SKS - Nasze Forum
Forum dla posiadających wiatrówki oraz własne zdanie.

Wiatrówki - Czyszczenie oksydy, smarowanie wiatrówki

shreq - 2011-08-13, 17:56
Temat postu: Czyszczenie oksydy, smarowanie wiatrówki
Smarowania flaków jeszcze nie robiłem, i dzięki dbałości Sławka o sprzęt - pewnie prędko robić nie będę. Oksyda... to juz inny temat. Z racji mojej niechęci do silnego słońca w mieszkaniu mam zawsze cień, ewentualnie praktycznie jednopunktowe światło sztuczne. Czyszczę oksydę po każdym strzelaniu, szmatka, olej, przecieranie... No i właśnie z tym jest problem. Gdy dzisiaj rano wyjąłem wiatrówkę z pokrowca w pełnym słońcu - lekko się załamałem. Odcisków paluchów co prawda nie było, ale za to jakieś smugi... Smarowanie - cóż, na osłonie portu ładowania po parunastu strzałach widoczny jest wyraźny ślad po jakimś zaczepie. Schodzi po przetarciu szmatką, ale właśnie - dostęp do samego portu mam tylko po pełnym napięciu dźwigni. Mogę wtedy przetrzeć wnętrze jakąś oliwą, ale przecież nie powinienem zostawiać napiętej sprężyny; mam strzelać do wiadra z wodą w domu? :)

No i w związku z tym prośba do doświadczonych kolegów: widziałem w necie mnóstwo poradników jak rozbierać wiatrówkę taką, śmaką, owaką... ale NIGDZIE nie widziałem (ilustrowanego) poradnika jak smarować czy czyścić. Da radę coś takiego napisać? Myślę, że nie tylko ja mam luki w wykształceniu w tej dziedzinie.. :)

Hiszpan63 - 2011-08-13, 19:17

shreq napisał/a:
na osłonie portu ładowania po parunastu strzałach widoczny jest wyraźny ślad po jakimś zaczepie. Schodzi po przetarciu szmatką,
Blokada naciągu , ta po prawej stronie , zostawia u Ciebie taki ślad . A swoją drogą , zacznij w końcu używać PKB , to nie będziesz się załamywał :mrgreen:

shreq napisał/a:
Mogę wtedy przetrzeć wnętrze jakąś oliwą,
Wnętrza niczym się nie przeciera , a już na pewno nie oliwą :shock: ... natłuszczonym palcem w molibdenku , a i to nie za często .

shreq napisał/a:
ale przecież nie powinienem zostawiać napiętej sprężyny; mam strzelać do wiadra z wodą w domu? :)
... nie powinieneś ;) i dlatego wystarczy strzelić do książki telefonicznej czy innego poradnika Urz. Skarb. :mrgreen:

shreq napisał/a:
ale NIGDZIE nie widziałem (ilustrowanego) poradnika jak smarować czy czyścić.
No to zaczniemy od najważniejszego , czyli BHP ... nim przystapisz do rozkręcania zapoznaj sie z instrukcją ... ... ...
JesperKyd - 2011-08-13, 19:32

Ja kiedyś kupiłem na beżowym "małpkę" jakiegoś niemieckiego waffen oel i jest ok.
A wiatrówki tylko przecieram co jakiś czas (oraz w przypadku gdy deszcz może zacząć padać) nasączoną szmatką tym właśnie olejkiem.
Nawet nie robię tego jak co niektórzy po każdym strzelaniu.

shreq - 2011-08-13, 19:41

JesperKyd napisał/a:
Ja kiedyś kupiłem na beżowym "małpkę" jakiegoś niemieckiego waffen oel i jest ok.
A wiatrówki tylko przecieram co jakiś czas (oraz w przypadku gdy deszcz może zacząć padać) nasączoną szmatką tym właśnie olejkiem.
Nawet nie robię tego jak co niektórzy po każdym strzelaniu.


Nie chciałem, żeby temat przerodził się w litanię reklam oliw do broni czy smarów - tylko w poradnik JAK smarować, JAK czyścić :)

Hiszpan63 - 2011-08-13, 19:46

shreq napisał/a:
tylko w poradnik JAK smarować, JAK czyścić
Oliweczku na szmateczku , a szmateczką po złomeczku ... można także po drewieneczku . Nie za dużo , nie za mało , byle się choć ciut błyszczało ... :P
shreq - 2011-08-13, 19:51

Hiszpan63 napisał/a:
shreq napisał/a:
tylko w poradnik JAK smarować, JAK czyścić
Oliweczku na szmateczku , a szmateczką po złomeczku ... można także po drewieneczku . Nie za dużo , nie za mało , byle się choć ciut błyszczało ... :P


hehe.. wierszem? Wydamy to jako nowego "Pana Tadeusza" dla wiatrówkowiczów? :D

A poważnie - przecież tak robiłem, więc skąd te tęczowe smugi na oksydzie?

Hiszpan63 - 2011-08-13, 19:55

shreq napisał/a:
A poważnie - przecież tak robiłem, więc skąd te tęczowe smugi na oksydzie?
Oliwa w spray-u g..no warta. Diabli wiedzą jaki ma skład . Kup PKB , troszeczkę na szmatkę bawełnianą i polerować . Oksyda w TX-ach ponoć ma tendencje do takich smug.
JesperKyd - 2011-08-13, 19:57

Hiszpan63 napisał/a:
shreq napisał/a:
tylko w poradnik JAK smarować, JAK czyścić
Oliweczku na szmateczku , a szmateczką po złomeczku ... można także po drewieneczku . Nie za dużo , nie za mało , byle się choć ciut błyszczało ... :P

Ot i masz swój poradnik!
Wprawdzie wiele tomów nie posiada, lecz jest w nim wszystko.

PS. Nie sądziłem że do operacji tak skomplikowanej potrzebny jest jakiś poradnik.:)

shreq - 2011-08-13, 20:01

JesperKyd napisał/a:
Hiszpan63 napisał/a:
shreq napisał/a:
tylko w poradnik JAK smarować, JAK czyścić
Oliweczku na szmateczku , a szmateczką po złomeczku ... można także po drewieneczku . Nie za dużo , nie za mało , byle się choć ciut błyszczało ... :P

Ot i masz swój poradnik!
Wprawdzie wiele tomów nie posiada, lecz jest w nim wszystko.

PS. Nie sądziłem że do operacji tak skomplikowanej potrzebny jest jakiś poradnik.:)


No prosta jak dymanie, teoretycznie... a przecież można polerować do połysku, można zapierdzielić wszystko towotem na grubo i ścierać przed strzelaniem etc etc etc :)
A ja dalej nie wiem, skąd te smugi :)

lukk - 2011-08-13, 20:48

ja używam brunoxa, wydaje mi się, że efekt utrzymuje się dłużej niż zwykłe PKB.
Psikam tego na pędzelek, pędzelkiem zamiatam po całej oksydzie - plus ma ten, że raczej we wszystkie trudno dostępne miejsca zaglądnie. Oczywiście trzeba uważać z nadmiarem, np. w okolicach kostki, coby smaru nie wypłukać. Następnie całą oksydę przecieram, np. szmatką, srajtaśmą, papierowym ręcznikiem, czy nawet gazetą, żeby nadmiar brunoxa zebrać. Efekt piękny, choć palcuje się równie szybko, ale przed rdzą chrorni elegancko, a w zimie też strzelam.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group