tylko......trzeba ostrożnie, co by łba (razem z katarem) nie urwało :)

Może nie aż tak, ale czyści zatoki pierwszorzędnie. Nie wiem jak to się powinno zażywać (tak fachowo) ale ja testowałem na sobie i mogę śmiało stwierdzić że każdy odbiera to inaczej i raczej nie ma skutków ubocznych. Pierwsze zażycia polecam wciągnąć do nosa (po szczypcie do każdej dziurki) i oddychać wciągając powietrze przez nos a wypuszczając ustami (trudne do wykonania bo organizm broni się jak kręci w nosie żeby tak oddychać) po dwóch - trzech minutach zapoki zaczną " zrzucać" wydzielinę żeby oczyścić śluzówki, i wtedy po prostu trzeba wysmarkać nos i zażyć następną dawkę tabaki, powtórzyć zabieg 3-4 razy i pozbywamy się kataru na jakieś 2-3 godziny. Jak znowu zacznie nam lecieć z nosa to zażywamy ale tylko raz i znowu 3-4 godziny mamy spokój. Po 2-3 dniach zapomnimy o katarze do następnego przeziębienia.

Ur. - 2011-10-26, 07:32

donkihot napisał/a:
(taka mała autoreklama)

Trzeba było się wcześniej reklamować, jak jeszcze skręcałem :x

Przy okazji, może wiesz - Tytoń do żucia jest ciągle u nas nielegalny, czy coś się zmieniło?

Escorpio - 2011-10-26, 08:56

Tabaka mi znana jest ;)
Kupić można właściwie w każdym kiosku z fajkami

Odnośnie chorób - te mi się nie zdarzają. A katar... po prostu mam :/
Domowe miksturki - na generalne wzmocnienie mleko z miodem [prawdziwym, a nie jakimś byle sklepowym].

Cytat:
Tytoń do żucia jest ciągle u nas nielegalny, czy coś się zmieniło?

Tytoń do żucia - snus. W Polsce nie kupisz, bo obrót nim jest zakazany, ale możesz chyba sprowadzić na własny użytek.

Michał - 2011-10-26, 10:15

Tabaki są praktycznie wszędzie w sklepikach z tytoniem, kioskach ,targowiskach (może nie każdym ). I wybór też ogromny od słabszych tabak do takich co nos potrafią oderwać a kichanie przez "pół godziny gratis" co zapewne potwierdzą koledzy z Kaszub. Są tabaki zapachowe od mięty, pomarańczy,coli, whisky.......... na alledrogo jest tego od groma. !!! Ja odkąd miałem styczność z tabaką a stało się to za sprawą pracy na kopalni nie wiem co to katar więc z autopsji potwierdzam jej działanie !!!! :mrgreen: U nas na kopalni nosy urywa tzw.Pakistan ,i korzeń kapusty syberyjskiej po tej tabace to jest jazda !!! :shock: :mrgreen:
Arnie - 2011-10-26, 10:20

A coś konkretnego polecacie dla "nowicjusza" :? , żeby mi nosa nie urwało :mrgreen:
Michał - 2011-10-26, 10:30

To może być są słabe dla początkujących w sam raz ja od nich zaczynałem . http://allegro.pl/tabaka-...1885400342.html
http://allegro.pl/tabaka-...1892505931.html
http://allegro.pl/tabaka-...1861472692.html
http://allegro.pl/ozona-o...1864384452.html
http://allegro.pl/tabaka-...1868390662.html
http://allegro.pl/tabaka-...1861472672.html
Ale w sklepie jak się zapytasz o jakąś słabszą to powinni też doradzić .

donkihot - 2011-10-26, 10:49

KbUr35 napisał/a:
Tytoń do żucia jest ciągle u nas nielegalny, czy coś się zmieniło?

Niestety wciąż nielegalny. :(

donkihot - 2011-10-26, 10:54

Escorpio napisał/a:
ale możesz chyba sprowadzić na własny użytek.

Niestety tak też się nie da bo, każdy produkt tytoniowy który przekracza granicę Polski (legalnie) musi zostać oclony i opodatkowany akcyzą. Z cłem nie ma problemu ale Polskie prawo dotyczące podatku akcyzowego nie przewidziało że ktoś może chcieć żuć tytoń a nie palić go czy wciągać do nosa.

Ur. - 2011-10-26, 12:35

Escorpio napisał/a:
Tytoń do żucia - snus

Snus, to tylko jedna z form.

Rozumiem, że nie można sprowadzać, kupować itp. - a czy można posiadać?

jimi krewetka - 2011-10-26, 19:13

KbUr35 napisał/a:
Rozumiem, że nie można sprowadzać, kupować itp. - a czy można posiadać?


pewnie tak jak u Czechów z konopiami, mocno się zliberalizowali, jednak posiadać można, ale nie można kupować, sprzedawać, hodować, zatem prawo dopuszcza, iż posiadasz, ale każdy sposób wejścia w posiadanie jest sprzeczny z prawem - taki paradoks ;)

Escorpio - 2011-10-26, 19:51

Dziadek Mróz podarował ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group